witam wszystkich bardzo serdecznie. Jestem tu nowy i wypada sie przywitac

zalogowalem sie tutaj gdyz jakies 2 lata temu nabylem aparacik Rolleiflex (chyba k4), nabylem go w Danii w takim malym (kiosku) z aparatami z dusza postawilem na szafce i tak stal i stal tego roku w maju lecac do domu do Wawy zabralem go ze soba w celu przeserwisowania , badz naprawy Jakie bylo moje zdziwienie gdy Pan w wawie wzial go do reki popatrzyl kliknal kilka razy i mowi ze wszystko tu dziala Na mej twarzy ukazal sie (banan) . Mistzr poinstruowal mnie jak zakladac film , pogratulowal zakupu i wyszedlem zafascynowany pojechalem do PROFILABU nabyc filmy tak tez uczynilem , zakladanie bylo nielada wyzwaniem ale sie udalo
i tak przez moj okres 2 tygodni w domu wyklikalem 2 filmy dzis poszly do wywolania i zeskanowania czekam aby zobaczyc co tam nabroilem przyznam sie ze nigdy takim aparatem nie fotografowalem na codzien od kilku lat klikam canonem 5d plus szkla systemowe czyli SYFRA . Od kilku dni latam po sieci i czytam wszelakie informacje odnosnie tegoz aparaciku. Bardzo sie zdziwilem gdy doczytalem iz czas w tym modelu jest od B -do- 500 a czemu sie zdiwilem bo moj Rollek pokazuje mi tylko 250 raz udalo mi sie pokretlo przekrecic na 500 ale szlo bardzo opornie i postanowiem wiecej tego nie robic . Czy ktos z was moze wie czy mozna to naprawic samemu ?? jesli nie to musze czekac do pazdziernika bo dopiero wtedy bede w POLSCE

ps. z gory dziekuje za informacje , jeszcze raz witam i przepraszam za te wywody
jednak mysle ze zostane tu z wami Moc nadal podziwiac wasze prace a i czasem sam cos dodam

pozdrawiam Bartek.