Witam, posiadam film Kodak Tmax 3200 i zamierzam pobawic sie w astrofotografie. Wyjdzie, nie wyjdzie - bedzie jakies doswiadczenie Zastananawiam sie jednak czy warto forsowac ten film na 6400 ISO, czy dac sobie spokoj i naswietlac/wywolywac normalnie - na ISO 3200. 3200 powinno mi wystarczyc, jednak zawsze lepiej miec wieksza swobode i nie byc ograniczanym przez czulosc. Wywolywacz ktory moge zastosowac to D-76.

Ktos juz forsowal ten film, ma jakies doswiadczenie (chocby niewielkie) ?

Z gory dzieki za pomoc.