Awatar Grisza

WPP 2011

Grisza 52

Jak widać na przykładzie Gudzowatego wielki format w dokumencie daje radę. Świetny materiał.

Pierwsza nagroda ogółem jest wstrząsająca - przynajmniej mnie.
Materiał o skutkach trzęsienia ziemi na Haiti też poruszający.
Reportaż Beruttiego bardzo mocny zwłaszcza w warstwie czysto wizualnej.
Historia o niekomercyjnej twarzy sportu bardzo mnie urzekła.
Bardzo efektowny materiał miejski. No i tradycyjnie przyroda w estetycznie na poziomie bardzo wysokim.

Poza Gudzowatym z Polaków nagrodę dostał Filip Ćwik za reportaż o żałobie narodowej, który jako całość do mnie nie trafia ale 4 kadry mnie w tym materiale uderzyły.

W sumie to chyba w tym roku wybory jury bardziej do mnie trafiły niż rok temu.

Odpowiedzi 52

Awatar Malczer
Malczer

iczek napisał(a):
Mógłbyś to jakoś uzasadnić?

A mogę posłużyć się przykładem Zofii Nasierowskiej? Bo mogę oczywiście rozwinąć wypowiedź, ale przyznam się, że „podparłem się” osądem osoby, która nie pasjonuje się fotografią, ale jednocześnie to i owo potrafi powiedzieć. I zgadzam się w nią w 100%. Oczywiście, jestem w stanie bronić własnego poglądu. Gudzowaty nie pokazał nic nowego ...



Niemedialnie
Awatar Yoonson
Yoonson

właśnie Mariusz, co Ty gadasz?
Guzowaty potrafi dostrzegać niezauważalne i doskonale przelewa uczucia na obraz - czego więcej trzeba?

Awatar iczek
iczek

Malczer napisał(a):
... bo jeśli chodzi np. o Gudzowatego, to w niczym nie ujmując jego zdjęciom, jest najlepszym przykładem, że w fotografii trzeba mieć nazwisko. A reszta sama przyjdzie.
...


Mógłbyś to jakoś uzasadnić?



FotoPropaganda
Awatar Grisza
Grisza

Malczer napisał(a):
Na peelfoto też zdarzają się zdjęcia na miarę WPP. Słowo! ...

Zapewne na peelfoto roi się od dokumentów w stylu tego Padili, czy materiału o powodzi w Pakistanie. A co do nazwiska to na pewno jurorzy WPP i POY dają nagrody po znajomości temu bogatemu synowi bogatego faceta z Polski.

Awatar romek
romek

Google, do swojego projektu Google Earth, map ze szczegółowych fotografii satelitarnych wprowadziło usługę Street View. Możliwość wirtualnego poruszania się po świecie. W praktyce wygląda to tak, że firmy podwykonawcze zjeździły część cywilizowanego świata samochodami z zamontowanymi nań kamerami panoramicznymi robiąc co 15-20m zdjęcie. Naniesiono to na mapy.
W ten sposób możemy zwiedzać sferyczne fotorealistyczne panoramy przechodząc z jednej do drugiej. Wywołuje to wrażenie faktycznego zwiedzania ulicy. Na tej stronie koleś kolekcjonuje, smaczki, uchwycone migawki z tego projektu.

P.S. Jako ciekawostkę, nie mogłem parę dni temu przypomnieć sobie nazwy hostelu w Pradze. Średnio pamiętałem adres, googlowałem, googlowałem i nic. Odpaliłem Street View, posiadając w pamięci mniej więcej gdzie w mieście się znajduje, którędy trzeba iść.
Znalazłem. Na fasadzie budynku widniał szyld, że hostel zlikwidowany i przeniesiony w inne miejsce. Jak się okazało zdjęcie zostało wykonane nie tak dawno. Dzięki temu jadąc na dniach nie pocałuję klamki.
Czego to ludzie nie wymyślą..

Post był edytowany 2011-02-13 00:11:50

Awatar jarek
jarek

Romku co to za zdjęcia ?



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar romek
romek

9 eyes
polecam jako bardzo fajną ciekawostkę. Bo jako ciekawostka, jest to wg mnie niezłe.

p.s. podczas przewijania strony, doczytują się nowe zdjęcia.

Post był edytowany 2011-02-12 23:56:38

Awatar Malczer
Malczer

Rudolf, niestety czasem Ci się zdarza mieć rację, i masz rację. Wspaniały. Genialny i odkrywczy. No ale... to jeszcze przejdzie jako ciekawostka, bo jeśli chodzi np. o Gudzowatego, to w niczym nie ujmując jego zdjęciom, jest najlepszym przykładem, że w fotografii trzeba mieć nazwisko. A reszta sama przyjdzie.
Generalnie dla mnie WPP upadło już parę ładnych latek temu i nadal nie może się podnieść. Jak popatrzyłem na wyróżnione zdjęcia (pomijając takie oczywiste, dobrze, porządnie, poczciwie warsztatowo zrobione), a potem wlazłem na peelfoto, to przestałem mieć kompleksy. Na peelfoto też zdarzają się zdjęcia na miarę WPP. Słowo! ...



Niemedialnie
Awatar peludito
peludito

Z tym Padillą to niezła historia... Przeleciałem story na jego stronie, strasznie wstrząsający temat:/



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar Grisza
Grisza

Dla mnie materiał Lowy'ego jest nudny i zbyt abstrakcyjny w wizualnej formie w kontekście tematu. Dokument Padilla jest mocny, ale znałem go już wcześniej i teraz mi nieco inne przykryły ten materiał. Finałowe zdjęcie w reportażu Berehulaka bardzo "filmowe", sugestywne

Post był edytowany 2011-02-12 14:42:30

Awatar romek
romek

Najwięcej czasu spędziłem nad zdjęciami z największej morskiej katastrofy ekologicznej w dziejach ludzkości Benjamin Lowy. Co mnie zaskoczyło, bo takich zdjęć nie lubię.
Zło jak zwykle jest urokliwe.

Eurupcja Merapl, dla mnie nafajniej ułożona dla mnie opowieść.
Kemal Jufri

Jeżeli chodzi o estetykę wizualną, to podobają mi się portrety Darcy Pardilla i zdj. z powodzi w Pakistanie Daniel Berehulak. Gdyby nie zdjęcie martwego chłopca, był by dość 'malarski' obraz walki z żywiołem.

Najbardziej mną trzasną materiał o hałupniczych aborcjach w Kenii. Stosunkowo nierzeźnicki.
Kategoria sport mnie rozczarowała.

To tyla w kwesti 'naj'owania ;]

Post był edytowany 2011-02-12 14:23:44

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.