Awatar implicite

Pytania

implicite 1104

...czyli wszystko, co chciałabyś wiedzieć o fotografowaniu, ale wstydzisz się zapytać Hitchcocka, a wujek Google nie wie, albo akurat nie ma czasu.

Niniejszym otwieram kącik w którym można pomieścić dowolnie głupie pytanie z dziedziny fotografii bez narażania się na śmieszność. Na początek mam trzy.
1.Jakie światło mierzy wbudowany w aparat światłomierz?
2.Co to znaczy "pomiar punktowy"? Punkt to pojęcie abstrakcyjne, a pomiaru dokonuje się na posiadającej określoną wielkość fizyczną płaszczyźnie. Zatem jaki procent kadru zwykł obejmować ów kultowy "punkt"?
3.Czy papiery fotograficzne dzielą się wyłącznie na plastikowe i barytowe?



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 1104

Awatar wosk
wosk

dziiikk napisał(a):
mam obawę że rozpuszczę jakieś kryształy które po schłodzeniu przed samym wołaniem lub w trakcie się skrystalizują i będę miał extrawywołane punkty na negatywie. Czy moje obawy są uzasadnione?

Wg mnie nie, ale tu raczej Polona trzeba wywołać do tablicy. W takiej temp. krystalizacja postępuje wolno (raczej godziny/dni)...



flickr
Awatar dziiikk
dziiikk

wosk napisał(a):
Możliwe, że z roztworu wytrącił się składnik i przefiltrowałeś roztwór zamiast lekko podgrzać i rozpuścić?

Akurat ze względu na miłościwie nam panujące temperatury wywoływacz jeszcze przed rozcieńczeniem miał 21 stopni, a grzać nie chcę bo mam obawę że rozpuszczę jakieś kryształy które po schłodzeniu przed samym wołaniem lub w trakcie się skrystalizują i będę miał extrawywołane punkty na negatywie. Czy moje obawy są uzasadnione?

Wywołałem wczoraj TMAXa 100 w D-76, 1+3, 20stopni, 17 minut, jak w przepisie:
http://www.digitaltruth.com/devchart.php
No i taki niedowołany trochę mi wyszedł.. D-76 umieszałem pod koniec lutego, i ciemne butelki bo sam korek, zero powietrza, ciemności, temperatura pokojowa. Aż chyba zrobię nową rolkę w nowo ubełtanym D-76 bo mnie to ciekawi czego to tak.

Post był edytowany 2015-05-10 13:08:46 przez dziiikk



Cenię AT za brak cenzury, tematów tabu, uczciwą i odważną Administrację i niezwykle szanownych Kolegów Artystów.
Awatar wosk
wosk

dziiikk napisał(a):
Czym filtrujecie chemię negatywową? Jest szansa żeby na filtrze zatrzymała się chemia zubażając wywoływacz??

Filtruję przez wacik kosmetyczny. Nie zdarzyło mi się, by coś potem nie działało. Możliwe, że z roztworu wytrącił się składnik i przefiltrowałeś roztwór zamiast lekko podgrzać i rozpuścić?



flickr
Awatar wosk
wosk

kriswojno napisał(a):
No to już wiem dlaczego nie słyszałem jeszcze aby ktoś stosował taka metodę... I nie dostanę Nobla w tej dziedzinie...? No cóż... będę próbował dalej
Dzięki Wojtku

A proszę bardzo. I życzę wytrwałości



flickr
Awatar olowek74
olowek74

Papierowy filtr do ekspresu.Raczej obojętny.

Awatar dziiikk
dziiikk

Czym filtrujecie chemię negatywową? Jest szansa żeby na filtrze zatrzymała się chemia zubażając wywoływacz??



Cenię AT za brak cenzury, tematów tabu, uczciwą i odważną Administrację i niezwykle szanownych Kolegów Artystów.
Awatar kriswojno
kriswojno

No to już wiem dlaczego nie słyszałem jeszcze aby ktoś stosował taka metodę... I nie dostanę Nobla w tej dziedzinie...? No cóż... będę próbował dalej
Dzięki Wojtku

Awatar wosk
wosk

kriswojno napisał(a):
To ja tez w sprawie technicznej. Otóż, czy pod powiększalnikiem możliwe jest użycie zwykłego światłomierza (nie ciemniowego)? Teoretycznie znając czułość papieru, można zmierzyć światło padające, znając przysłonę ustawiona na obiektywie poznamy czas potrzebny do prawidłowego naświetlenia papieru. Jest w tym jakiś sens czy to zupełnie jest nie tak?

To nie jest takie proste niestety, moim zdaniem nic nie zastąpi pasków testowych i doświadczenia. Może i światłomierz byłby przydatny, ale tylko do zgrubnego określenia wstępnego czasu naświetlania próbek. Potem i tak paski + określenie gradacji (jeśli używasz papierów zmiennokontrastowych), a dochodzi jeszcze przysłanianie/doświetlanie (nie zawsze co prawda). Niektórzy używają "automatycznych" maskownic z pomiarem ekspozycji, ale wg mnie to przydatne jest przy seryjnej "produkcji" powiększeń. Są specjalne elektroniczne kalkulatory ciemniowe z sondą do pomiaru (mam nawet dwa ) i potrafią określać również potrzebną gradację papieru (na podstawie oceny kontrastowości negatywu), wymagają najpierw kalibracji na wzorcowym, idealnym negatywie (z którego da się uzyskać powiększenie wykorzystujące w całości zakres tonalny papieru). Osobiście jednak wolę "prace ręczne"...

Post był edytowany 2015-05-10 11:31:57 przez wosk



flickr
Awatar kriswojno
kriswojno

To ja tez w sprawie technicznej. Otóż, czy pod powiększalnikiem możliwe jest użycie zwykłego światłomierza (nie ciemniowego)? Teoretycznie znając czułość papieru, można zmierzyć światło padające, znając przysłonę ustawiona na obiektywie poznamy czas potrzebny do prawidłowego naświetlenia papieru. Jest w tym jakiś sens czy to zupełnie jest nie tak?

Awatar Polon
Polon

czarek napisał(a):
Pięknie wytłumaczone, tylko prawdopodobnie nie na temat


Dzięki Czarku, cieszę się, że zawsze moge liczyć na Twoje wsparcie w sprawach technicznych



Olympus OM System

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Na dole strony zdjęcia po lewej pojawiają się dziwne numerki - o co chodzi?



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar czarek
czarek

rafcio napisał(a):
Bo ten film naswietlany na 200 bez filtracji jest ok, ale jak dołożyłem jeszcze filtr czerwony, czyli + 2ev to wyszło mydło.


Po pierwsze, filtr czerwony to bardziej +3EV niż dwa, po drugie co to znaczy "mydło", a po trzecie to jak mierzyłeś światło i skąd wiesz, że film jest prawidłowo naświetlony?

Polon napisał(a):
...prostym wytłumaczeniem tego zjawiska jest kontrola aberacji chromatycznej...

Pięknie wytłumaczone, tylko prawdopodobnie nie na temat



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar StaryMaciej
StaryMaciej

Czy ktoś wie, gdzie (i dla czego?) podział się Jamalski?

Awatar rafcio
rafcio

Polon napisał(a):
W takim razie to może być faktycznie wynik “dyfuzji” światła pomiędzy kolejnymi warstwami filmu przy tak dużym prześwietleniu.
Filmy B&W mają kilka warstw z kryształkami halolegnków srebra o różnej dystrybucji rozmiarów.
Najlepiej by było przetestować to zjawisko na filmie z pojedyńczą wartswą emulsji, gdzie efekt ten powieniem być ograniczony do minimum, np w takim Adoxie CHS 25



Najgorsze jest to, że właśnie usiłuje zdecydowac się na jakiś materiał...

Muszę się z tym przespać...

Pozdrawiam

Awatar Polon
Polon

W takim razie to może być faktycznie wynik “dyfuzji” światła pomiędzy kolejnymi warstwami filmu przy tak dużym prześwietleniu.
Filmy B&W mają kilka warstw z kryształkami halolegnków srebra o różnej dystrybucji rozmiarów.
Najlepiej by było przetestować to zjawisko na filmie z pojedyńczą wartswą emulsji, gdzie efekt ten powieniem być ograniczony do minimum, np w takim Adoxie CHS 25



Olympus OM System

Awatar rafcio
rafcio

Polon napisał(a):
Rafcio, z fizycznego punktu widzenia, prostym wytłumaczeniem tego zjawiska jest kontrola aberacji chromatycznej Twojego obiektywu. Powodem powstawania aberacji chromatycznej jest zmiana współczynnika refrakcji dla danego szkła z którego wykonane sa soczewki obiektywu w funkcji długości fali światła. Siła skupiająca soczewki zależy od współczynnika refrakcji, a ten od długości fali światła. Czerwone pasmo jest na samym krańcu światła widzialnego, i od korekcji aberacji chromatycznej w danym obiektywie zależeć będzie jak silny efekt przesunięcia płaszczyzny ostrości będzie mieć zmiana długości fali światła przy danej odległości ogniskowania.
Nie wiem czy ten efekt jest wytłumaczeniem zjawiska które zaobserwowałeś, ale może być potencjalnie czynnikiem dominującym.
Czy te “ostrzejsze” zdjęcia z filtrem na ASA400 były robione dla tej samej odległości ogniskowania?
Przetestuj z innym obiektywem na różnych odległościach, ustawiaj ostrość już z nałożonym filtrem na obiektywie.


No tak, ogniskowa ta sama, obiektyw Smc18-55. Tzn ten sam zakres, przedział miedzy 24 a 55mm, ale to raczej bez znaczenia. Af z filtrem założonym, zawsze f8 przy 24musi trafić ... Warunki tez te same, słoneczny dzionek z chmurkami...

Zdaję sobie teraz sprawę ze z problemem nie spotkalem się teraz pierwszy raz.
Np pan 100 naswietlany na 80 gdzie robiłem korektę +2,5ev dla pomarańczy!
tez tak miewal, ale szukałem innych przyczyn...

Dzięki, za podpowiedzi

Post był edytowany 2015-05-07 20:41:29 przez rafcio

Awatar Polon
Polon

Rafcio, z fizycznego punktu widzenia, prostym wytłumaczeniem tego zjawiska jest kontrola aberacji chromatycznej Twojego obiektywu. Powodem powstawania aberacji chromatycznej jest zmiana współczynnika refrakcji dla danego szkła z którego wykonane sa soczewki obiektywu w funkcji długości fali światła. Siła skupiająca soczewki zależy od współczynnika refrakcji, a ten od długości fali światła. Czerwone pasmo jest na samym krańcu światła widzialnego, i od korekcji aberacji chromatycznej w danym obiektywie zależeć będzie jak silny efekt przesunięcia płaszczyzny ostrości będzie mieć zmiana długości fali światła przy danej odległości ogniskowania.
Nie wiem czy ten efekt jest wytłumaczeniem zjawiska które zaobserwowałeś, ale może być potencjalnie czynnikiem dominującym.
Czy te “ostrzejsze” zdjęcia z filtrem na ASA400 były robione dla tej samej odległości ogniskowania?
Przetestuj z innym obiektywem na różnych odległościach, ustawiaj ostrość już z nałożonym filtrem na obiektywie.



Olympus OM System

Awatar rafcio
rafcio

dziiikk napisał(a):
rafcio napisał(a):


Filtr jest ok jakby kto pytał.
Jesteś pewny na bank filtra, ja kiedyś założyłem na próbę i po zobaczeniu rezultatu cisnąłem w siną dal, mydło straszne wyszło. Na cyfrze to było.


Tak, bo przy kolejnej próbie naswietlalem na 400 z filtrem i ostrość o niebo lepsza. Tzn dobra.

Awatar dziiikk
dziiikk

rafcio napisał(a):


Filtr jest ok jakby kto pytał.
Jesteś pewny na bank filtra, ja kiedyś założyłem na próbę i po zobaczeniu rezultatu cisnąłem w siną dal, mydło straszne wyszło. Na cyfrze to było.



Cenię AT za brak cenzury, tematów tabu, uczciwą i odważną Administrację i niezwykle szanownych Kolegów Artystów.
Awatar rafcio
rafcio

Zauważyłem coś i szukam przyczyny.
Film Ilford pan 400 naswietlony na 200 i spadek ostrości.
Czytałem, że zbyt obfite naswietlanie moze spowodowac rozplywanie się światła w emulsji i spadek ostrosci miedzy bielami i półtonami.

Zastanawiam się, czy ma znaczenie ilość światła padajacego na materiał czy tylko czas przez jaki ono pada...
Bo ten film naswietlany na 200 bez filtracji jest ok, ale jak dołożyłem jeszcze filtr czerwony, czyli + 2ev to wyszło mydło.

Filtr jest ok jakby kto pytał.
Poruszone tez nie były, czasy 1/125 na szerokim to pikuś

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.