Będąc w Ustce spotkałem "gościa",który robił fajne rzeczy
Po długim procesie tentegowania w głowie (2 lata),postanowiłem sam spróbować.
.
Efekt taki sobie,ale rozgryzłem mniej więcej o co chodzi.Gdy ustabilizuje się pogoda i obmyślę lepszą koncepcje to spróbuje z czymś ambitniejszym.
Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt
Post był edytowany 2012-04-07 17:22:37
http://eniek.wrzuta.pl/audio/4evjEjK4ynt/trzeci_oddech_kaczuchy_-_kombajnista