Awatar Pawel67

Dowcip

Pawel67 224

Przed domem siedzą sobie dziadki palą fajki, i wspominają jak to było przed wojną.Obserwują kury ,które chodzą przed domem i grzebią w ziemi.Nagle przychodzi kogut i wyskakuje na jedną z nich i bierze się do roboty. W tym momencie wychodzi gospodyni i wysypuje ziarno ,kogut zeskakuje do jedzenia a dziadek do dziadka mówi,"nie daj Boże taki głód".
Jak macie coś fajnego- to piszcie .



http://eniek.wrzuta.pl/audio/4evjEjK4ynt/trzeci_oddech_kaczuchy_-_kombajnista

Odpowiedzi 224

Awatar locate
locate

W świetlicy GS trwa spotkanie przedwyborcze. Kandydat na senatora mówi do
zgromadzonych:
Chcę was uwolnić od komunizmu, anarchizmu, klerykalizmu...
A macie panocku coś na reumatyzm?
____________________________________________________________________________________-
Jak mężczyźni definiują podział obowiązków "pół na pół"?
Ona gotuje - on je, ona sprząta - on brudzi, ona prasuje - on gniecie



Malowane ustami
Awatar nord
nord

amerykanie szykują misje na marsa.. gdyż odkryli na nim prymitywną cywilizację

zbudowali odpowiednia rakietę .. wyszkolili załogę.. załadowali prezenty i broń z demobilu.. prezydent nagral orędzie .. no i polecieli

po kilku miesiącach lądownik z hukiem wylądował pośrodku marsjańskiej osady, załoga zbiera się do wyjścia.. kapitan rozpoczął odtwarzanie prezydenckiego orędzia .. gdy wszystko gotowe.. załoga złapała za wory z prezentami.. i zabiera sie do wyjścia .. a to okazuje sie ze właz sie zaciął.. kapitan za pomocą zewnętrznej kamery patrzy na właz czy czasem nie jest uszkodzony.. a jego oczom ukazuje sie piękny regularny spaw..

znaczy zostali zaspawani we własnym statku.. żeby było mało.. przez iluminatory widzi jak tubylcy zbierając dobytek odchodzą w siną dal pozostawiając puste chaty..

minął tydzień który załoga wykorzystała na badania.. i przygotowania do odlotu.. gdy nagle coś uderzyło w lądownik.. astronauci patrzą .. a tu pijany marsjanin kopie w statek i wrzeszczy..

ej.. czego tak siedzita w środku? nie lepiej wyjść na zewnątrz?

kapitan używając zewnętrznych głośników.. zali się

no jak mamy wyjść kiedy zostaliśmy zaspawani.. to tak nas witacie..?
to my do was jak przyjaciele... z paciorkami i bronią z demobilu.. z propozycją sojuszu gospodarczo militarnego a wy nas spawarką?

marsjanin na to ..

no i co z tego że spawarką?.. polacy wyszli po 15 minutach..

zdumiony kapitan..

jak to polacy? oni tu byli?

marsjanin..

a no byli

nie możliwe - mówi kapitan.. przecież oni są zacofani technicznie .. nie mogli polecieć na marsa..

ale przylecieli bełkocze tubylec..

i co .. szydzi dowódca.. pewno was okradli bo taki zwyczaj mają.. bo przecież nic wam dać nie mogli..

i tu się mylisz mistrzniu.. mówi marsjanin.. - nie bylo mnie wówczas we wsi bo polowałem w jaskiniach.. ale szwagier mi mówił że po wyjściu ze statku polacy wszystkim dali.. i chyba nazywało sie to wpierdol czy jakoś tak..

Post był edytowany 2010-11-25 17:01:43

Awatar Vilku
Vilku

Jest trójgłowy smok.
Rozmawiają dwie głowy.
- Ty, a wiesz, że trzecia głowa robi laske?
- Ciesz się, że dupy nie daje.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.