tomaszt81 napisał(a): To nie może być przypadek, proponuję by dzień 12 marca uczynić 'dniem żenady'. Zupełnie przez przypadek trafiłem dziś na trzy znaleziska.
pierwsze - żenada na maksa pod każdym względem... drugie - główki jak z imadła, szparowanie do kitu i diabelskie ucho Górniakowej ostatnie się nie odpala.
oni potem jeżdżą z tym po kraju i wystawiają w plenerach. Zwykłe ludziki to oglądają i walą potem takie foty, uważając się oczywiście za ósmy cud świata, bo jak pany fotografy takie foty cykają i mają nagrody, to nasze pstryki też są bardzo dobre.
O żeżżż... Na tym tle moje "szachogniotki" (a robię nawet sporo takowych) urastają że fiufiu - chyba cosik wyślę na jakiegoś konkursa, a co... Pomijając już drobną kwestię, że opis mówiący o "pierwszej imprezie szachowej dla przedszkolaków" znajduję raczej mylącym i świadczącym o raczej małej znajomości tematyki przez opisotwórcę, ech...
Żeby nie było - zdjęcie poprawnie (moim dyletanckim zdaniem) wykonane ale poza "tu byłem" niewiele wnosi.