Znasz mnie przecież trochę - mam ją zawsze w mocnym, by nie powiedzieć najmocniejszym punkcie. Zatem można stwierdzić, że doskonale mnie sportretowałeś oddając naturę ze zręcznością wiewiórki
Filip napisał(a): Wybieram się jutro, z żoną, tak na 97 i 1/3 %. Właściwie jeżeli ktoś jest chętny mógłbym zabrać 3 osoby. Jadę z Ursusa przez Pruszków, dalej opłotkami do Janek i dalej prosto przed siebie. Możemy się umówić albo na stacji w Ursusie, albo gdzieś po drodze. Wyjazd planuję gdzieś około 12 lub trochę po.
a przez Dublin przejezdzasz? Edyta bo zapomnialam dodac, ze bardzo sympatycznie to wszytsko wyglada i czuje sie jakbym tam byla dzieki reporterce Daada
Wybieram się jutro, z żoną, tak na 97 i 1/3 %. Właściwie jeżeli ktoś jest chętny mógłbym zabrać 3 osoby. Jadę z Ursusa przez Pruszków, dalej opłotkami do Janek i dalej prosto przed siebie. Możemy się umówić albo na stacji w Ursusie, albo gdzieś po drodze. Wyjazd planuję gdzieś około 12 lub trochę po.
Parę dni temu, zupełnie nieprzypadkowo dostałem zaproszenie na wernisaż. Wobec powyższego zupełnie nieprzypadkowo wybrałem się na spotkanie. Okazało się, że autor robi ostre i dobrze naświetlone zdjęcia, co mnie ucieszyło bo wzrok już nie ten. Poniżej parę przypadkowych zdjęć, już nie tak ostrych i dobrze naświetlonych :-)
"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Ja wiem, czy taki zwykły? Ma długi włos, nasza apaszę... Chociaż, w sumie, łony, artysty, to tak miewajo, raz widziałem na filmie o Paryrzu http://www.flickr.com/photos/peludito/
babcia napisał(a): do nonszalanckiego podejścia: „wyrzuć światłomierz' nie podwazam absolutnie Twojej opinii tylko jednak w sytuacji kiedy 'znam Cie' wirtualnie zaczynam sie zastanawiac
Spokojnie to zwykły chłop ale jako, że artysta to sobie tak gada, artystom można więcej "Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
nie widzialam, zaluje mam nadzieje, ze kiedys bedzie okazja zobaczyc Twoje prace. W Twojej wypowiedzi Tomaszu wyczytalam: "Zauważyłam, że współcześnie istnieje tendencja do nonszalanckiego podejścia: „wyrzuć światłomierz" nie podwazam absolutnie Twojej opinii tylko jednak w sytuacji kiedy "znam Cie" wirtualnie zaczynam sie zastanawiac czy jestes mezczyzna czy to tez zwykly blad edytora tekstu pozdrawiam
Niestety na fotorelację musicie poczekać do jutra, koloru sam nie wywołuję Różnica oglądania obrazu na barycie a prezentacją na galerii taka, jak między krzesłem a krzesłem elektrycznym
"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
ito napisał(a): ...ale okolicznym AT-istom się dziwię że ich tam nie ma
kogo nie ma, tego nie ma. Ja tam byłem, z tatą Prace piękne i estetyczne - na razie wiszą dwie, bo wiecie: w galerii do dwóch dziennie wolno. Goście zacni, wino pyszne, ałtor coraz młodszy. I nieprawdą jest, że dach w szopie przeciekał, szczególnie iż prawie nie padało. http://www.flickr.com/photos/peludito/