Poniższy wątek dotyczy głównie użytkowników aparatów małych (choć nie tylko).
Znalazłem na Flickrze taką grupę. Skupia ona osoby, które prezentują zdjęcia zorientowane pionowo. Również jeden z moich ulubionych fotografów, Sergio Larrain, robił głównie zdjęcia w pionie.

Wiadomo, że "tradycyjnie" kadr poziomy to landszaft, zaś pionowy to portret. Wiadomo też, że kadr poziomy jest bardziej naturalny, bo i oko ludzkie widzi (chyba) obraz w kształcie poziomej elipsy. Ale co jeszcze...?

Spróbuję sformułować pytanie: Co oznacza/pociąga za sobą/implikuje zdjęcie w poziomie, a co zdjęcie w pionie? Oczywiście nie mam tu na myśli sytuacji, gdzie orientację kadru wymusza sama scena ("tak będzie ładniej"). Zakładamy, że - przykładowo - w dni nieparzyste robimy zdjęcia pierwszego rodzaju, a w dni parzyste drugiego. Jakie wrażenia i konsekwencje niesie ze sobą każdy z tych wyborów?