u ciebie problem z kurzem może polegać jeszcze na wołaniu, woda do płukania w twoim procesorze brana jest z płaszcza wodnego, jeśli jest tam troszkę kurzu przed wołaniem, to jest szansa, że on osiada przy płukaniu na kliszkach, ale u mnie szczelne czyste kasety i trzymanie kaset w woreczkach wyeliminowało kurz do zera praktycznie.
yoonson napisał(a): całkiem sobie z nim nie radzę, bo go nie mam.
to po co piszesz w tym wątku? Czy ja pyałem jak sobie nie radzić z kurzem czy jak radzić? Jak nie masz nic mądrego do poradzenia to po co się odzywać?
sweetek napisał(a): u ciebie problem z kurzem może polegać jeszcze na wołaniu, woda do płukania w twoim procesorze brana jest z płaszcza wodnego, jeśli jest tam troszkę kurzu przed wołaniem, to jest szansa, że on osiada przy płukaniu na kliszkach, ale u mnie szczelne czyste kasety i trzymanie kaset w woreczkach wyeliminowało kurz do zera praktycznie.
u mnie jest coraz lepiej, ale mimo wszystko coś się zbiera i na bank przed wołaniem, bo wołanie zaczynam od energicznego płukania więc kurz by został spłukany