Awatar Pawel67

Dowcip

Pawel67 224

Przed domem siedzą sobie dziadki palą fajki, i wspominają jak to było przed wojną.Obserwują kury ,które chodzą przed domem i grzebią w ziemi.Nagle przychodzi kogut i wyskakuje na jedną z nich i bierze się do roboty. W tym momencie wychodzi gospodyni i wysypuje ziarno ,kogut zeskakuje do jedzenia a dziadek do dziadka mówi,"nie daj Boże taki głód".
Jak macie coś fajnego- to piszcie .



http://eniek.wrzuta.pl/audio/4evjEjK4ynt/trzeci_oddech_kaczuchy_-_kombajnista

Odpowiedzi 224

Awatar Pet
Pet

- Wiesiek, coś taki markotny?
- Nie wiesz?! Benek nie żyje!
- No coś ty?! Jak to?!
- Wrócił przedwczoraj do domu, wypił, położył się do łóżka, zapalił szluga, pościel się zajęła.......
- I spalił się?!
- Nie... Zdążył okno otworzyć i wyskoczyć...
- I połamał się na śmierć?
- Nie. Straż wezwał. Strażacy rozciągnęli takie koło z gumy i tam skoczył.
- Pękło?
- Nie... Jakoś tak się od tego odbił i z powrotem wskoczył do chałupy.
- I się spalił.
- Nie! Odbił się od framugi i spadł...
- Na chodnik?!
- Nie! Stał tam wóz strażacki. Z plandeką. Trafił w to, odbił się i znowu wskoczył do okna.
- Zginął?
- Nie... Spadł, odbił się znów od tej gumy i wleciał do mieszkania!
- O żesz w mordę!.. To jak ten Benek zginął?!
- Zastrzelili go, bo zaczął ich wkurwiać.
________
Przychodzi klient do sklepu meblowego i mówi:
- Interesują mnie drzwi.
A sprzedawca na to:
- Zajebiste ma pan zainteresowania.
________
Przychodzi kobieta do lekarza, wszędzie jest niebieska i zielona...

- O Boże, co się pani stało?
- Panie doktorze, już nie wiem co mam dalej robić? Za każdym razem kiedy mój mąż przychodzi do domu pijany, tłucze mnie.
- Hmm znam jeden absolutnie pewny i efektywny środek
- w przyszłości, kiedy pani mąż przyjdzie pijany do domu, weźmie pani filiżankę herbaty rumiankowej i niech pani płucze gardło i płucze i płucze....


2 tygodnie później:

- Panie doktorze, wspaniała rada! Za każdym razem, kiedy mój mąż dobrze wcięty wtacza się do mieszkania, ja płuczę i płuczę gardło a on nic mi nie robi!
- Widzi pani, trzeba po prostu trzymać pysk zamknięty...
______-
Baba wstała wczesnym rankiem, posprzątała dom, wydoiła krowę, wygnała na pastwisko, zbudziła dzieci, nakarmiła i wyprawiła je do szkoły, naostrzyła kosę, poszła na łąkę, nakosiła trawy, narąbała drewna,przygotowała obiad, nakarmiła dzieci, zrobiła pranie, po czym znów poszła w pole, kosiła do zmierzchu, przygnała krowę do obory, wydoiła, przygotowała kolację, nakarmiła dzieci, wykąpała i położyła je spać, sama się wykąpała,przekąsiła kromkę chleba, zmówiła pacierz i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku położyła się spać.
Nagle zrywa się :
- O matko boska, przecie chłop niewyruchany od rana !!!
______-
Miejski autobus. Nastolatek do kaszlącej staruszki:
- Na zdrowie, babciu!
- Przecież zakaszlałam, a nie kichnęłam, chłopcze... - odpowiada zdziwiona staruszka
- Dla mnie to babcia mogłaby się i ch*jem zadławić! Dla harcerza najważniejsze to być grzecznym!
______-
Czym się rózni Syrena 105 od Rolls-Royce'a?






Syrena ma z boku ozdobną listwę, a Rolls Royce nie.

Awatar peryskop
peryskop

Cała seria o poruczniku Rżewskim

tak dla przykładu

- Poruczniku, spał pan ze mną, a dziś nawet nie chce się przywitać ?
- Madame, kopulacja to jeszcze nie powód do znajomości...

Post był edytowany 2010-12-14 09:19:21



pole w kadrze
Awatar viper1986
viper1986

Para zakochany siedzi w kinie w ostatnim rzędzie. On:
- Mania, my już tutaj ponad godzinę siedzimy, a ty mnie nawet nie pocałowałaś?
- Wania , ja przecież dopiero co ci lodzika zrobiłam.!!
- Mi??

Mama do Jasia:
- Wiesz, ta dziewczyna, którą przyprowadziłeś, jest bardzo ładna i miła, ale wysyłając cię po osiemnastkę miałam na myśli śmietanę.

Mąż do żony:
- Taka piękna pogoda, a ty męczysz się myciem podłogi. Wyszłabyś lepiej na dwór i umyła samochód...

Facet dał ogłoszenie do gazety "Szukam żony". Jeszcze tego samego dnia otrzymał mnóstwo odpowiedzi. Zdecydowana większość zaczynała sięsłowami
"Weź pan moją".

Post był edytowany 2010-12-14 00:53:14

Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

Ksiądz proboszcz spodziewa się wizyty biskupa. Po plebani biegają jego dzieci z nieprawego łoża. Proboszcz przywołuje je do siebie i napomina. Jak przyjedzie ksiądz biskup macie stanąć cichutko w kąciku i udawać aniołki z gliny. Przyjechał biskup zlustrował kościół, porozmawiał z parafianami, trafia na plebanię i widzi w rogu gliniane aniołki, pyta księże proboszczu a co to takiego, a proboszcz odpowiada nic, nic księże biskupie to tylko taka nocna dłubanina

Awatar Bruno
Bruno

Mama pyta małego dresa:

- Synku, masz coś do prania?

- Nie, pranie jest spoko...

Awatar jarek
jarek



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar locate
locate

Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają samochody?
Oczywiście, prawda.Tylko nie w Moskwie, a w Leningradzie, nie na Placu
Czerwonym tylko na ulicy Rewolucji, nie samochody tylko rowery i nie
rozdają tylko kradną.



Malowane ustami
Awatar Pawel67
Pawel67

Do szpitala przyjechała komisja, chodzą po salach, a tu w jednej sali pacjenci się onanizują
-co to leczycie ? pyta szef komisji
-prostatę
Idą dalej a na drugiej sali pacjenci uprawiają seks z pielęgniarkami
-a tu co leczycie?
-też prostatę
-to jak to ,to samo schorzenie a dwa sposoby leczenia?
-tak ,bo tych pierwszych leczymy z kasy chorych a tych drugich prywatnie



http://eniek.wrzuta.pl/audio/4evjEjK4ynt/trzeci_oddech_kaczuchy_-_kombajnista
Awatar sej
sej

Post był edytowany 2010-12-02 08:48:43

Awatar jarek
jarek

Fajny test dla złotouchych



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jarek
jarek

Znany z humoru malarz Arcimboldo



*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*

Post był edytowany 2010-11-29 20:33:20



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar orwo
orwo

skoro tak to:
Stalin z Rooseveltem brali udział w biegu, oczywiście tylko we dwaj. wygrał Roosevelt, na drugi dzień prasa radziecka donosiła:
"towarzysz Stalin ukończył bieg z zaszczytnym drugim miejscem, zaś Roosevelt był przedostatni."

Awatar jarek
jarek

A to nie znałem, fajne



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar filozof97
filozof97

Stalin rozmawia z Rooseveltem
R:U nas jest wolność- każdy może wyjść na ulicę, i powiedzieć, że Roosevelt to idiota.
S:U nas jest tak samo-też każdy może wyjść na ulicę, i powiedzieć, że Roosevelt to idiota.



Forum fotograficzne
Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

Pewien Szkot wygrał na loterii dwuosobowe wczasy na Wyspach Bahama . Jednak organizator pokrywał tylko koszty pobytu a dojazd był na koszt własny . Idzie więc Szkot na lotnisko i pyta w kasie
- ile będą kosztować 2 bilety ze Szkocji na Bahama ?
- 1000 funtów
- a nie ma jakich tańszych , ulgowych biletów ?
- niestety , nie ma
Szkot nie daje jednak za wygraną .
- a może na jakiś opóźniony samolot ?
- no niestety , też nie ma... ale wie pan co... tu niedaleko pewien człowiek ma taki mały prywatny samolot , może on zawiezie pana taniej , on jest trochę niespełna rozumu ale pilot z niego dobry .
Poszedł Szkot do owego człowieka i pyta
- ile pan weźmie za kurs na Bahama ?
- wie pan co , polecę z panem i pańską żoną za darmo ale pod jednym warunkiem __- przez cały lot nie może się pan odezwać ani jednym słowem __- jak się pan odezwie to zapłaci pan 2000 funtów .
- dobra , stoi
Wsiedli do samolotu i wystartowali . Ledwie znaleźli się nad oceanem pilot zaczął wyczyniać cuda . Beczki , korkociągi , nurkowania z dużej wysokości i podrywania maszyny tuż nad falami . Szkot jednak siedzi twardo i się nie odzywa . Pilot popatrzył , że to nic z tego nie będzie a paliwa coraz mniej i chcąc nie chcąc wylądował na Bahama . Kiedy Szkot opuszczał samolot pilot zapytał
- proszę pana , a niech pan powie , przez cały lot nie chciał się pan odezwać ?
- tak na prawdę to chciałem , jeden raz , w momencie kiedy żona wypadła .

Awatar radekone
radekone

Babcia była u lekarza, a ten jej zapisał czopki i kazał brać raz dziennie. Kiedy babcia wróciła do domu, postanowiła włożyć sobie czopek, ale że babunia schorowana, reumatyzm, nie mogła dosięgnąć ręką, więc zawołała wnuczka:
- Wnuczku pomóż babci i włóż mi ten oto czopek
- Dobrze babciu,pomogę ci - odparł wnuczek
Babcia się pochyliła, podwinęła kieckę a wnuczek na to:
- Babciu, tam gdzie wiszą szmaty, czy tam gdzie okopcone?

__-

Spotkał Warszawiak Ślązaka i mówi:
-U Was na tym Śląsku to brud, smród i tyle. Nawet niebo macie szare i brudne i nawet w herbie Katowic jakieś młotki!
Na to ten odrzekł:
-A u Was w herbie to co? Pół dorsza, pół kurwy, ani pożreć ani poruchać!

Awatar czarek
czarek

Byl rok 1943. Spory konwoj przemierzal wody polnocnego Atlantyku w drodze do Murmanska. Byla jasna ksiezycowa noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:
"Widzicie bosmanie ten slad trzy mile na prawej burcie? Wlasnie U-boot strzelil torpede. Idziemy w ciasnym szyku bez mozliwosci manewru. Wedlug moich obliczen, torpeda ta trafi nas za piec minut. Zejdzcie do zalogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku."
Bosman nie dyskutujac czym predzej ruszyl w glab parowca by wykonac rozkaz. Ale ze byl osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chlop jak niedzwiedz postanowil obrocic cala sprawe w zart. Wszedl do pomieszczen zalogi, zebral marynarzy i rzecze:
"Widzicie chlopcy ten stolek tutaj? Ja zaraz pierdolne w niego fiutem, to caly statek w drabiezgi pojdzie."
Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wrecz sile bosmana, tym razem wybuchneli smiechem, kiwajac glowami z niedowierzaniem. Rozezlil sie bosman okrutnie i jak nie wrzasnie:
"to sie zalozcie, gnojki jedne jak zescie tacy pewni, a w miedzyczasie zakladac kamizelki ratunkowe."
Rozweseleni marynarze zaczeli zbierac pule zakladu, zakladajac przy okazji kapoki. Bosman odczekal chwile, spojrzal na zegarek, nonszalanckim ruchem wyciagnal 'narzedzie', spojrzal pogardliwie wokolo i ŁUUUUUUP!
Statek poszedl w drzazgi! Posrod rozbitkow, ktorzy uszli z zyciem, byl bosman i kapitan. W pewnym momencie podplywa do bosmana kapitan, caly szary z przerazenia.
"Na Boga, bosmanie, co sie stalo? Torpeda minela statek za rufa!!!"



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

Tata rekin uczy synka polować
- widzisz nurka , podpływasz , wystawiasz płetwę grzbietową , okrążasz go raz , później drugi i trzeci raz , na koniec okrążasz go czwarty raz i teraz możesz go zjeść
- tato , a nie można tak od razu ?
- no jeśli wolisz z gównem

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.