Niedawno zrobiłem pierwsze odbitki metodą tradycyjną, i już wiem że jeszcze wiele mi brakuje i w sprzęcie i umiejętnościach, jednak coś niecoś tam wyszło. I tu problem się zaczyna bo perspektywa skanowania negatywów staje się bardzo kusząca. Chociaż pierwsza metoda wydaje się przyjemniejsza to jak w reklamie serce mówi to a umysł co innego. Czy skanowanie negatywu da porównywalne wyniki jak powiększenie? Oczywiście chodzi mi o wielkości amatorskie najczęściej 13x18 cm.
Powiększać czy skanować?
KL
kleszcz
• 04-05-2011 10:48