Awatar zuzka

oprawa klasycznej fotografii

zuzka 25

Koleżanki i Koledzy, chciałam Was podpytać, jak sobie radzicie z klejeniem fotografii podczas oprawiania. Przede wszystkim czym kleicie, no i czy do plecków, czy do passe-partout i czy efekt Was zadowala?

Post był edytowany 2011-02-12 09:15:04



fotografiaotworkowa.pl

Odpowiedzi 25

Awatar dadanmafak
dadanmafak

raczej ich nie ma w Polsce, ciezko w ogole w europie je kupic. sa w GB i USA,

zelazkiem to niewielkie formaty mozna robic. ale to masakra jest i wymaga duzej wprawy, musialbys poswiecic jakas serie odbitek na testy. klejenie nie jest proste, to na filmie tak fajnie wyglada, rzeczywistosc jest ciut inna i wymaga sporej dawki materialu zanim zacznie sie dobrze robic

Awatar kayaman
kayaman

Moim zadaniem "szczytowa" forma oprawienia do taka w której odbitka jest zamknięta w zakładce z bezkwasowego kartonu w formie passe par tout z plecami bez żadnego przyklejenia. Jest prosta, jest za co chwycić przy oglądaniu nawet bez rękawiczek i w żadnym wypadku nie jest do niczego przyklejona tylko przymocowana za różki. Trzyma się to dobrze nawet przy wielkim formacie dlatego, że odbitkę podczas przezentacji nie wyjmujemy i w wogole wyjmuje ją tylko sporadycznie z tej zakładki. Oczywiście odbitka powinna mieć marginesy także po to aby w każdej chwili móc zrobić test na wypłukanie i utrwalenie. Dzięki temu odbitka jest bezpieczna i oddycha z dwóch stron.
Tak mnie nauczyli moi mistrzowie i tego się trzymam. Pomimo, że znam zalety przyklejania i wiem, że mowa o takim kleju, który można bez problemu można odkleić to i tak nie przekonam się do tego procederu. Przynajmniej w najbliższym czasie bo nigdy nie mów nigdy.

Jestem za to zwolennikiem lakierowania w niektórych przypadkach. Oprócz zabezpieczenia przed UV oraz niewielkimi mokrymi i mechanicznymi uszkodzeniami dodaje to odbitce swoistej innej struktury oraz głębi czerni (tak jakby była wciąż mokra). Mistrzem w technice werniksowania Tadeusz Wański, który pokrywał odbitkę selektywnie matowym i błyszczącym werniksem i uzyskiwał dzięki temu ciekawy nieco przestrzebby charakter obrazu. Widoczny oczywiście tylko w oryginale i bez szybki.

Warto czasem dodać do wypowiedzi: moim zdaniem, według mnie lub coś podobnego. W fotografii jak i w wielu innych dziedzinach jest tyle metod, technik ilu fotografujących. Wiele uznanych jest za dobre, wiele ma grono swoich zwolenników, na temat wielu jest szereg publikacji więc nie warto pisać o jednej jako tej "szczytowej" bądź tym bardziej jak czasem czytam: "jedynej słusznej".

De gustibus non est disputandum



Pracownia Fotografii Tradycyjnej www.wywolywanie.com

Retrophotography
Awatar romek
romek

Piękne noże, o prasie nie wspomnę. Bez dobrych narzędzi oprawianie zdjęć to katorga. Dlatego nie cierpię tego robić. Prawdopodobnie też mam dwie lewe ręce do takich rzeczy.
Moje oprawy są na zasadzie 'trzyma się', Kleję na taśmą lineco albo cienkim plastrem medycznym. Do pianki i dużych formatów mam introligatorski klej, taki w białym opakowaniu :]

Te płatki do klejenia na sucho są do kupienia w pl? Można to ogarnąć żelazkiem?

Awatar dadanmafak
dadanmafak

ja oprawiam identycznie jak ten czlowiek z filmu. tylko prase mam 4x wieksza.
generalnie to "szczytowa" forma oprawienia, pracochlonna, klej jest nieprzyzwoicie drogi, ze o cenie prasy juz nie wspomne - moja niecale 6000$
ale jak ktos chce miec tak zrobione to jestem do uslug

Awatar rudolf
rudolf

Widzisz, nikt nie odpowiada, ale założę się, że jest tu sporo osób, które własnoręcznie oprawiają fotografię. Ja ogólnie mam dwie lewe ręce do tego.
Ale ostatnio natknąłem się na filmik, który pokazuje cały proces oprawy - może on Ci pomoże.
Pisałem o nim tutaj:
http://zawsze-kwadrat.pl/2011/02/co-powinienem-robic-wlasnorecznie/

Pzdr,
Rudolf



marcinszymczak.com
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.