Awatar implicite

Pierońska pogoda

implicite 245

...temat pozornie tylko z gatunku off topic. Właśnie wróciłem do domu (1.30). Reszta... jest snem.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 245

Awatar DAAD
DAAD

Pragnę podzielić się swoją wielką radością.
Z centrum wielkiej stolicy europejskiej (dla niewtajemniczonych Warszawa) wczoraj podróżowałem samochodem do domu na Ursynowie trzy i pół godziny.
Od minionych czasów PRL jest to dla mnie swoisty rekord organizacyjny.
W czasach gdy mi za karę gen. Jaruzelski wyłączył MZK, taką trasę na piechotę można było pokonać w półtorej godziny.
Wtedy jednak kraj stał na krawędzi upadku, dzisiaj zrobiliśmy duży rok naprzód



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

Noritsu-koki, jest dokładnie jak piszesz. Piotrze, nie trafiłeś swoim czołgiem nawet w płot. Łącznie dziesięć godzin podróży w obie strony, choć przed wojną wystarczały cztery. W obie strony, rzecz jasna.

No, ale przed wojną wszystko było lepsze. Nawet telewizja.



Wstęp do wątpienia
Awatar fiakier
fiakier

implicite napisał(a):
...temat pozornie tylko z gatunku off topic. Właśnie wróciłem do domu (1.30). Reszta... jest snem.


Malkontenctwo, panie, malkontenctwo. Zrobiłem swoim czołgiem parę kółek po Lubelandii i dało się przejechać. Ja tam lubię śnieg - nawet uwzględniając trzykrotne odśnieżanie samochodu bez rękawiczek.


"z tego pierońskiego, cholernego, syberyjskiego ziąbu" - hęęę - gdzie tak było?

Post był edytowany 2010-11-30 08:21:39

Awatar peludito
peludito

I tak nieźle Ci poszło, kon ja Tobie gratuluję. Tymczasem tutaj wciąż sypie...



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.