Zrodził się pomysł, żeby na wiosnę zrobić plener w okolicy Świebodzina, z wypadem do Berlina. Proponuję podyskutować na ten temat, bo co jak co, ale gadanie, to nam świetnie wychodzi, gorzej ze zrobieniem czegoś. Zatem my gadamy, a Cichy robi.

A więc - jest "a", ponieważ zdania nie zaczyna się od "więc" - czy byliby chętni, jaki termin, co pijemy itepe. Tylko nie mówcie Cichemu, bo będzie protestował. Obgadamy, ustalimy i powiemy mu, co ma zorganizować.

O!



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.