Witam!

Chciałem się zabrać powoli za wywołanie jakiegos filmu, zajrzałem do szafki z akcesoriami, dobyłem flaszki z utrwalaczem U1, i moim oczom ukazał się taki widok:
Obrazek

Kiedys też miałem osad, ale nie aż taki. Wywołałem w tym... ja wiem... z 3- 5 filmów? Ale to maks. Roztwór ma może z pół roku... tak mniej więcej, w sumie mam mały przerób. Temp. przechowywania - leżący obok termometr miał nieco ponad 10*.

Mam wiec 2 pytanka:
1. czemu tak sie robi, czy to normalne (jak krystalizacja miodu) i nie ma skutków ubocznych, czy jednak coś się mu stało?
2. czy powinien działać? W sumie tu powinienem zejsć do piwnicy i zrobic teścik na kawałku filmu, przekonam się. Nie chce robic swieżych roztworów co 3 filmy...

Post był edytowany 2011-02-14 12:19:23