Awatar janus

Najłatwiej

janus 48

Najłatwiej byłoby po prostu powtórzyć zdjęcie. A to dlatego, że to, które właśnie zrobiłem, prawdopodobnie wyjdzie mocno niedoświetlone. Jeżeli wyjdzie. Ale do rzeczy.

Notorycznie zapominam o korekcie wyciągu miecha. Praktycznie zawsze. Szlag mnie trafia i obiecuję sobie, że "następnym razem", ale niewiele to daje. Tak było właśnie i dziś.

Miech wyciągnąłem na 300 mm.
Przypięty obiektyw to 135 mm.
Film to Adox 50 @32 ASA.

Zgodnie z odczytem światłomierza, nie uwzględniając korekty miecha (ale uwzględniając Szwarcenegera), naświetlałem szitę przez 30 sekund. Zgodnie z tabelką powinienem był dodać dla miecha jakieś dwie działki. Nie zrobiłem tego. Szkoda.

Teraz tak. Rozważmy czysto teoretycznie, jakie mam możliwości ruchu w tej sytuacji. Oczywiście poza pstryknięciem kolejnego zdjęcia.

Do głowy przychodzi mi w pierwszym rzędzie "oszustwo", które polegałoby na zmianie zdania odnośnie zakładanej czułości filmu. A więc mogę udawać, że tak naprawdę wcale nie naświetlałem szitki jako 32 ASA, tylko na przykład jako 100 ASA. Zatem wywoływałbym też jako 100 ASA.

W jakim stopniu mogę uratować zdjęcie, stosując taki zabieg? (Całe pytanie sprowadza się w zasadzie do kwestii: jak wywołać tak naświetloną szitkę).

Odpowiedzi 48

Awatar mhw
mhw

No to, jak to mówią "jesteśmy w domu":
Primo - korekta +1/3EV nie oznacza dodania 1/3 wyjściowego czasu, tylko pomnożenie czasu wyjściowego przez 1.26 (EV to skala logarytmiczna, 1/3=log(2)1.26 ); korekta +2/3EV wymaga pomnożenia o 1.6 (2/3=log(2)1.6); korekty podane w EV się sumuje (np. 1/3EV + 1/3EV = 2/3EV), te podane jako współczynniki mnożenia - mnoży (np. 1.26x1.26=1.6 - rzecz jasna po zaokrągleniu);
Secundo - licząc "po kawałku" każdą kolejną korektę liczysz dla czasu, który uzyskałeś w poprzednim kroku, a nie wyjściowego, zatem powinno być
22s -> +1EV = 44s -> +1EV = 88s -> +1/3EV = 110s (1.26x88, a nie 1.26x22)

Awatar hobbes
hobbes

Eeeh, Marcin, Marcin.. prawdziwi artyści robią tak:

(by Voctor Korchenko)
1. Avoid making photographs if you can.
2. Use old large format cameras from the beginning of the 20th century. My favorite is Globus 13x18cm by Ernemann in Dresden from 1910s.
3. Use as old film or glass plates as possible. Most negatives were made on Soviet Svema film which expired in 1978. I still have the stock of it.
4. Never ever use a lightmeter.
5. Do not carry a tripod – it’s too heavy. Use stones, stumps, trash bins.
6. Never count exposure time in seconds. Shutter is not necessary at all. I count an exposure by a time of another process I involved in while exposing the film. On the presented photographs it varies from a ‘sip of cognac’ to ‘three glasses of wine’. 7. Always have a little bit of light in the room when cutting or loading film (because it’s good to see what you are doing).
8. Do not hurry to develop a film after the shot. Let it mature in the film holder for 1 – 2 years, – also helps to avoid shooting new stuff, because keeps film holders stuck with old stuff in (see point 1).
9. Do not measure temperature of the solutions and time of the development. What’s the use of measuring it after the exposure time was so uncertain (see point 6)?
10. No red light in the dark room. Just leave the paper in the developer.
11. Do not mix developer and fixer (I had to write it down because I had had problems with that). Mixing of old and fresh or of film and paper developers is highly recommended. Smell a developer to determine if it is good (matured enough). 12. If a picture did not work out after following the method consistently that means you were not worth it.



Awatar janus
janus

mhw napisał(a):
Najłatwiej (a propos tytułu tego wątku) byłoby zsumować wszelkie korekty (+3 EV) i raz tylko przeliczać czas.


Acha, faktycznie.

A jak Tobie wyszło 110 sek.?
Bo ja liczyłem tak:
(wyjściowe) 22 sek. + 1 działka = 44 sek. + 1 działka = 88 sek. + 1/3 działki (z 22 sek. to ok. 7 sek.) = 95 sek.
A potem: 95 sek. + 2/3 (z 95 to ok. 65) = 160 sek., które po prostu zaokrągliłem do 3 minut (nie wiem, dlaczego wcześniej napisałem 175 sek.)

Źle policzyłem?

Post był edytowany 2011-01-27 14:46:11

Awatar mhw
mhw

Się poczepiam (czego mam nadzieję nie będziesz miał mi za złe).
Gdzieś w rachunkach wkradł Ci się błąd (albo i dwa - bo co ciekawe, wynik końcowy masz prawidłowy): jeśli pomiar wskazał 22 sekundy, to po korekcie +2 i 1/3 EV powinno wyjść Ci nie 95, a 110 sekund. I z tychże 110 po korekcie o kolejne +2/3 EV - 175 sekund.
Najłatwiej (a propos tytułu tego wątku) byłoby zsumować wszelkie korekty (+3 EV) i raz tylko przeliczać czas.

Awatar janus
janus

mhw napisał(a):
[...] korektę w związku z efektem Schwartzschilda (abstrahując od tego czy Adox 50 takowej wymaga czy, jak napisał dadanmafak, nie) powinieneś wprowadzać na końcu, tzn. po uwzględnieniu korekty na wyciąg miecha.


Kurczę, właśnie to obliczyłem. Nie spodziewałem się, że zmiana kolejności będzie tu miała takie konsekwencje.
Licząc:
1) wyciąg miecha: + 2 i 1/3 działki = 95 sek., później zaś
2) efekt Schwarzschilda Jakoba: + 2/3 działki (dla takiej sytuacji w przypadku Adoksa) = 175 sek., czyli całe 3 minuty!
Niesamowite!

Awatar janus
janus

Dzięki, Michale. Jak zwykle jesteś bardzo pomocny.
Zdaje się, że już wiem, kto tutaj może mieć Acufine...

Awatar mhw
mhw

janus zapytał:
Czy gdzieś tu popełniam błąd?


Jedynie taki, że korektę w związku z efektem Schwartzschilda (abstrahując od tego czy Adox 50 takowej wymaga czy, jak napisał dadanmafak, nie) powinieneś wprowadzać na końcu, tzn. po uwzględnieniu korekty na wyciąg miecha.
Nie wiem ile w tym prawdy, ale ponoć Adox 50 w Acufine ma czułość 160 - gdybyś zatem miał pod ręką ten wywoływacz, to negatyw mógłbyś traktować jako naświetlony niemal "w punkt".

Awatar janus
janus

Hehe... No, jakiś tam ten szwarcszyld jednak jest. Wywołanie tej szitki jako 32 ASA chyba byłoby przesadnie optymistyczne...



Neofin Blau, Neofin Blau... Nie mam już tej trucizny. Hm... Dobra, jeszcze będę o tym myślał.

Awatar hobbes
hobbes

toya bym go w Neofinie Blau wykąpał.. podnosi czułość .. a Rodzinal raczej obniża..

Awatar dadanmafak
dadanmafak

wiesz co...teraz zalapalem, ze to adox 50 - a on jest do 100sek praktycznie calkiem odporny na Schwartzschilda. Wiec przez to, ze niepotrzebnie dodales czasu, prawdopodobnie z grubsza naswietliles prawidlowo bo nie dodales korekty dla wyciagu miecha. co najwyzej bedzie przeswietlony ale Rodinal go ujarzmi...

Mozna go wywolac normalnie, jest szansa, ze wyjdzie calkowicie prawidlowo

Awatar janus
janus

Hubercie, zdjęcie jutro poprawię, bo Fotopan przekonał mnie rzeczowym argumentem o sztuce powtarzania. Ale pomyślałem o czymś takim:

Dodałem na rzecz Szwarcenegera do 22 sek. wskazanych przez światłomierz 8 sek. Razem dało mi to 30 sek. naświetlania. I tak też naświetliłem szitkę.

Teraz tak: Jeśli (a posteriori) założę, że film strzelałem jako 125 ASA, to wówczas prawidłowy czas wyniesie nie początkowe 22 sek., lecz jakieś 6 sek. Dla takiego czasu Szwarceneger w Adoksie nie wyniesie nawet 1/3 działki. A zatem nie muszę go uwzględniać.

Wyciąg miecha dla tych parametrów to 2 i 1/3 działki (Michała obliczenie jest faktycznie bardziej dokładne). Jeśli to uwzględnię, to otrzymam właśnie jakieś 30 sek., czyli tyle, ile faktycznie naświetlałem. A zatem teoretycznie, gdybym optymalnie skombinował Adoksa sforsowanego do 125 ASA z właściwym wywoływaczem, to chyba próba ratowania zdjęcie ma szanse powodzenia, tak? Czy moja logika jest słuszna, czy gdzieś tu popełniam błąd?

Awatar dadanmafak
dadanmafak

wyluzuj, powtorz zdjecie. jedyne co wyjdzie przy probie ratowania sie to wielki kontrast i puste cienie. moze jeszcze uda sie otrzymac zablokowane swiatla

Awatar Yoonson
Yoonson

tutaj wprawdzie nie o 50tce, ale o 100tce

może nieco pomoże

może nie

...

Awatar mhw
mhw

Z pobieżnych rachunków wynika, że winieneś był z racji wyciągu miecha pięciokrotnie wydłużyć czas naświetlania, czyli wprowadzić korektę o 2 i 1/3 EV. Ergo naświetliłeś negatyw jako EI 160.
Jeśli Adox 50 w połączeniu z wywoływaczem, którego zamierzałeś użyć ma EI 32, to niedoświetliłeś go o 2 i 2/3 EV (gdyż po korekcji na wyciąg miecha przy podanych przez Ciebie warunkach należałoby dodać kolejne 1/3 EV na efekt Schwartzschilda - naświetlać powinieneć ca. 180-190 sekund). A to sporo...
Najlepsze wyjście? Wywołać negatyw w wywoływaczu, w którym Adox 50 ma EI 160 - jeśli miałeś w dzieciństwie zestaw "Mały Chemik", to możesz pokusić się o samodzielne złożenie tegoż.

Awatar Fotopan
Fotopan

Ktoś kiedyś powiedział że fotografia jest sztuką powtarzania. Oczywiście mocna w tym przesada, ale jednak coś w tym jest.

Twoje rozważania są dość prowokujące, w tym czasie co klepałeś na klawiaturze o tym na forum zdążyłbyś powtórzyć zdjęcie, tracąc co prawda kilka złociszy na błonkę, ale zyskując kilkadziesiąt groszy na wywoływaczu i utrwalaczu forsującym zapewne wątpliwie ten niskoczuły film.

Awatar maziek
maziek

Ciężko coś doradzić w takiej sytuacji. Jeśli cienie mocno "oberwały" niedoświetleniem to już niewiele można zrobić. Prawdopodobnie wywołałbym to jako EI50 +8-10%.

Post był edytowany 2011-01-26 13:27:07

Awatar janus
janus

Mierzyłem światło padające.
Scena "średnio" kontrastowa.
Jaki efekt mnie interesuje? - Oczywiście optymalny = największa możliwa rozpiętość tonalna bez przepalanek i pustych czerni.

Awatar maziek
maziek

janus napisał(a):
No, tak jak mówię, zdjęcie mogę powtórzyć, więc problem chciałbym tu z Waszą pomocą rozważyć jako czysto akademicki. Może w przyszłości wnioski okażą się przydatne...

Tak, dlatego właśnie podałem sporo konkretów w opisie sytuacji.
Ciekaw jestem, jakie jest - teoretycznie - optymalne wyjście z tej opresji.

Za mało konkretnie. :-)
Kluczowa jest informacja o kontraście sceny oraz gdzie umieściłeś cienie i gdzie wpadły światła. Istotne też w czym chcesz to wywołać i jaki efekt cię interesuje.

Post był edytowany 2011-01-26 12:49:35

Awatar janus
janus

Taki będzie ok?


Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.