Awatar Yoonson

Kentmere RC Art 2

Yoonson 29

czy ktoś z Koleżeństwa miał styczność z tym papierem?
dlaczego pytam? to proste...
mam niewielką paczkę w niewielkim formacie 8x10cali, zrobiłem kilka powiększeń z bardzo miękkiego negatywu (papier ma dość twardą gradację - tak, jest stałogradacyjny...) i to był szczał w dychę!
Acros naświetlany z czerwonym filtrem na 3asa, wołany w APH09 i ten papier... ech! cudo!
sam papier w żadnym wypadku nie wygląda na RC, co jest jego wielką zaletą, dodatkowo ma przepiękną fakturę, fakturę przypominającą tę, jaka jest na papierze do akwareli.
wiem, że tego papieru Kentmere już nie produkuje, ale:
1. może ktoś z Was ma taki papier i chciałby go odsprzedać
2. może wie, gdzie można go zdobyć (popularne serwisy aukcyjne - brak)
3. może ktoś z Was zna papier o podobnej fakturze emulsji

dodam tylko, że jest w nim coś takiego, iż nie sposób się oprzeć przed macaniem odbitki przynajmniej kilka razy dziennie

pewnie pomyślicie, że zwariowałem... ale napiszę - to mój kamień fotograficzny!!!

Odpowiedzi 29

Awatar janus
janus

W tej sytuacji ślę do Ciebie prywatę.
:-)

Awatar sej
sej

janus napisał(a):
O ten, Andrzejku, Ci chodzi? Jeśli chcesz, to Ci przywiozę.
;-)


O Kryste Panie!
Marcinku, to Ty tam ? Na zawsze ?
Tak mało wiem... i uścisków dawno nie słałeś - ech koledzy.
No ale do rzeczy: o ten szczególnie mi chodzi, chociaż chgw. dlaczego.
Jeżeli uskuteczni to szansę spotkania to, tym bardziej go chcę.
Kiedy ? Gdzie ? I dlaczego tak późno ? Hę!

Awatar janus
janus

O ten, Andrzejku, Ci chodzi? Jeśli chcesz, to Ci przywiozę.
;-)

Awatar sej
sej

Zaciekawił mnie Kentmere Fineprint VC i Kentona w formacie
30,5 x 40,6.
Będzie ktoś może na Karolkowej w W-wawie ?
Prosił bym o wywiad w moim imieniu w zakresie ceny i dostępności.
Nie handlują ponoć wysyłkowo - jedynie przez sklep na Karolkowej.
Kłaniam się osobie która coś się dowie.

dzień dobry bo skleroza

Post był edytowany 2011-12-18 11:44:49

Awatar Yoonson
Yoonson

dzień dobry.
jestem po pierwszych powiększeniach na Kentmere Art De Luxe
papier grubśny jest, raster bardziej widoczny
i co ważne - ładniej reaguje na tonowanie w selenie
kopiowałem na Kentmere Art De Luxe 2 negatyw o dość małym kontraście i wychodzi bardzo elegancko, ba! kopiowałem też negatyw o normalny kontraście i przy odrobinie machania drucikiem i czarnymi papierkami między powiększalnikiem a maskownicą - też jest dobrze.

jaka to szkoda, że zaniechali produkcji tych papierów

Post był edytowany 2011-12-18 10:37:05

Awatar Yoonson
Yoonson

Marcinku, no fakt...
za 666 lat będą ludzio-androidy się głowić co to takiego

Awatar janus
janus

No, prawdopodobnie dobrze sobie zarchiwizowałeś odbitkę.
A to już COŚ.

Awatar Yoonson
Yoonson

dzień dobry
w radiu jakaś piosenkarka fałszuje, ale to nic - Borodka na rozdaniu Mateuszów kaleczyła aż miło...

nic to, nic.


tonowałem dziś w selenowym tonerze 1+20 RC art 2
4 minuty, nic
15 minut, nic
25 minut, nic
50 minut, nic
...
nic a nic

zupełnie
dziwne to.

nawet ani ani

Awatar janus
janus

Tak właśnie jest.
Albo już przestali produkować te filmy, albo przestaną za chwilę, bo proces ten został praktycznie wyparty przez negatywy cyfrowe.
Zresztą 8x10 to jednak maluchy są.
Zauważyłem, że im dziwniejsza technika fotograficzna, tym bardziej rośnie różnica w cenach pomiędzy Stanami a Polską, ech!
:-)

Awatar p1ot3
p1ot3

print film

jakis czas temu był taki 'ortho lito' jeszcze mam pare pudełek w szafie... i chyba dobrze, bo ich tam chyba poj... z cenami.

to Ci powiem tak, ze negatywy to sobie sprowadzałem ze stanow, bo było taniej niż kupować na miejscu.

p.

Awatar janus
janus

p1ot3 napisał(a):
pozytywnie trzeba myslec


Co to, to tak.

A na czym robiłeś w Polsce internegatywy?
Bo ja w Europie nie znalazłem nic albo prawie nic zadowalającego.

Awatar p1ot3
p1ot3

janus napisał(a):
No wiesz, Piotrze, trzeba uwzględnić polskie realia...
1. Ile osób na tym Forum zetknęło się z ideą cyfrowego negatywu?
2. Sprowadzenie z Usiech osławionego Pictorico to wyprawa z motyką na słońce (o ile nie ma się dobrych ludzi, którzy pomogą);
3. Czy każdy ma pod ręką dobrą drukarkę, która może wypluć niemały negatyw? Chyba nie;
4. Do techniki, która potencjalnie daje ostry obraz, warto mieć kopioramę z prawdziwego zdarzenia. Ale to już małe piwo;
5. Jako że technika pigmentu nie jest typu POP (printing out process), warto pewnie mieć naświetlarkę, która zapewni powtarzalność procesu;

To tak na dzień dobry. Wydaje mi się, że trzeba dużej determinacji, żeby rzucić się od razu na tak głęboką wodę. Co nie znaczy, że nie warto, tego nie mówię.
:-)


eeee tam... byłem w polsce niedawno przez ponad pól roku. zaopatrywałem sie w materiały lokalnie.

1 - nie wydrukowałem ani jednego negatywu. nigdy. jak potrzebuje wiekszy to powiekszam pod powiekszalnikiem i wywoluje odwracalnie
2 - p 1.
3 - p 1.
4 - do 8x10 da sie skopiowac w kanapce z 2 szyb scisnietych klamerkami - sam tak robilem. kopioramę zamówiłem sobie dopiero jak potrzebowałem odbic 10x10.
5 - najlepsza naświetlarka to słońce. ja kopiuję pod lampą tylko jak juz ciemno

pozytywnie trzeba myslec

p.

Awatar bowie
bowie

yoonson napisał(a):
gdzie kupiłem nie mogę zdradzić...


wiem gdzie, chciałem się tylko upewnić

Awatar janus
janus

No wiesz, Piotrze, trzeba uwzględnić polskie realia...
1. Ile osób na tym Forum zetknęło się z ideą cyfrowego negatywu?
2. Sprowadzenie z Usiech osławionego Pictorico to wyprawa z motyką na słońce (o ile nie ma się dobrych ludzi, którzy pomogą);
3. Czy każdy ma pod ręką dobrą drukarkę, która może wypluć niemały negatyw? Chyba nie;
4. Do techniki, która potencjalnie daje ostry obraz, warto mieć kopioramę z prawdziwego zdarzenia. Ale to już małe piwo;
5. Jako że technika pigmentu nie jest typu POP (printing out process), warto pewnie mieć naświetlarkę, która zapewni powtarzalność procesu;

To tak na dzień dobry. Wydaje mi się, że trzeba dużej determinacji, żeby rzucić się od razu na tak głęboką wodę. Co nie znaczy, że nie warto, tego nie mówię.
:-)

Awatar p1ot3
p1ot3

janus napisał(a):
Pamiętam, że kiedyś już o tym mówiliśmy. Ale nie pamiętam, jaki miałeś patent na idealnie równomierne rozlanie barwnika. Bo to pewnie jest kluczowe, co?
No i mimo wszystko, ilość sprzętu koniecznego do pigmentu poraża, zwłaszcza jeśli chcieć zaczynać od tej właśnie techniki.


do pigmentu? sprzęt?!
no tak. ja mam profesjonalny słoik po ogórkach do przechowywania galaretki, profesjonalną rolke gumową do wyciskania wody/prasowania, 2 kuwety, szybę, pędzel i plastikowe kubeczki jednorazowe.

galaretka się poziomuje grawitacyjnie - odmierzam sobie porcje podgrzanej galaretki w kubeczku i wylewam na papier (o, tu mam specjalny papier - plastikowy, cos w rodzaju kalki technicznej, ale wodoodporny) potem rozsmarowuję to palcami (to sie samo rozlewa, wystarczy tylko przechylać ten papier lekko i pomagac trochę palcem. to nie musi być idealnie równe.

potem to schnie - jakies 24h (to może potem leżeć i czekać na natchnienie), jak wyschnie to maluje to 2% roztworem chromianu i znowu schnie. ale teraz juz jakies pol godziny. teraz negatyw, naświetlanie - słońce albo naświetlarka. i w końcu wywoływanie. kuweta z zimną wodą - połączenie papieru z galaretką z finalnym podlożem. porolowanie profesjonalna rolką i przyciśnięcie szyba, i baniakiem z wywoływaczem (taki galonowy baniak). po 15 minutach do kuwety z ciepłą wodą i chwila prawdy.

...a potem ino siedziec i podziwiac

p.

Awatar janus
janus

Tak, to jest to, o czym mówiłem, ten człowiek na Allegro ma chyba jeszcze parę ciekawych rzeczy.
Musisz jeno upewnić się, czy rurka jest idealnie okrągła na całej długości, a jak już ją otrzymasz, wypełnić końcówki plasteliną, żeby dociążyć całość.
Oczywiście rurka musi być nieco dłuższa od planowanej długości/szerokości zdjęcia.
:-)

Awatar Yoonson
Yoonson



na allegro ktoś sprzedaje takie cóś

o tem mi Marcinku mówiłeś?

Awatar janus
janus

Pamiętam, że kiedyś już o tym mówiliśmy. Ale nie pamiętam, jaki miałeś patent na idealnie równomierne rozlanie barwnika. Bo to pewnie jest kluczowe, co?
No i mimo wszystko, ilość sprzętu koniecznego do pigmentu poraża, zwłaszcza jeśli chcieć zaczynać od tej właśnie techniki.

Awatar p1ot3
p1ot3

janus napisał(a):
Pigment jest w Polsce, z tego co wiem, trudny do wykonania. A to z braku normalnego dostępu do tego, co się nazywa 'carbon tissue'. Niby można to zrobić samemu, ale to zdaje się jedna z trudniejszych rzeczy... No i w ogóle pigment jest - poza fotograwiurą - chyba najtrudniejszą z możliwych technik szlachetnych, prawda?


ale kto to kupuje?! carbon tissue to się robi w domu bo to nie jest nic innego jak galaretka z barwnikiem wylana cienko na gładki papier/plastik. carbon jest czasochłonny; ale czy trudny?

o grawiurze nie piszę, to jest inna inszość i na tym się nie znam.

p.

Awatar janus
janus

Nooo... Bo jest.
Obejrz se tutej i przeklikaj się na następną stronę. Głowa boleje, ile tu sprzętu trzeba.

Inna sprawa, że efekty mogą być piękne. Między innymi na aluminium, jak tutaj (trzeba zeskrolować mniej więcej na środek strony).

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.