Dobryj wjiecier.
Otóż co następuje: nie mogę się dopiąć z organizacją, żeby postawić docelową ciemnię, więc mam chytry plan. Wpierniczę do łazienki stół z jadalni (owszem, zmieści się - obmierzyłem) i wbrew prawom wygody i rozsądku zaświecę na papier. Jednak sytuacja wymaga trochę manewrów, a mam do dyspozycji jedynie pechowoletni W-14 Fe-anal prosto z Bydgoszczy. Proszki są suche, czyste, nie zbrylone i wyglądają na zdrowe. Mili, jakie jest ryzyko, że wybełtam 5l wywojki, spędzę godzinę na improwizowaniu ciemni po czym okaże się, że fenal się nienadawa? Jeżeli się dobrze orientuje główne ryzyko polega na tym, że słabo będzie z czerniami? I jak duże jest to ryzyko?
pozderawiam.
http://www.flickr.com/photos/peludito/