Wiem że temat dalmierzy był już często wałkowany. Ale nasunęło mi się takie, może trochę głupie pytanie. Jaka jest widoczna różnica pomiędzy prostymi dalmierzami typu Fed a "bardziej zaawansowanymi" typu canonet, Yashica electro itd. Do tej pory używałem Feda 5B, i zastanawiam się czy pozostać przy tym aparacie ale zainwestować w dobry obiektyw, czy może lepszą opcją jest któryś z wymienionych dalmierzy ze swoim kitowym obiektywem. Innymi słowy czy same funkcje korpusów dalmierzy takich jak canonet, yashica czy minolta hi-matic są istotnie różne od tego co oferują Fedy ( jak by nie było kopie Leici), czy też jak często bywa istotą która sprawi że zobaczymy różnicę jest obiektyw.
pozdrawiam
PW
Głupie pytanie
PI
piotrw
• 31-05-2011 00:33