Do komory aparatu średnioformatowego włożyłem film. Zrobiłem jedno zdjęcie, ale mi się odwidziało dalsze fotografowanie na tym filmie. Teoretycznie mogę go na ciemno i na sucho przestrzelić do końca, zwinąć, a potem zrobić to samo raz jeszcze od tyłu. I mam film gotowy do powtórnego użycia w bliższej lub dalszej przyszłości.

Tyle teoria. Czy jednak opisany wyżej manewr nie wprowadzi dodatkowego czynnika? Czy film faktycznie można bezkarnie przewijać w tę i nazad? Czy ktoś już to robił?



Wstęp do wątpienia