Awatar Pawel67

Kampania Negatywna

Pawel67 95

Witam.Przeszukałem "nasze " forum ,oraz kilka innych stron i nie znalazłem nic na temat charakterystyki negatywów cz-b jak i kolorowych.Chodzi mi głównie o te klisze ,które występują pospolicie.Pytanie może zbyt ogólne , więc skupmy się na kolorycie kontraście,ostrości.Mile widziane wasze doświadczenia i ilustrowane przykłady foto z poszczególnych klisz.



http://eniek.wrzuta.pl/audio/4evjEjK4ynt/trzeci_oddech_kaczuchy_-_kombajnista

Odpowiedzi 95

Awatar implicite
implicite

Keek napisał:
PS.II Kurde! Znaczy w Wigilie. Sorry.

"No to po jajeczku. Najważniejsze, żeby tradycji stało się zadość"



Wstęp do wątpienia
Awatar Keek
Keek

yoonson napisał(a):
Robert - to nie do końca prawda. Wiele nagrań nadal powstaje w analogowych studiach i większość analogów jest tłoczona z zapisu na taśmie.
czasami kupuję równocześnie i czarnego naleśnika i srebrnego placuszka - tę różnicę słychać już na średniej jakości sprzęcie...

a tak poza tym - najlepszego!


A to nie wiedzialem. Jakies ciekawe pozycje czy tylko nagrania dla samego nagrania malo znanych, eksperymentalnych artystow? Cos z dobrego rocka wychodzi? Bo na szczescie Floydzi w wiekszosci szaleli w latach przedkompaktowych.

PS. Oczywiscie, ze najlepszego. W Wielkanoc nie wypada zyczyc najgorszego?
PS.II Kurde! Znaczy w Wigilie. Sorry.

Post był edytowany 2010-12-24 22:51:42



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Awatar implicite
implicite

hobbes napisał:
Jacek, bo te przepały wyglądają jak z nieudolnego skanu właśnie raczej

To chyba nie do końca właściwy wątek, żeby rozmawiać o skanach, ale jeszcze jedno, ostatnie, szybkie pytanie. Co oznacza "udolny" skan - ustawienie wszystkich parametrów obrazka wynikowego PRZED skanowaniem; korzystanie z jakichś tam możliwości programu dołączonego do skanera, a następnie dopieszczenie obrazka w programie graficznym; czy może miks obu strategii?



Wstęp do wątpienia
Awatar peludito
peludito

Przecież pisałem, że nie podglądałem - jestem uważnym uczestnikiem forum, zapamiętało mi się, przysięgam



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar czarek
czarek

Marcinie, toż właśnie podlinkowałem. Zdjęcie, o które pytałem, zostało zrobione aparatem otworkowym. Miałeś nie podglądać :->



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar peludito
peludito

Wątek wartko płynie, a ja nie mogę się doczekać rozwikłania tajemnicy zdjęcia Czarka. Jak powstało Twoje przykładowe zdjęcie, Czarku?
I jak w końcu jest: dobry skan mówi coś o optyce i warsztacie fotografującego, czy nic kompletnie? Lubisz przewody sądowe z użyciem rekwizytów. Jeżeli dalej obstajesz przy tym, że skan nic nie pokazuje - podlinkuj, proszę, na dowód jedną parę solidnej konstrukcji skanów: jeden z prawidłowo naświetlonego i wywołanego negatywu dotkniętego choćby rzeczonym Planarem i drugi, również prawidłowy skan, spartolonego negatywu z, powiedzmy, jakiejś starej, prostej do bólu skrzynki Agfy albo Kodaka.
Skoro cyt."Bzdurą jest opiniowanie jakości optyki na podstawie skanu, a już kompletną głupotą opiniowanie negatywów..." - między obrazkami nie powinno być zbyt dużej różnicy



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar Yoonson
Yoonson

Robert - to nie do końca prawda. Wiele nagrań nadal powstaje w analogowych studiach i większość analogów jest tłoczona z zapisu na taśmie.
czasami kupuję równocześnie i czarnego naleśnika i srebrnego placuszka - tę różnicę słychać już na średniej jakości sprzęcie...

a tak poza tym - najlepszego!

Awatar Keek
Keek

weesee napisał(a):

27 lat temu wynaleziono płytę CD, okrzyknięto ją doskonałą i ogłoszono koniec czarnej płyty analogowej, po czym masowo złomowano tłocznie do ich wyrobu. i co? okazuje się ze gramofony i czarne płyty maja się całkiem dobrze, wystarczy spojrzeć w ofertę sklepu audiofilskiego czy dla DJ'ów.


Niby racja, tylko sens kupowania LPkow skonczyl sie w polowie lat 80-tych, kiedy wszyscy przeszli na zapis i obrobke cyfrowa. Teraz kupujac czarna plyte dostajesz takiego CDka zrzuconego na rowki. Tak sobie to tlumacze, bo roznice w sluchaniu tych starszych i nowszych czuc bardzo bolesnie.



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Awatar czarek
czarek

Po prostu próbuję poczuć się jak papier

Jacku, jeśli masz już ustalony czas, przy którym otrzymasz prawidłową odbitkę, to poświęć trochę papieru i naświetl sobie wzorce. Powiedzmy, że prawidłowy czas, to 10 sekund. Naświetl to samo zdjęcie na 1,2s, 2,5s, 5s, 20s, 40s, 80s. To różnica 100%. Jak potem naświetlisz jeden pasek z dowolnego negatywu, to możesz go porównać z tymi próbkami i łatwo stwierdzisz, że np. trzeba dodać 200% czasu. W końcu nie będziesz potrzebował wzorców, ocenisz "na oko".

Tak samo możesz zrobić próbki pośrednie - np. 6,4s, 8s, 12,5s, 15,5 s. To skok co 25%.

No i powinieneś nauczyć się operować procentami, a nie liczbami.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar implicite
implicite

Nie muszę pytać, żeby wiedzieć, że działa. U Ciebie. Ale jak to w praktyce wygląda? Kładziesz kawałek papieru w newralgiczne miejsce i naświetlasz, na przykład 10 sekund; wywołujesz i oceniasz: trza naświetlanie skrócić o 3 sekundy. Tak to się odbywa?



Wstęp do wątpienia
Awatar czarek
czarek

Jacku, trudno mi mówić o wyższości mojego sposobu nad czymś, czego nigdy nie robiłem Uważam, że szkoda czasu i materiału na wiele pasków, skoro jeden wystarczy. Pamiętaj jednak, że ja jestem wychowanek rzemiosła, a tam liczyły się inne priorytety.

Czy mój sposób działa - spytaj Ani



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar implicite
implicite

AnnaP napisał:
Jacek ma problem z 'podrzucaniem' czegokolwiek

A podobno to ja jestem złośliwiec. Po Świętach się wszelako zmobilizuję i wszystkie pocztowe zaległości nadrobię.

Ale, skoro już przeszliśmy do kampanii pozytywnej... Ostatnio powiedziałeś Czarku, że nie jesteś zwolennikiem pasków testowych. Wolisz kłaść papier w kluczowe miejsce kadru i próbnie naświetlać. Zapomniałem dopytać. Jaka jest przewaga tej techniki nad robieniem pasków? Bo na chłopski rozum wydaje mi się, że to daje mniejsze możliwości, niż paski?



Wstęp do wątpienia
Awatar AnnaN
AnnaN

Jacek ma problem z "podrzucaniem" czegokolwiek



flickr
Awatar czarek
czarek

Podrzuć negatyw Ani. Jestem pewien, że zrobi dla Ciebie to jedno powiększenie. Ja też bym zrobił, ale jeszcze nie mam ciemni



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar implicite
implicite

czarek napisał:
jacek napisał: Nawiasem mówiąc, mieliście rację. Zdjęcie nie jest prześwietlone. Sprawdziłem pod powiększalnikiem.


Jacku, wybacz, ale czy jesteś w tym zakresie właściwym autorytetem?
Jeśli chodzi o pokazany skan, to jest całościowo za jasny. Stąd można wnioskować, że jeśli zeskanuje się ciemniej, to na wypalonej części twarzy pojawią się strzegóły.
Albo i się nie pojawią, jeśli negatyw jest mocno prześwietlony, aż do zblokowania świateł. Ale to można stwierdzić oglądając negatyw.

Szczegóły się pojawiły. Odbitka była robiona po partyzancku i właśnie na okoliczność sprawdzenia, co tam jest na tym policzku. Ale mam nadzieję, przy dostępie do lepszego powiększalnika, dopieścić to zdjęcie.



Wstęp do wątpienia
Awatar czarek
czarek

implicite napisał(a):

Więc powiedzenie: 'mam na ten temat swoje zdanie, ale się z nim nie zgadzam' nie jest wcale takim absurdem.


Jest też inne powiedzenie, bardzo sensowne i często adekwatne: nieświadomość istoty rzeczy nie mąci jasności poglądów.



Czarku, a pamiętasz to zdjęcie? Upierałem się, że jest kapkę prześwietlone. Ty i kilka innych osób upieraliście się, że nie.



I w tym przypadku można by któreś z powyższych twierdzeń zastosować Nigdzie nie wypowiadałem się na temat naświetlenia czy prześwietlenia tego zdjęcia. Napisałem tylko:

Ech, chyba ja Ci to zeskanuje... PS Nie wiem czy sie nie rozpedzilem, bo ogladam z cudzego laptoka


A przecież punktem odniesienia był mierny skan 'z automata', to znaczy taki, na podstawie którego, w myśl Twoich założeń, niepodobna nic powiedzieć o zdjęciu.


Oczywiście, dlatego wypowiedziałem się o skanie.

Nawiasem mówiąc, mieliście rację. Zdjęcie nie jest prześwietlone. Sprawdziłem pod powiększalnikiem.


Jacku, wybacz, ale czy jesteś w tym zakresie właściwym autorytetem?
Jeśli chodzi o pokazany skan, to jest całościowo za jasny. Stąd można wnioskować, że jeśli zeskanuje się ciemniej, to na wypalonej części twarzy pojawią się strzegóły.
Albo i się nie pojawią, jeśli negatyw jest mocno prześwietlony, aż do zblokowania świateł. Ale to można stwierdzić oglądając negatyw.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar hobbes
hobbes

implicite napisał(a):

Czarku, a pamiętasz to zdjęcie? Upierałem się, że jest kapkę prześwietlone. Ty i kilka innych osób upieraliście się, że nie. A przecież punktem odniesienia był mierny skan 'z automata', to znaczy taki, na podstawie którego, w myśl Twoich założeń, niepodobna nic powiedzieć o zdjęciu.

Nawiasem mówiąc, mieliście rację. Zdjęcie nie jest prześwietlone. Sprawdziłem pod powiększalnikiem.


Jacek, bo te przepały wyglądają jak z nieudolnego skanu właśnie raczej.. klisza cz/b tak nie przepala.. podsumowując a nie -wyjąc.. łatwiej na JPGu dostrzec niedomagania warsztatu, bo jak jest Ok, to człowiek nie myśli o technikaliach, strefach, częstościach fikołków.. tylko gapi się na fotografię..i o to przeesz chodzi!

Awatar wadi-akarit
wadi-akarit

implicite napisał(a):
[...]
Czarku, a pamiętasz to zdjęcie? Upierałem się, że jest kapkę prześwietlone. Ty i kilka innych osób upieraliście się, że nie. A przecież punktem odniesienia był mierny skan 'z automata', to znaczy taki, na podstawie którego, w myśl Twoich założeń, niepodobna nic powiedzieć o zdjęciu.

Nawiasem mówiąc, mieliście rację. Zdjęcie nie jest prześwietlone. Sprawdziłem pod powiększalnikiem.


bomba rozbrojona

Post był edytowany 2010-12-24 11:14:29

Awatar implicite
implicite

Panowie, przez Waszą dyskusję nie mogłem spać. Dobrze, że mi się nie śniły koszmary (np. ślub). Ale kiedy idzie o pryncypia, to nie ma żartów, za to jest wiele namiętności.

Często bywa i tak, że ktoś utrzymuje dane twierdzenie, nie dlatego, że się z nim zgadza, ale że ono konsekwentnie wynika z przyjętego wcześniej systemu sądów. Zjawisko częste np. w filozofii. Więc powiedzenie: "mam na ten temat swoje zdanie, ale się z nim nie zgadzam" nie jest wcale takim absurdem.

Czarku, a pamiętasz to zdjęcie? Upierałem się, że jest kapkę prześwietlone. Ty i kilka innych osób upieraliście się, że nie. A przecież punktem odniesienia był mierny skan "z automata", to znaczy taki, na podstawie którego, w myśl Twoich założeń, niepodobna nic powiedzieć o zdjęciu.

Nawiasem mówiąc, mieliście rację. Zdjęcie nie jest prześwietlone. Sprawdziłem pod powiększalnikiem.



Wstęp do wątpienia
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.