Drogie kuleżanki, szanowni kuledzy,
przemalowuję pokój, w którym jednej ściany chciałbym używać jako tła
do portretów. Chodzi o portrety na kliszy czarno białej o czułości
np. 400 ISO i normalnym kontraście. Nie chciałbym aby kontrast pomiędzy
modelem, a tłem był zbyt duży dla tego wszelkie ekstrema (czerń, biel)
raczej odpadają. Tło ma być neutralne. Czy macie jakieś swoje doświadczenia
czy też przemyślenia jakie tło się sprawdza. Intuicyjnie zmierzam w kierunku
koloru jasno szarego, albo jasno beżowego, ale może moje myślenie jest całkowicie błędne. Co Wy ło tym myślicie. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
3majcie się mebli,
P.