Odebralem wczoraj dwa filmy z labu: Kodaka EliteChrome 100 i Superie 200
Oba filmy robione tym samym aparatem z podobnym obiektywem, w podobnych warunkach. Roznica na korzysc Kodaka jest po prostu masakryczna - i to pod kazdym wzgledem: rozdzielczosc, rozpietosc tonalna, kolory.
Zdjecia robione na fuji wygladaja jak robione kiepskim P&S, film szczegolnie nie daje sobie rady mocno kontrastowymi sytuacjami - niebo czesto wychodzi niemalze biale. Przeszukalem foty na Superii 200 na forum i wszystkie wygladaja podobnie, cos w tym stylu.
Fota z kodaka pojawi sie za 22 dni w pojedynku.
Jak dla mnie Superia 200 jest skreslona - szkoda po prostu kasy. Wole wydac 2x tyle, ale byc potem zadowolonym z efektow.
Uwagi mile widziane 
Lightstream