Awatar janus

Ostro a cyfrowo

janus 47

Przelazłem kilka stron na Flickrze i wyniki porównania są dość jednoznaczne. Zdjęcia wykonane Planarem 1.7 podpiętym do analoga wyglądają dobrze. ALE: Ten sam obiektyw podpięty do jakichś tam digi-pukawek, których nie znam nawet z nazwy, daje zdjęcia kilka razy ostrzejsze. No więc jak to jest? Skaner aż tak bruździ? Skąd tak duża różnica? Jaki wynik byłby na papierze?
Wasz szczerze zaniepokojony
Janus

Odpowiedzi 47

Awatar DAAD
DAAD

jarek napisał(a):
Ale jak przejdziesz do funkcji wglądu w oryginalny plik wtedy jest normalnie.


Tu jest pies pogrzebany, oryginalnego pliku tak naprawdę nie ma, to co otrzymujemy nawet w formacie RAW jest setki razy już przetworzone



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar fiakier
fiakier

dadanmafak napisał(a):
monitor nadaje sie do filmow


Może i się nadaje, ale widocznie ja to tylko na jakieś nienadające dotąd trafiałem

dadanmafak napisał(a):
monitor nadaje sie (...) do czytania


Hęęęę?? Do czytania to jest książka. Monitor co najwyżej do rzucenia okiem na krótki tekst.

dadanmafak napisał(a):
monitor (...) nie oceniania ostrosci obrazu,


O to to.

Awatar implicite
implicite

Czytałem niegdyś felieton pióra fotografa. Fotograf ów przez całe lata robił zdjęcia, a potem je odbijał na papierze, ciesząc się ostrością uzyskaną przez użycie wysokiej klasy obiektywów i tak dalej. Kiedy jednak nastała era fotografii cyfrowej i jął on porównywać ostrość swoich prac z pracami z aparatów cyfrowych wpadł w pomieszanie graniczące z popłochem, jak to? Najlepszy klasyczny sprzęt przegrywa z przeciętną cyfrową konfekcją? Konkluzja felietonu była zbieżna z powyższą wypowiedzią Daada. Dzisiaj zdjęcia standardowo się wyostrza w programach graficznych, zatem to, co widzimy wynikowo nie jest efektem pracy samego obiektywu (jeśli wolno mi użyć takiego skrótu myślowego), ale efektem pracy tandemu obiektyw + program (jeśli wolno mi... etc.)

Większość z nas przyzwyczaiła oczy do "cyfrowej" jakości zdjęć, więc nic dziwnego, że zdjęcia wykonane w sposób tradycyjny wypadają w porównaniu blado, chudo i niepewnie.



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

Flickr ma algorytm wyostrzania prezentowanych prac.
Ale jak przejdziesz do funkcji wglądu w oryginalny plik wtedy jest normalnie.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar DAAD
DAAD

janus napisał(a):ALE: Ten sam obiektyw podpięty do jakichś tam digi-pukawek, których nie znam nawet z nazwy, daje zdjęcia kilka razy ostrzejsze.
Wasz szczerze zaniepokojony
Janus


Do niepokoju, żadnej przyczyny nie ma.
Nie bierzesz pod uwagę pracy oprogramowania procesora aparatu.
To co widzisz na kliszy lub na matówce aparatu, nijak się nie ma do postaci cyfrowej obrazu, pochodzącego z pliku cyfrowego stworzonego przez procesor aparatu.
Najpierw długo o tym czytałem, potem robiłem testy na swoim 5D z pełną matrycą.
Uzyskałem jednoznaczną odpowiedź, że to co w tradycyjnej fotografii jest extra, w fotografowaniu cyfrowym już extra nie jest. I odwrotnie



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar dadanmafak
dadanmafak

dzien w ktorym zalapiesz, ze monitor nadaje sie do filmow i do czytania a nie oceniania ostrosci obrazu, bedzie dniem przelomowym w twoim zyciu. od tego dnia bedziesz wolnym, szczesliwym czlowiekiem

ps. ja kiedys z nudow kupilem adapter contax/olympus (cyfrowy)
Distagon 35/1,4 calkiem otwarty byl masakrycznie ostrzejszy od olympusowego kita przymknietego do woli.
a ten Planar jest ostrzejszy niz Distagon 35/1,4

Awatar Pet
Pet

janus napisał(a):
Skaner aż tak bruździ?


Może być, że tak. Ja bym jeszcze obciążył wina kompresję.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.