Jako że łeb mi już trochę odpuchł od tego pyrowozu, to napiszę to, od czego powinienem zacząć.
Bardzo dziękujemy Hubertowi za gościnę i podzielenie się wiedzą. Dziękuję za wyleczenie z prasy Seal, nie dziękuję za zachorowanie na Imagona :-> Dziękujemy też Cichemu za opiekę nad nami oraz Trzypionowi za gościnę i transport pudłem do wożenia kartofli
Czy o kimś zapomniałem...?
Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.