Awatar emilioni

białe niebo

emilioni 64

przy czarno białym filmie 120 niebo za każdym razem jest białe. kwestia filmu? złego naświetlenia ? jak wybrnąć z tego..
Em

Odpowiedzi 64

Awatar emilioni
emilioni

Czyli reasumując:
1) w przypadku fotogafowania czegoś w cieniu na tle nieba bez filtrów,uzyskam albo prześwietlone niebo ze szczegółami w cieniu albo na odwrót.
2) poprzez zastosowanie filtrów( jasny żółty) dostane ciemniejsze niebo z kontrastowymi białymi chmurami bez utraty w partiach ciemnych.
3) uważać by nie przewołać. (o odbitki nie chodzi bo na negatywie białe niebo jest)
4) nie robić zdjęć przy ostrym świetle bo poprzez zwiększenie przesłony niebo staje sie mniej szczegółowe
4.1) zakres tonalny filmu nie pozwala na takie rozbierzności jeśli chodzi o szczegóły w bielach i czerniach

Więc spróbuje dopasować się do tych rad i zobaczymy.
Dziękuję wszystkim za pomoc.


używać fomy czy zmienić film na coś lepszego?

Marcinie to w takim razie jak najlepiej zmierzyć wtedy światło?
Z jednej srtony nie chcę tracić detali a chcę mieć ładne niebo

Post był edytowany 2012-04-03 14:41:35

Awatar MarcinP
MarcinP

Ja polece, jak juz ktos powiedzial wczesniej, nauczyc sie mierzyc swiatlo. To czy bedziesz mial biale niebo, czy niebo pelne detali zalezy od oswietlenia. Jesli kontrast miedzy neibem a ziemia jest zbyt duzy to nie ma sily zeby dobrze wszystko naswietlic.

Mimo ze Tobie scena wydaje sie ladnie oswietlona, na filie niebo wychodzi biale - dzieje sie tak dlatego ze kiedy patrzysz na kontrastowa scene Twoje oczy i mozg w byskawicznym tepie dostosowoja sie do kontrastu rozjasniajac ciemne fragmenty i przyciemniajac te jasne. Niestety aparat nie jest na tyle wyspecjalizowany i z tad caly problem bialego nieba

Awatar jac123
jac123

Przy fotografowaniu krajobrazu zbyt jasne niebo to częsty problem. Tak jak wspomniano wyżej w pewnych sytuacjach pomóc może filtr żółty, który jednak zwiększa kontrasty. Ja jednak poszedłbym w kierunku zmniejszenia kontrastów, które być może nie mieszczą się już na filmie który używasz.
Spróbuj więc przyciemnić niebo filtrem polaryzacyjnym. Staraj się też nie robić zdjęć w połowie dnia (łatwo powiedzieć) kiedy słońce jest najwyżej. Przy użyciu polara (w celu zlikwidowania kontrastu między jasnym niebem a ciemną ziemią) pamiętaj aby naświetlić mocniej film (aby wyciągnąć coś z cieni na dole zdjęcia), nawet dwukrotnie. Jeszcze inny, prosty sposób przy pejzażach to filtr połówkowy szary.
Używaj filtrów bez obaw, to normalne narzędzia, a przy pejzażu i tak się bez nich nie obędziesz.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Steuermann
Steuermann

hobbes napisał(a):
... Jesli sie poczules urazony ...

Daj spokój. Dzięki tym krytycznym uwagom moje zdjęcia powinny być lepsze. Jest to niezgorszy powód do urazy. Przy takim założeniu spokojnie możesz oczekiwać z mojej strony zachowań masochistycznych i niecierpliwego oczekiwania na kolejne ataki.



Dick Laurent is dead.
Awatar pyzz
pyzz

yoonson napisał(a):
nie zaczynaj od filtrów - tylko od pomiaru światła i właściwego wywołania negatywu.

A priori - oui, mais...
Powtórzę swoją wątpliwość. Problem na początku dotyczył nieba, które jest jednolicie białe. Stąd moje przypuszczenie, że w grę może wchodzić nie tylko słaby negatyw, ale także niewłaściwie zrobione odbitki.



Fizol Robi Foty
Awatar hobbes
hobbes

Steuermann napisał(a):
hobbes napisał(a):
... A potem wychodzi, że był Trix ..a obrazek wyszedł jak koszmarny sen konstruktorów matryc CCD ...

Proszę bez osobistych przytyków.


Absolutnie nie chodzilo o zaden przytyk. Wlasciwie nie Ciebie mialem na mysli - chociaz fakt, ostatnio przerabialem ten temat "u Ciebie" Jesli sie poczules urazony - to przepraszam. Tak to bywa jednak w internecie i nie tylko - ze niewiedza sie nie tyle sumuje/kumuluje ile multiplikuje - Ty byłeś nieświadom, a publiczność i tak biła brawo. Tak jak aby zrobic wystawe trza umiec zrobic i zaprezentowac odbitke, tak samo trza to umiec zrobic w internecie.

Awatar Steuermann
Steuermann

hobbes napisał(a):
... A potem wychodzi, że był Trix ..a obrazek wyszedł jak koszxmarny sen konstruktorów matryc CCD ...

Proszę bez osobistych przytyków.



Dick Laurent is dead.
Awatar hobbes
hobbes

yoonson napisał(a):
nie zaczynaj od filtrów - tylko od pomiaru światła i właściwego wywołania negatywu.
filtrami możesz podkreślić cechy obrazu, ale nie uzyskasz poprawnego negatywu tylko dlatego, że użyjesz filtrów...
zadaj sobie trud i spasuj kombinację negatyw-wywoływacz dla sceny o normalnym kontraście, wysokim i niskim kontraście - a zobaczysz, że życie stanie się prostsze.


Pod tym podpisuję się wszystkimi czterema kończynami. Zaczynanie od filtrów to delikatnie mówiąc bardzo niefrasobliwy pomysł.

Awatar Yoonson
Yoonson

nie zaczynaj od filtrów - tylko od pomiaru światła i właściwego wywołania negatywu.
filtrami możesz podkreślić cechy obrazu, ale nie uzyskasz poprawnego negatywu tylko dlatego, że użyjesz filtrów...
zadaj sobie trud i spasuj kombinację negatyw-wywoływacz dla sceny o normalnym kontraście, wysokim i niskim kontraście - a zobaczysz, że życie stanie się prostsze.

Awatar emilioni
emilioni

dziękuję serdecznie za pomoc.
Przeczytałem trzykrotnie te dwie strony i doszedłem do wniosku, że zacznę od filtrów.
Na alle dostanę jakieś pod 40,5 mm?

pe.es. Co najśmieszniejsze wtedy w Częstochowie było piękne niebo, słoneczny dzień. Liczyłem, że to błękitne niebo wyjdzie. ale cóż...

Awatar sej
sej

emilioni napisał(a):
przy czarno białym filmie 120 niebo za każdym razem jest białe. kwestia filmu? złego naświetlenia ? jak wybrnąć z tego..
Em


Mam dla Ciebie same złe wiadomości. Niewiele Tobie pomogą
opisane wyżej porady i podpowiedzi. Uroda czarno-białej fotografii
polega na tym, że rozwiązywanie problemów wymaga dużego wkładu
pracy własnej. Jest tak dlatego, że Twój problem należy rozpatrywać
w układzie film-wywoływacz - zawsze parami.
Wszystkie gotowe recepty zaledwie zbliżają się do przeciętnego efektu.
Jest to, spowodowane tym, że filmy nie mają deklarowanej czułości,
diagramy też są powierzchowne - nawet u Kodaka.
Jak się domyślasz zmierzam do kalibracji - i dobrze się domyślasz.
To jedyna droga go efektów lepszych od przeciętnych.
Twoje niebko pasuje idealnie do problemu.
Pozdrawiam.

Awatar hobbes
hobbes

rbit9n napisał(a):
pożartować nie można. co za ludzie.


No to masz - prześwietlony i przewołany Trix

Awatar rbit9n
rbit9n

pożartować nie można. co za ludzie.

Awatar Jurek
Jurek

pyzz napisał(a):
Ja się raczej odnosiłem do sytuacji, w której jednocześnie prześwieltasz i kompensujesz prześwietlenie niedowołaniem. Angole nazywają to 'pull processing' i to powoduje POWIĘKSZENIE rozpiętości tonalnej negatywu.


Moze bardziej klarownie byloby mowic o pojemnosci tonalnej filmu. Rozpietosc tonalna raczej ma scena, ktora probujemy zmiescic na negatywie.

Pull oczywiscie po prostu zmniejsza kontrast, a wiec pomaga zmiescic kontrastowa scene na papierze o normalnej gradacji. Nie mam doswiadczenia, ale spodziewam sie ze to tez moze pomoc slabszym skanerom. Aczkolwiek jesli przesadzimy z miekkoscia, to po przywroceniu kontrastu w szopie bedzie slabo z poltonami, na papierze zreszta tez. Takze pull tylko tam gdzie wiemy co robimy __ jak zreszta wszystko...



Simple Money Planner
Awatar Jurek
Jurek

hobbes napisał(a):
No tak, ale teraz dodaj do tego średnio-słaby skaner (czytaj: słabo przenosi kontrasty i ma wysokie Dmin.) i uzyskasz 'przepalenia'


Kurde, zapomnialem ze ludzie skanuja.



Simple Money Planner
Awatar pyzz
pyzz

czmielek napisał(a):
przeswietlenie sceny = utratę szczegółów w światłach to jest fakt niezaprzeczalny. popróbuj na cyfrze jak nie wierzysz.

Ja się raczej odnosiłem do sytuacji, w której jednocześnie prześwieltasz i kompensujesz prześwietlenie niedowołaniem. Angole nazywają to "pull processing" i to powoduje POWIĘKSZENIE rozpiętości tonalnej negatywu.
Choć cyfra, to nie jest dobry przykład. W cyfrze jest zupełnie inaczej. Tam nawet standard czułości ISO był (dopóki było to możliwe) wyznaczony w oparciu o zasadę NIE prześwietlenia świateł. Standard dla negatywów cz-b jest oparty o zasadę doświetlenia cieni. Kompletnie nie to samo.

czmielek napisał(a):
niedowołanie filmu = Utratę szczegółów wświatłach. Przecież najpierw na kliszy wywołuja się cienie a ostatnie światła no chyba że ja czegoś nie wiem...

Uwaga. Na kliszy, która jest NEGATYWEM światła są NAJCIEMNIEJSZE. Im dłużej wywołujesz film, tym zaczernienie WE WSZYSTKICH partiach obrazu będzie większe. Zarówno w cieniach, jak światłach, jak i w zupełnie nienaświetlonych partiach (co się nazywa Dmin). Tylko, że w cieniach zaczernienie będzie w ciągu wywoływania rosło wolniej, a w światłach szybciej. A więc różnica pomiędzy cieniami, a światłami będzie rosnąć.
A nawet zapominając o cieniach: jeżeli wywołujesz dłużej, to zaczernienie negatywu rośnie. A brak szczegółów w światłach wynika ze zbyt DUŻEGO zaczernienia (gęstość negatywu zbliża się do Dmax). Powiedz mi jakim cudem od krótszego wywołania światła (czyli najbardziej naświetlone partie negatywu) miałyby tracić szczegóły?
Krócej wywołujesz => zaczernienie mniejsze => światła po wywołaniu dalej od Dmax.
Skrócenie wywołania pomaga ZACHOWAĆ szczegóły w światłach. Naprawdę.



Fizol Robi Foty
Awatar rbit9n
rbit9n

to jest strona o fotografii tradycyjnej, a nie o skanerach.

Awatar hobbes
hobbes

Jurek napisał(a):
czmielek napisał(a):
jak prześwietlisz to stracisz szczegóły w światłach jestem pewien na 100%


To dotyczy cyfry i slajdow. Wiekszosc negatywow ma duza tolerancje na przeswietlenie.


No tak, ale teraz dodaj do tego średnio-słaby skaner (czytaj: słabo przenosi kontrasty i ma wysokie Dmin.) i uzyskasz "przepalenia" ..taki skaner zdecydowanie lepiej jednak sobie radzi z odbitkami właśnie.. sporo nieporozumień wynika z nieopanowania procesu skanowania i nieznajomości skanera którym się posługuje. A potem wychodzi, że był Trix ..a obrazek wyszedł jak koszxmarny sen konstruktorów matryc CCD.

Awatar Jurek
Jurek

czmielek napisał(a):
jak prześwietlisz to stracisz szczegóły w światłach jestem pewien na 100%


To dotyczy cyfry i slajdow. Wiekszosc negatywow ma duza tolerancje na przeswietlenie.



Simple Money Planner
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.