Awatar implicite

Pierońska pogoda

implicite 245

...temat pozornie tylko z gatunku off topic. Właśnie wróciłem do domu (1.30). Reszta... jest snem.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 245

Awatar implicite
implicite

W Warszawie było pochmurno przez cały dzień, ale na ten przykład, w Toruniu od rana świeciło słońce. Od rana zazdrościłem Toruniowi.



Wstęp do wątpienia
Awatar jaskiniar
jaskiniar

DAAD napisał(a):
implicite napisał(a):
Dojadłem bułkę z miodem, popiłem kawą zbożową, okruszki zgarnąłem do chusteczki i schowałem do kieszeni, żeby mieć suchy prowiant.


Pięknie, zapachniało Żeromskim.

ze względu na tę zbożową?



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar DAAD
DAAD

implicite napisał(a):
Dojadłem bułkę z miodem, popiłem kawą zbożową, okruszki zgarnąłem do chusteczki i schowałem do kieszeni, żeby mieć suchy prowiant.


Pięknie, zapachniało Żeromskim.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Należało wyciągnąć Zenita i cyknąć kilka śnieżnych fotek.
Byłoby czym zilustrować opowiadanie, a Zenit... dałby radę.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar jaskiniar
jaskiniar

implicite napisał(a):
Kiedy o siódmej rano odsłaniałem okna, świat był skąpany w przepięknym słońcu. Dojadłem bułkę z miodem, popiłem kawą zbożową, okruszki zgarnąłem do chusteczki i schowałem do kieszeni, żeby mieć suchy prowiant, a do parcianego worka załadowałem Zenita. Gotowy wyjść w plener sięgnąłem jednak po parasol, bo schmurzyło się okrutnie. Kiedy tylko znalazłem się w plenerze, lunął straszny deszcz. Przemokłem do suchej nitki, okruszki w kieszeni przemokły do suchej nitki i Zenit też przemókł do suchej śrubki. Podczas drogi powrotnej deszcz zamienił się w śnieg. Już przed samą przyzbą brodziłem po kolana w zaspach. Obecnie cała Warszawa skąpana jest w białym puchu. Pierońska pogoda.

Dwie Warszawy - spełniły się przepowiednie. Tylko która jest tą "przypadkową", która stoi tam gdzie powinna stać???



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Ładnie - można by rozwinąć w opowiadanie...

Awatar implicite
implicite

Kiedy o siódmej rano odsłaniałem okna, świat był skąpany w przepięknym słońcu. Dojadłem bułkę z miodem, popiłem kawą zbożową, okruszki zgarnąłem do chusteczki i schowałem do kieszeni, żeby mieć suchy prowiant, a do parcianego worka załadowałem Zenita. Gotowy wyjść w plener sięgnąłem jednak po parasol, bo schmurzyło się okrutnie. Kiedy tylko znalazłem się w plenerze, lunął straszny deszcz. Przemokłem do suchej nitki, okruszki w kieszeni przemokły do suchej nitki i Zenit też przemókł do suchej śrubki. Podczas drogi powrotnej deszcz zamienił się w śnieg. Już przed samą przyzbą brodziłem po kolana w zaspach. Obecnie cała Warszawa skąpana jest w białym puchu. Pierońska pogoda.



Wstęp do wątpienia
Awatar Fotomanek
Fotomanek

Janeq-2010 napisał(a):
One kochają ciśnienie powietrza (chyba że mają turbo!!), różnica pomiędzy Johannesburgiem 1600m npm, a Durbanem 0m npm jest zaskakująco porażająca.

Tyż prawda!

***

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Fotomanek napisał(a):
DAAD napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):

To nie sam upał, ale upał i 100% wilgotności!


Silniki benzynowe kochają takie powietrze.

Bez urazy, DAADuu, ale upału z pewnością nie kochają. Wilgoć i owszem, ale przede wszystkim zimno (!) kochają nadzwyczaj.
Powietrze jest wtedy najgęstsze a wilgoć zapewnia skuteczne chłodzenie wewnętrzne.

***


One kochają ciśnienie powietrza (chyba że mają turbo!!), różnica pomiędzy Johannesburgiem 1600m npm, a Durbanem 0m npm jest zaskakująco porażająca.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Fotomanek
Fotomanek

DAAD napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):

To nie sam upał, ale upał i 100% wilgotności!


Silniki benzynowe kochają takie powietrze.

Bez urazy, DAADuu, ale upału z pewnością nie kochają. Wilgoć i owszem, ale przede wszystkim zimno (!) kochają nadzwyczaj.
Powietrze jest wtedy najgęstsze a wilgoć zapewnia skuteczne chłodzenie wewnętrzne.

***

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

U mnie normalnie szaro i mgliście - bez białego ścierwa.
Mogę latać do szkoły w mokasynkach

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

implicite napisał(a):
Jakieś kawałki śniegu widzę za oknem.


Śnieg spadł też na moją roślinkę - zrobiłem jej zdjęcie; wywołam i pokażę



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Pietrek
Pietrek

Tak. Anormalne, białe ścierwo się pojawiło. Powinienem lubić, bo jazdę na białe mam. Ale to nie ta biel.

Awatar DAAD
DAAD

Janeq-2010 napisał(a):

To nie sam upał, ale upał i 100% wilgotności!


Silniki benzynowe kochają takie powietrze.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Jamalski napisał(a):
implicite napisał(a):
Pieroński mróz.

kwestia przyzwyczajenia
ojciec jak bywał w singapurze skarżył sie na potworne upały


To nie sam upał, ale upał i 100% wilgotności!



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Jamalski
Jamalski

DAAD napisał(a):
Niby tak, ale mógł jeździć na motocyklu.

to by mu wiało w kolana

Awatar DAAD
DAAD

Niby tak, ale mógł jeździć na motocyklu.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.