dzisiaj w labie stały sobie zacnie praktici stare canony, nikony,zenity, zorki i fedy. Kupiłem praktice mtl3 bo tego nieszczęsnego eosa chciałem już oddać tacie. co myślicie o tej praktice dobra jest ?
Tylko ta cholerna matówka e modelu MTL3: ziarnista, ciemna, a w dodatku w 40% zapełniona przez mikroraster oraz kliny znikające już przy przysłonie F4..do tego dorzućmy fiksujący światłomierz przy niewielkim mrozie i maszyna staje się zawodna..35euro? Nie jest wart tej ceny.
Kilka łyżek dziegciu do tej beczki miodu: Miałem dziewięć praktik na m42 i niestety w czterech zablokowały się migawki(MTL3), ew. lustro zostawało w górnej pozycji i opadało po kilku naciągnięciach(L2). Często bowiem te modele były eksploatowane przez zawodowych fotografów, stąd z reguły są to "zajeżdżone" egzemplarze wymagające naprawy i konserwacji, a niewielu pozostało już serwisantów naprawiających praktiki - wiadomo, weszła cyfra. Serwis jest poza tym drogi(mam znajomego sewisanta-fotografa, to wiem) Lepiej zainwestować w "japońca", o wiele większa kultura pracy migawki, a i cena porównywalna , czasem nawet niższa, nie mówiąc o trwałości - konkludując, Praktiki na m42 są przereklamowane(sztucznie windowane cenowo), zresztą nie aż tak technologicznie przewyższające wyśmiewane "zenki", które przez przeszło dwudziestoletnią z nimi "współpracę" nigdy mnie nie zawiodły, choć są może i toporne...pozdrawiam i przy najmniejszych "objawach chorobowych" radzę pozbyć się tego modelu.
Swoje MTL5B chwalę bo to egzemplarz pomilicyjny, który praktycznie wcale nie był eksploatowany (może przestrzelono ze 2-3 klisze). Aparacik wygląda jak spod igły i tak tez pracuje, dodatkowo to milicyjny sprzęt, więc i jakość trochę inna niż dla zwykłego śmiertelnika.
moja praktica jest jak nowa bez żadnych śladów użytkowania pan który ją sprzedawał mówił że była praktycznie nie używana. chodzi jak złoto a to był egzemplarz exportowany z angielskimi napisami. wygląda jak świeżo wyprodukowana.
istnieje. Najlepsze egzemplarze z produkcji Pentaconu szły na zachód, te gorsze- na wschód i do siebie. z psikusami tak było, z Praktikami też. Nawiasem mówiąc, po remonciku u P. Gencygiera moja chodzi jak złoto. Padła migawka, naprawa kosztowała 80 zł, ale się opłacało. Wiem, że za tyle mogłem kupić drugą, ale tak miałem pół roku gwarancji i pewność, że wszystko działa. A światłomierz sprawdzałem w temperaturach -25 i +40 jak nie więcej i zawsze zdjęcia wychodziły poprawnie. Ale ja mam Mtl 5.
ja mam tą eksportowaną na zachód takie otrzymałem bynajmniej info takie są ceny na ebay http://www.ebay.ie/itm/nice-PRAKTICA-MTL-3-Pentacon-lens-/310356551120?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item4842b125d0#ht_500wt_1054
Ja swoją PLC2 kupiłem właśnie od "milicjanta" i niestety padła nie doczekawszy nawet końca filmu(zrobiłem nią chyba tylko z dwadzieścia klatek). Nawet kupiłem na Allegro dedykowanego do tej serii Pentacona electric 50mm, który nawiasem mówiąc też się popsuł, "elektryka" przestała działać. Gość był już wtedy na emeryturze i twierdził wówczas, iż sprzedaje służbową(onegdaj). Tak więc z trwałością Praktik bywa różnie, wszystko zależy od długości i intensywności ich eksploatacji...ja w każdym razie zraziłem się nieco do modeli gwintowych(chociaż zostawiłem sobie MTL5b i MTL50, bo na razie chodzą), polecam natomiast te z serii B(aktualnie w posiadaniu jestem leciwej - 20letniej BX20 i nieco nowszej BX20S. Ta druga niestety jest gorzej wykonana niż BX20 - więcej plastiku(m. in.tylna ścianka)Ale kultura pracy niemal jak u "japońców", ino trwałość gorsza. Muszę niestety przyznać, iż BX20 też mnie kiedyś zawiodła, po niecałych dwóch latach eksploatacji migawka nagle zaczęła "przeskakiwać", wymagała "podwójnego" naciągania, ale po dokręceniu dwóch śrub w prowadnicach(nie pamiętam dokładnie, ale naprawa zajęła mojemu znajomemu pięć minut) widocznych po zdemontowaniu dolnej części korpusu, wszystko wróciło do normy i chodzi poprawnie do dziś, pozdrawiam.