A ja myślałem, że operacje plastyczne, botoxy i kolczyki zakładane w miejscach intymnych to szczyt masochizmu. Jednak myliłem się. Okazuje się, że to bije na głowę wcześniej wspomniane pomysły. Czyżby początek biologiczno-cybernetycznej hybrydy? Dla mnie to zdecydowanie szczyt głupoty.Efekt nudy i nadmiaru pieniędzy...
Ja je bię... z tych najmądrzejszych to ten Bilal chyba nie jest. Po pierwsze - nie realizuje podstawowego założenia dojrzałej fotografii: nie powstrzymuje się od nadprodukcji złych zdjęć