no obiektywy dostałam wraz z cyfrą nikona d70. mówiłam, że jełop w tej kwestii ze mnie wylezie poszukam chyba f90x z jakimś obiektywem podstawowym w takim razie. przyznam, loteria czy trafię niezajechany trochę straszy.
Dzemski-tak to skaner z linii pro a program mam epsonowski, w tym tygodniu nie dam rady go ogarnąć a w weekend będę w ciemni wywoływać bw to potem i skaner ogarnę. muszę na nowo instalować bo teraz korzystam z innego kompa. Malczer-tak postanowiłam obrabiać ale już wolę czarne otchłanie niż tą kaszę więc wzmocniłam kontrast ino kolory wychodzą czasem jak z disneylandu
a teraz prośba bo nikon dla mnie to czarna magia, zwłaszcza po zenicie 3m . mam nikkora af-s 70-300mm ED VR oraz nikkora af-s 18-70mm ED DX jakie body analogowe do tych szkiełek bo już zgłupiałam o f100 zapomnijmy, chciałabym ale kasy mało :P myślałam o f90x ale się nie lubi z DX a jak jest z f80? zależy mi na dobrym, szybkim afie bo już mnie dobijają komentarze, że nie ostre robię no i f80 niepozornie wygląda co uważam za zaletę
ugory napisał(a): mam starego epsona cośtam photo (ładnie skanuje) doszkolę się i spróbuję jak radzisz
jeśli cośtam photo z linii pro to powinieneś mieć do tego silverfasta SE, zdecydowanie lepiej się za pomocą tego oprogramowania skanuje śniadanie z szafką na trawie ;)
Kiepski film i skaner (oprogramowanie). Grisza już pokazał, nie będę dublował, prosty AutoBalans w PS przywraca (w miarę) poprawne kolory. Reklamować skanowanie. Niemedialnie
no zdaje się, że albo po pierwszym (bo jest wywoływany lucky jako pierwszy) albo zmieniono chemię albo jednak klisza. Grisza, za malutkie by ocenić efekt. co do ostrości, robiłam afem choć bez bicia przyznaję, że na wyjeździe canon eos 300 non stop szwankował (spust głównie) w związku z tym planuję zakup body nikona, zwłaszcza, że mam dość fajne dwa obiektywy. a tu przykład z kodaka:
Efekt jak ze starego ORWO slajdu wołanego jak negatyw, trzeba się nieźle narzeźbić żeby to wyciągnąć jako tako na etapie skanowania. Ziarno, szum i ogólnie słaba ostrość nie do uratowania. Szybkie poprawki w Gimpie dają taki efekt:
Stary epson cośtam photo to może być taki sam jak mój (4490). Ma dobre własne oprogramowanie, które jednak nie udostępnia skanowania wielokrotnego (Number of samples: 4), dlatego ja się zaopatrzyłam w Vuescana.
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
czy możliwe jest, że to wina kliszy? klisza kupiona w maroku lucky supergbr100. kuźwa mać akurat ta się musiała zrąbać kodaki, fuji mają po wywołaniu odcień brązowy ta jest fioletowa czy możliwe jednak jest to że klisza w ichniejszym labie leżała sobie parę sezonów na zmianę w +50 i +10 i stąd takie efekty, czy raczej plamki fioletowe sugerują marną chemię?