Witam serdecznie wszystkich

Mam takie pytanko do osob zajmujacych sie astrofotografia.
W sytuacji kiedy nie ma mozliwosci wyjechania z dala od miast, lamp ulicznych i innych zrodel swiatla. Jak usuwacie zafarbienia na zdjeciach? Szczerze mowiac, kombinowalem roznymi programami, jakos mi to do konca nie wychodzi.
Odejmowanie np. koloru czerwono-pomaranczowego (lampy bodajze sodowe, te oswietlajace ulice) nie zawsze skutkuje.

Szukalem jako tako info na innych stronach, ale na nic sensownego nie trafilem