O co się rozchozi? Mianowicie: skanuję klatkę. Poprawiam domyślne ustawienia histogramu na wejściu tak, żeby skan obejmował cały rejestrowany zakres. Następnie rozciągam histogram na wyjściu tak, żeby chwytał od 0 do 255 (no, przy bardzo jasnych scenach z przepałami daruję sobie trochę prawej strony). Wygładzam kurwę, czyli liniuję ją. Otrzymuję wynikowy obrazek i teraz: przy dobrym negatywie, dobrze naeksponowanym i prawidłowo wywołanym mam spory zakres ruchów: mogę przy zachowaniu detali w cieniach i światłach zadziałać, powiedzmy, 1EV w jedną albo drugą stronę.
Pytam o to, czy skan z zachowaniem powyższej procedury jest miarodajny? W wielkim skrócie: jeżeli prawidłowo naświetloną wydaje mi się klatka, którą wyciągnę o 1EV to jest ewidentny znak, że w momencie produkcji tejże klatki niedoświetliłem o 1EV? Help, to ważne, bo pozwoli mi szacować postępowanie z określonymi filmami w określonych aparatach
Łojessuu... czyżbym niebezpiecznie zbliżał się do takiej procedury na "K"?
http://www.flickr.com/photos/peludito/