Awatar maciusza666

Jakość labowych odbitek.

maciusza666 23

Witam,
Zakładam szybki temat, liczę na szybkie odpowiedzi.

Chcę zrobić sobię kilka odbitek w labie. Jeśli oddam im pocięte negatywy, a nie pliki cyfrowe jakość odbitek, w tym ostrość, kolory itp. będą zauważalnie lepsze? Czy nie ma to zbyt wielkiej różnicy?

Pozdrawiam.

Odpowiedzi 23

Awatar Natural
Natural

W labach i tak skanują, nie robią odbitek analogowo, że się tak wyrażę, więc nie ma raczej sensu dawać im filmu.
1. Jak sam zeskanujesz to zawsze możesz przy okazji wywalić stempelkiem sierść psa z negatywu, czy pryszcza kobiecie który sprawi, że zdjęcie jej się nie spodoba. Nie mówiąc już o lekkiej korekcji kolorów. 2. Jakość jaką spotkałem w labach odnośnie skanowania jest tragiczna chyba, że się płaci 7pln od klatki, wtedy siedzi przy tym człowiek.



A w stopce fajne linki. :) Fotografia ślubna GdyniaFotografia ślubna PiotrkówFotografia ślubna WejherowoFotografia GdyniaFotografia Produktowa
Awatar jac123
jac123

slawoj napisał(a):
Wstyd się przyznać, ale nic z tego nie rozumiem.

Nie martw się ja też niewiele, ale robiąc w labie odbitkę maks. 10x15 w dupie mam ich ICC i moją kalibrację monitora (a raczej laptopa).



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar slawoj
slawoj

Wstyd się przyznać, ale nic z tego nie rozumiem.

Awatar orwo
orwo

kolor czy cz-b?

jeśli oddasz taśmy, kolor będzie kiepsko, cz-b tragicznie.

Awatar tomaszt81
tomaszt81

maciusza666 napisał(a):
Dzięki Tomek, spróbuję u nich


nie ma sprawy, jeśli nie masz rozjechanego monitora i ściągniesz odpowiednie profile nie powinno być problemu, polecam w cyfrowej ciemni perłę i półmat!

Awatar maciusza666
maciusza666

Dzięki Tomek, spróbuję u nich

Awatar tomaszt81
tomaszt81

ja ze swojej strony polecę cyfrową ciemnie. Kiedyś u nich odbity robiłem, teraz prawdopodobnie mają jeszcze lepszą jakość! Jeśli chodzi o wydruki na epsonie to polecam Artprints.

Awatar DAAD
DAAD

tegieer napisał(a):

Na oko to chłop w szpitalu umarł. Jedyna sensowna i wiarygodna metoda to kalibracja sprzętowa monitora. Jeżeli sam nie masz sprzętu, to warto popytać u znajomych albo są firmy co za stówkę przyjadą i skalibrują, a naprawdę warto a nawet trzeba.


Dobrze mówisz, ale ja kalibrację swojego FlexScana muszę wyłączać, by Wasze obrazki dodawane na galerię widzieć w miarę poprawnie



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar tegieer
tegieer

DAAD napisał(a):
Pikuslaw napisał(a):
A jak to działa?


Jak każda metoda porównawcza. Bierzesz wzorzec w rękę i doprowadzasz korekcję barw monitora (lub naświetlarki) do zgodności z wzorcem.


Na oko to chłop w szpitalu umarł. Jedyna sensowna i wiarygodna metoda to kalibracja sprzętowa monitora. Jeżeli sam nie masz sprzętu, to warto popytać u znajomych albo są firmy co za stówkę przyjadą i skalibrują, a naprawdę warto a nawet trzeba.

DAAD napisał(a):
Pikuslaw napisał(a):
Każdy lab ma takie coś? Pewnie tanio taka kartka nie kosztuje...


Na pewno ma. Lepsze laby podają profile ICC. Po dołączeniu ich do oprogramowania, na ekranie swojego komputera zobaczysz jakie barwy będą na odbitce.

http://www.profilab.pl/profile_icc.php


Profil icc labu służy do tego, żeby gotowy plik przekonwertować do tego profilu z twojej przestrzeni roboczej, czyli przeważnie sRGB i należy to robić na samym końcu. I taki plik z zapisanym icc maszyny w labie i dla konkretnego papieru, na którym będzie drukowane wysyłasz do druku. Ale znowu ma to tylko i wyłącznie sens wtedy, gdy masz skalibrowany monitor sprzętowo, wtedy nie musisz nic porównywać na oko, załączać żadnych wzorców kodaka itp, bo masz pewność, że to co masz na monitorze będzie w miarę zbliżone do tego co na odbitce (nigdy nie będzie na 100% takie samo jak na monitorze, bo lab zawsze ucina pewne kolory).

edyta:
Nie chciałem się wymądrzać - nie jestem żaden guru, po prostu sam dawno temu robiłem podobnie co DAAD i nigdy nie byłem zadowolony z efektu, zawsze miałem albo jakieś dominanty kolorystyczne, albo inne przemieszczenia kolorów. Od kiedy zainwestowałem w kalibrator (a właściwie przyrząd do profilowania) mam to co chcę mieć i żadnych niespodzianek.

Post był edytowany 2012-01-04 18:17:40



Fotografia artystyczna
Fotograf Gdańsk
Fotografia Ślubna Gdańsk
Michał Sikorski - blog
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Daję pliki cyfrowe bo oni i tak z negatywu zrobią pliki cyfrowe zanim rzucą na papier (w wiekszości oczywiście - z analogowych labów mało już kto korzysta, jeśli w ogóle). Oczywiście zabronić korekcji. Ja w cz-wie robię w fuji jest tam w miarę tanio i przedewszystkim miło i mnie znają. Ot!

Post był edytowany 2012-01-04 17:53:03

Awatar Pikuslaw
Pikuslaw

DAAD napisał(a):
Tylko uważaj, ten punkt na Pl. Mirowskim jest już zamknięty.

A tam właśnie chciałem się udać, bo blisko z pracy mam

Awatar DAAD
DAAD

Pikuslaw napisał(a):
Będę musiał spróbować poprofilować u nich, dzięki


Tylko uważaj, ten punkt na Pl. Mirowskim jest już zamknięty.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Pikuslaw
Pikuslaw

DAAD napisał(a):
Pikuslaw napisał(a):
Każdy lab ma takie coś? Pewnie tanio taka kartka nie kosztuje...


Na pewno ma. Lepsze laby podają profile ICC. Po dołączeniu ich do oprogramowania, na ekranie swojego komputera zobaczysz jakie barwy będą na odbitce.

http://www.profilab.pl/profile_icc.php

Będę musiał spróbować poprofilować u nich, dzięki

Awatar DAAD
DAAD

Pikuslaw napisał(a):
Każdy lab ma takie coś? Pewnie tanio taka kartka nie kosztuje...


Na pewno ma. Lepsze laby podają profile ICC. Po dołączeniu ich do oprogramowania, na ekranie swojego komputera zobaczysz jakie barwy będą na odbitce.

http://www.profilab.pl/profile_icc.php



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Pikuslaw
Pikuslaw

DAAD napisał(a):
Pikuslaw napisał(a):
A jak to działa?


Jak każda metoda porównawcza. Bierzesz wzorzec w rękę i doprowadzasz korekcję barw monitora (lub naświetlarki) do zgodności z wzorcem.

Aaaa, no i jasne Każdy lab ma takie coś? Pewnie tanio taka kartka nie kosztuje...

Awatar DAAD
DAAD

Pikuslaw napisał(a):
A jak to działa?


Jak każda metoda porównawcza. Bierzesz wzorzec w rękę i doprowadzasz korekcję barw monitora (lub naświetlarki) do zgodności z wzorcem.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Pikuslaw
Pikuslaw

DAAD napisał(a):
Pikuslaw napisał(a):
DAAD napisał(a):
Jako pierwsze wstawiam zdjęcie wzornika barw Kodaka.

A co to daje?


To, że i ja i oni widzą te same barwy i nasycenia.

A jak to działa?

Awatar DAAD
DAAD

Pikuslaw napisał(a):
DAAD napisał(a):
Jako pierwsze wstawiam zdjęcie wzornika barw Kodaka.

A co to daje?


To, że i ja i oni widzą te same barwy i nasycenia.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Pikuslaw
Pikuslaw

DAAD napisał(a):
Jako pierwsze wstawiam zdjęcie wzornika barw Kodaka.

A co to daje?

A co do labów to sam przygotowuję pliki cyfrowe i zabraniam korekcji.

Post był edytowany 2012-01-04 16:22:34

Awatar maciusza666
maciusza666

Cholerka...
Generalnie nie jestem zły z moich odbitek w zasadzie nie mam punktu odniesienia do tych lepszych labów. Przejechałem się już na takim jednym z Leżajska, ludzie zachwalali, że dobrze slajdy wołają i skanują, a okazało się ... no wiecie, co chcę powiedzieć

Jedyne co mogę wziąć pod rozwagę to papier.

Czy robił ktoś na perłowym?

Chyba oddam negatywy, pliki cyfrowe bowiem nie wymagały żadnej ingerencji z mojej strony. I mój męski 6 zmysł gada mi, że lepiej oddać negatyw

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.