Stało się tak, że oto Rodinal, którego używałem dotychczas do wywoływania filmu z góry pociętego, wybył z szafy, w której trzymam chemię. Szafa jest pojemna, toteż szybko znalazłem w niej Pyrocat HD, w którym to ostatnio wywołuję rzeczone błony.

"Dobra nasza, pomyślał Koziołek". Czas dla Adoksa CHS (Efke) jest w Pyro HD nawet krótszy, więc nie naturlam się tym koreksem aż tak bardzo, względnie nie roztańczę, ruszając bioderkami, jak to bywa, kiedy kręcę Orbitalem.

Przy okazji, mogę Adoksa 100 teraz naświetlać jako 80 ASA, a nie jak dotąd w przypadku Rodinala (a dokładnie APH 09), jako 50 ASA. Co przy nadchodzącej szybkim krokiem jesieni jednak gra jakąś rolę.

Przyznaję, że osobiście nie robiłem nigdy ani nie widziałem żadnych testów porównawczych obu wywoływaczy dla Adoksa CHS (ani dla żadnego innego filmu).
Przeczytałem dzisiaj jednak cały wątek poświęcony temu zagadnieniu na Apugu i wyznam, że - według słów osób tam piszących - Pyrocat HD wygrywa z Rodinalem jedynie:

1) w sytuacjach, gdzie zależy nam na absolutnie niezgwałconych światłach (przy czym są to ponoć tylko sytuacje ekstremalne, typu żarówa w oczy);
2) oraz gdy zależy nam na dalszym wykorzystaniu negatywu do technik, które - Bóg jeden wie dlaczego - ludzie nazywają alternatywnymi.

Innymi słowy, w większości przypadków Rodinal nie odbiega swoimi możliwościami od pyrokatechiny. Sam guru Pyro, Sandy King, pisze szczerze, że de facto jest to po prostu kwestia przyzwyczajenia i nie da się jednoznacznie stwierdzić, co lepsze.
Przyznaję, że toksyczność Pyro owszem GRA dla mnie rolę, więc choć negatywy, które otrzymuję, wyglądają cacy, Rodinal wciąż mnie korci.

Staszek i Tomek mówią jednoznacznie, że Pyrocat HD wygrywa.
Hubert twierdzi z kolei, że Rodinal całkowicie zdaje egzamin i nie ma się czego wstydzić.
Wypowiedzi obu stron są całkowicie wiarygodne, dlatego trudno jest mi podjąć decyzję. W tym akurat momencie decyzja podjęła się "sama", bo jak wspomniałem, aktualnie nie mam APH 09.
Gdybym miał powiększalnik, sprawa byłaby prosta. Tymczasem wciąż mnożę negatywy, bez możliwości ich praktycznej weryfikacji.

Konkludując, pytam: Czy ktoś z Szanownych przeprowadził kiedyś test porównawczy obu wywoływaczy dla błon ciętych (najchętniej dla Adoksa/Efke)? Bardzo chętnie zobaczyłbym dwa zdjęcia tej samej sceny obok siebie, żeby wreszcie móc wyrobić sobie zdanie na ten temat. (Abstrahuję w wątku od samego rozcieńczenia, apriorycznie uznając, że wzrost ziarna w tym formacie nie gra znaczącej roli).