No właśnie, czy jest sens zakupu małej kliszówki- format 6 na 9 cm, płytki szklane lub negatywy cięte, raczej to drugie. Chodzi tu o nie europejską kliszówkę z lat 20tych, a o coś w rodzaju małego Crown Graphica czy czegoś takiego.
Z tego, co udało mi się zorientować, to ten format ma tylko jeden typ płytki mocującej- ułatwienie życia i zmniejszenie kosztów(niestety, próbuję wszystko zrobić jak najtaniej..). Oczywiście wadą jest to, że to jednak nie do końca wielki format. Ale jest to też zaleta- bezproblemowe dostanie powiększalnika i obiektywu powiększalnikowego w PL, co przy choćby następnym i pełnoprawnym wielkoformatowym 9x12 wymaga kombinacji nie z tej ziemi. A tak krokusik 3 kosztujący grosze załatwia sprawę. Stykówka z formatu 13x18 by mnie dopiero w miarę zadowalała, ale na taki aparat mnie nie stać. 9 na 12 to stanowczo za mało, chyba, że do pamiątkowych(ale od tego jest Fed i tabela naświetlań).

inna rzecz- słyszałem o 3 typach kaset- 3 i 1/2 cala, 3 i 1/4 cala(ten mnie interesuje) oraz europejski 6 na 9. Z tego co rozumiem, to do wszystkich idą błony 6 na 9cm?
Jeszcze jedno- migawki. Jeśli mam obiektyw z migawką posiadającą np. czas B, to mogę go bezproblemowo podmienić na coś co ma już inne czasy, byle średnica się zgadzała?
Migawka siedzi w obiektywie-migawkę rozkręcamy- czy siedzi za obiektywem, a ten z niej wykręcamy?

Podam jeszcze, co mną kieruje:
-możliwość ruchu czołówki- niby w małym obrazku też się da, ale wymaga to obiektywu od średniego i odpowiedniego adaptera- tańsza jest taka kamera i zapewne pozwala na lepszą jakość zdjęć
-możliwość indywidualnego wywołania kadrów, oraz w wypadku błon ORTO- kontrola wywołania wzrokiem
-pojedyncze zdjęcia, bez czekania na koniec rolki
-niewielka GO przy normalnej skali odwzorowania
-jakość zdjęć- lepsza niż z małego obrazka.
-kompozycja obrazu na niczym nie osłoniętej matówce- niby mam to w dwururce, ale jednak to nie to samo...
no i oczywiście pragnienie posiadania kolejnego urządzenia, w którym muszę dojść "co i jak"

Wszystkiego tego doświadczyłem w Fotokorze, w którym naprawiałem migawkę i przy okazji wykonałem kilka ekspozycji na papierze oraz Fotopanie. Jakości zdjęć nie było(kaseta dostosowana do płyt szklanych) ale wszystko poza tym- tak. Od tamtej pory za mną chodzi 9x12, ale z uwagi na koszta sprzętowe preferuję raczej 6 na 9.

Post był edytowany 2012-03-19 19:42:00



Forum fotograficzne