Witajcie

Na stronie p. Mazura ( retrokamera )przeczytałem informację, że wykonał on do jednego ze swoich aparatów obiektyw z bursztynu ( naturalna żywica ). Pooglądałem przykładowe foty i spodobała mi się koncepcja powrotu do natury ( obiektyw ekologiczny ). Tak zafascynowany tym pomysłem pozwoliłem sobie uprościć ideę i wykonać do mojej M filtr optyczny z bursztynu. Pomysł się zrodził, czas na realizację. Jutro robię krok pierwszy udaję się na wydział Fizyki Technicznej Politechniki Wrocławskiej do pracowni fizyki optycznej, aby pogadać o projekcie. Pomysł na wykonanie technicznie jest taki :
1. Materiał - proszek bursztynowy ( pozostałości po szlifowaniu bursztynu )topimy w temperaturze 350 st. C, wlewamy do formy, schładzamy, tniemy na plasterki, klarujemy ( plasterki stają się bardziej przeźroczyste ), schładzamy, szlifujemy ( celem zachowania równoległości płaszczyzn )i oprawiamy. A potem tylko foty, foty, foty rozmazane, nieostre nastrojowe, piękne.

Tak mnie naszła jesień z nudów mnie poniosło. Ale pomysł serio

WojoOstry

Po rozmowach w warsztacie optycznym przy pracowni fizyki szkieł uzyskałem info, że specjalista od szlifowania szkieł podejmie się wyszlifowania projektowanych filtrów. Jako, że bursztyn to nie szkło
http://www.aparaty.tradycyjne.net//images/emoty/haha.gif muszę najpierw dostarczyć próbkę materiału i technologię obróbki. W tym celu nawiązałem kontakt telefoniczno mailowy z bursztynnikiem z Torunia Panem Erykiem Popkiewiczem, który zgodził się wstępnie pokierować moimi poczynaniami. Czekam na maila od Niego.

Krok 2

Po rozmowie z Panem E. Popkiewiczem należy wnieść do projektu kilka poprawek technologicznych.

Nie kupujemy proszku bursztynowego ze względu na występujące w nim liczne zanieczyszczenia.

Zatem samodzielnie mielimy drobnofrakcyjny bursztyn,uzyskany proszek topimy, stopiony wlewamy do formy ze stali nierdzewnej, chłodzimy. Po schłodzeniu tniemy uzyskany blok na grube plastry, które poddajemy klarowaniu ( plastry muszą być grube, ponieważ podczas klarowania w autoklawie ulegają w pewnym stopniu deformacji ). Po zakończeniu klarowania plastry tniemy na cieńsze, a następnie poddajemy je obróbce końcowej poprzez szlifowanie i polerowanie. Po oprawieniu jak wyżejhttp://www.aparaty.tradycyjne.net//images/emoty/hura.gif:

Post był edytowany 2010-12-09 20:53:01