Awatar Pawel67

Dowcip

Pawel67 224

Przed domem siedzą sobie dziadki palą fajki, i wspominają jak to było przed wojną.Obserwują kury ,które chodzą przed domem i grzebią w ziemi.Nagle przychodzi kogut i wyskakuje na jedną z nich i bierze się do roboty. W tym momencie wychodzi gospodyni i wysypuje ziarno ,kogut zeskakuje do jedzenia a dziadek do dziadka mówi,"nie daj Boże taki głód".
Jak macie coś fajnego- to piszcie .



http://eniek.wrzuta.pl/audio/4evjEjK4ynt/trzeci_oddech_kaczuchy_-_kombajnista

Odpowiedzi 224

Awatar Pet
Pet

Dowcip z brodą po pas, ale zawsze kładzie mnie na łopatki:

Rosja. Wiek XIX. Pociąg Moskwa - Petersburg. Przedział sypialny. Na dolnej półce śpi generał, na górnej - pop, a po przeciwległej stronie żona popa i córka. U samej góry śpi jeszcze ordynans generała. I tak, w środku nocy ordynans ów zeskakuje z półki i głośno melduje:
- Panie generale, się odleję.
Po czym wychodzi. Rozbudzony pop z oburzeniem zwraca się do generała:
- Panie generale, jak można? Na co on sobie pozwala? Pan przecież jest generał, co krew za ojczyznę przelewał, cała pierś w medalach, a ten tu do pana - "się odleję"?! To ja, sługa boży, łysiny się dorobiłem każdego dnia i każdej nocy prosząc Boga o wybaczenie panu wszelkich grzechów, a ten przy mnie - "się odleję"?! Tu żona moja, całe życie mi poświeciła, jako młodziutka kobieta wyszła za mnie za mąż, a ten w jej obecności - "się odleję"?! Córka małoletnia jeszcze, dziewica niewinna, duszyczka nieskazitelna, a ten przy niej - "się odleję"?!!! Jak można?! Jak on śmie?!!! Niech się pan rozprawi z nim po wojskowemu, panie generale!!!
Wraca ordynans:
- Panie generale, legnę - się odlałem już.
- A to ty, ćwoku niemyty, palancie przebrzydły!!! Ja według ciebie to kto? - Psi ogon czy generał, co krew za ojczyznę przelewał, pierś cała w medalach... a ty tu do mnie - "się odlałem"?! A to kto według ciebie jest? - Koński placek czy łysina sługi bożego, co każdego dnia i każdej nocy modli się o wybaczenie nam pierdzielonych grzechów... ty przy nim - "się odlałem"?!! No a tu kto, do cholery? - Kurew przydrożna czy żona wielebnego, co całe życie mu poświeciła i jako nastolata za maż za niego wyszła dupy swej nie dając sąsiadowi.. a ty w jej obecności - "się odlałem"!!! A to, no kto to jest według ciebie? - Szkapa wyjebana czy córa popa grzechu nie znająca, co do mordy jeszcze nie brała.. a ty przy niej "się odlałem"?!!! Spierdalaj na górę i zakaz odlewania się do samego Petersburga !!!!

Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

Do pewnej polskiej fabryki przybył z nieoczekiwaną wizytą prezydent USA . Dyrektor owej fabryki oprowadził prezydenta po zakładzie , wszytko pokazał __- ten nie miał żadnych uwag i już miał wychodzić kiedy coś sobie przypomniał i zapytał
- panie dyrektorze a pracuje tu u was taki Stasiu Maliniak ?
- a no pracuje
- to poproście go do mnie
Po chwili zawołano Maliniaka a prezydent na jego widok woła
- część Stasiu , kopę lat , jak żyjesz , co u Ciebie słychać ?
Poszli do świetlicy , pogadali i prezydent wyjechał . Dyrektor zrobił wielkie oczy ale nic nie powiedział .
Po pewnym czasie do tej samej fabryki przyjechał prezydent Rosji i znów okazało się iż doskonale zna Stasia Maliniaka . Tym razem dyrektor nie wytrzymał . Wezwał Maliniaka na dywanik
- no Maliniak ale papieża to wy nie znacie
- a może się założymy o 5000 dolarów ?
- dobra , w przyszłym miesiącu jest wycieczka do Rzymu to pojedziemy i sprawdzimy
Rzecz jasna dyrektor zapisał na wycieczkę siebie i Maliniaka . Pojechali . Idą po ulicach Watykanu a Maliniak mówi tak
- panie dyrektorze ja teraz skoczę do papieża i razem wyjdziemy na balkon __- to chyba wystarczy ?
- dobra , idź
Po chwili na balkonie ukazuje się papież z Maliniakiem pod rękę . Dyrektor zemdlał . Maliniak zbiegł szybko po schodach , cuci dyrektora
- panie dyrektorze , mi nie chodzi o pieniądze , to nie ważne
- nie , Maliniak to nie to ... przed chwilą przechodziła tędy wycieczka Japończyków i pytali kto to jest ten facet w białej czapie koło Stasia Maliniaka .

Awatar orwo
orwo

skoro tak:

- Janie, miałem dziś w nocy niespodziewany wytrysk!
- zmienić prześcieradło Panie?
- baldachim idioto, baldachim.

Awatar peludito
peludito



- Janie, cóż to jest to, co mam na palcu, kupa czy plastelina?
(niuch, niuch)
- To kupa, mości Hrabio!
- No jasne, co by plastelina w tyłku robiła...



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar czarek
czarek

- Janie, drzwi do windy otwiera sie w prawo czy w lewo?
- W prawo, panie hrabio.
- O cholera, znowu zjechalem na dol zsypem.

- Janie, idz podlej kwiaty w ogrodzie.
- Ale przeciez pada deszcz.
- To wez parasol.

- Janie, czy u nas w ubikacji sa dwa sznurki, czy jeden ?
- Jeden.
- W takim razie znowu zalatwilem sie pod zegarem.

- Janie!
- Slucham Jasnie Pana.
- Czy mozesz przysunac tu fortepian ?
- Tak, Jasnie Panie. Jasnie Pan bedzie gral ?
- Nie, ale zostawilem tam cygaro.

- Janie! Kto tak pieknie wysiusial na sniegu: Wesolego Alleluja Panu Hrabiemu?
- Ja, Jasnie Panie.
- Przeciez nie umiesz pisac!
- Jasnie Pani Hrabina wlasna reka pioro prowadzila...



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar radekone
radekone

Chłopak dolewa dziewczynie wino.
- Proszę, nie nalewaj więcej, coś się dzieje z moimi nogami...
- A co, chwieją się?
- Nie, rozchylają...

__-

Dwóch chłopów pojechało na targ żeby kupić byka. Dobrze się targowali i zostało im trochę kasy, w sam raz na panienkę w "agencji towarzyskiej". Niestety tylko na jedną. Dodatkowo weszli tam z bykiem, tak na wszelki wypadek żeby się nigdzie nie zapodział. Rano bajzelmama pyta się pracownicy:
- I jak było?
- Ci dwaj w kamaszach to nic specjalnego, ale ten przebrany za vikinga to dał mi do wiwatu.

Awatar taxus
taxus

Czerwony Kapturek spotyka w lesie Wilka.Wilk: a teraz cię zjem!Czerwony Kapturek: Wilczku, Wilczku nie zjadaj mnie tylko pokochaj.Wilk pokochał. Sytuacja taka powtórzyła się wiele razy... Następnego dnia, na pogrzebie Wilka przemawiał Niedźwiedź: Jeżeli jeszcze raz ktoś wpuści do lasu tę k..., będzie miał ze mną do czynienia!

Awatar DAAD
DAAD

Idzie Czerwony Kapturek przez las, a tu wyskakuje zły wilk.
Mam cię!
Teraz wykocham cię tam, gdzie cię jeszcze nikt nie kochał.
Chyba w koszyk, odpowiedział skromnie Czerwony Kapturek.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar czarek
czarek

Idzie Czerwony Kapturek przez las, patrzy, a tu wilk...
-Wilku, wilku, czemu masz takie duze oczyyy???
-Nie widzisz, ze sram?!

Icek mowi do zony.
- Selcia, ty masz wlosy jak las!
- Takie geste?
- Nie. Tyle zwierza...

Siedzi zajaczek i wyciska cos z policzka. Podbiega sarenka i pyta:
- Wyciskasz pryszcza ?
- Nie, srut.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Flawiusz
Flawiusz

ZAJEBIASZCZE!



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Bruno
Bruno

weesee napisał(a):
żeby nie było, nikomu źle nie życzę, a wszelkie podobieństwo do znanych tutaj osób jest przypadkowe:

Awatar orwo
orwo

żeby nie było, nikomu źle nie życzę, a wszelkie podobieństwo do znanych tutaj osób jest przypadkowe:



Pewnego dnia Mariusz zmarł i normalną koleją rzeczy stanął przed świętym Piotrem. Ten mówi: - Niestety, Mariuszu - Popełniłeś w życiu straszny grzech i nie zostaniesz wpuszczony do nieba, zanim za niego nie odpokutujesz. Oszukiwałeś mianowicie na podatku dochodowym od osób fizycznych. Twoja kara będzie polegała na tym, że wrócisz na Ziemię i spędzisz pięć lat z obrzydliwą, otyłą i paskudną babą, ze wszystkimi małżeńskimi obowiązkami włącznie. Jeśli ci się uda, wejdziesz do nieba. Człowiek uznał, że pięć lat to niewiele wobec perspektywy wieczności w niebie, wrócił na Ziemię i żył z kaszalotem, którego mu święty Piotr przeznaczył. Któregoś dnia, idąc z nią po ulicy, zobaczył swego przyjaciela Tomka, idącego z naprzeciwka w towarzystwie tak odrażającego babsztyla, że w porównaniu z nią kobieta naszego bohatera była niczym erotyczny sen nastolatka. - Czołem stary! Jak to się stało, że urzędujesz z taką paszczurą?! - Hm, no wiesz, zmarło mi się niedawno i Święty Piotr powiedział mi, że popełniłem straszliwy grzech, oszukując na podatku dochodowym od osób fizycznych, przez co narżnąłem rząd na grubą kasę, i że muszę odpokutować, przeżywając pięć lat na Ziemi z tym mięchem, które widzisz. Panowie uścisnęli sobie dłonie w pełnym zrozumieniu i obiecali sobie wspomagać się nawzajem w biedzie. Kiedy już mieli się rozejść, zauważyli towarzysza taedę, idącego ulicą w towarzystwie kobiety pięknej jak marzenie, o boskiej figurze, seksownej jak wszyscy diabli. - Hej, stary! Rany bosskie, skąd żeś ty, stary kawaler, dorwał taką lufę? - Hm, szczerze mówiąc nie wiem. Pewnego razu obudziłem się, a ona leżała koło mnie. Od paru lat mam wszystko, o czym mogę marzyć: piękną kobietę, cudownie prowadzony dom i obłędny, naprawdę bajeczny seks. Nie wiem tylko, dlaczego zawsze, kiedy się skończymy kochać, ona odwraca się do ściany i mruczy coś jak: "jebany podatek dochodowy od osób fizycznych"

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Pod Pałacem Prezydenckim trwa walka o krzyż. Jezus siedząc w niebie ogląda w telewizji relację z zajścia. Po chwili drapie się po głowie i mówi z głębokim zastanowieniem:
- ale o co Im chodzi? Przecież to tylko logo!



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Blondynka kupiła nowy samochód. Następnego dnia, auto zostało przywiezione do serwisu z kompletnie zniszczoną skrzynią biegów. Mechanicy wzruszyli ramionami. Auto było na gwarancji, więc skrzynię wymienili. Następnego dnia wszystko się powtórzyło. Mechanicy zdziwieni kolejną taką niezwykła awarią, zapytali blondynkę jak to się stało.
Kobieta z rozbrajającą szczerością odpowiedziała:

- no, normalnie, dopaliłam, wrzuciłam jedynkę i ruszyłam, później dwójka i wyjechałam za bramę, na trójce przejechałam drogę osiedlową i wrzuciłam czwórkę by wjechać na główną drogę w mieście. Piątkę wrzuciłam na miejskiej obwodnicy, a gdy wjechałam na autostradę wrzuciłam Rakietę i auto stanęło...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Umarł Papierz i jego dusza idzie do nieba. Staje przed bramą, puka. Brama się uchyla i wygląda św. Piotr i z lekko zdziwioną miną pyta:

- słucham?

Zmieszany Ojciec Święty odpowiada

- no... to ja Papierz...

- nie znam - odpowiada św. Piotr

Papierz jednak nachalnie tłumaczy, dla czego chce wejść do nieba, więc św. Piotr
zdecydował zapytać o zdanie samego Stwórcę. Bóg zdziwiony mówi:

- Papierz? Nie znam... hm... Jezusie, może Ty coś o tym wiesz?

Jezus zastanawia się, po czym przypomina sobie i mówi:

- Aaaaa... kiedyś założyłem na ziemi takie kółko rybackie... oni się jeszcze w to bawią?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

Wolf napisał(a):
Czyżby obie wsiadły do samochodu holującego?
Trafiony - zatopiony ____ obie wsiadły do holującego i ciągnęły ten drugi pusty __- policjant przybyły na miejsce zdarzenia też nie mógł wyrobić ze śmiechu .

Awatar Wolf
Wolf

Czyżby obie wsiadły do samochodu holującego?

Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

Możliwe __- ale przecież nie chodzi o markę samochodu .


No to teraz dowcip-zagadka z tego samego cyklu

Pewnej pani popsuło się auto . Zadzwoniła więc do koleżanki . Koleżanka przyjechała własnym samochodem i obie panie po oględzinach uznały iż ten uszkodzony należy wziąć na hol . Zaczepiły linkę i ... po kliku metrach holowany pojazd wylądował w rowie .

Kto zgadnie dlaczego ?

Awatar Wolf
Wolf

Oj Wieńczysław, Wieńczysław, to nie była Toyota, tylko Volkswagen

Kąpią się smoczyce w jeziorze, tylko jedna siedzi na brzegu i moczy nogi
- Ej, czemu się nie kąpiesz? - pytają inne smoczyce
- A, bo mam okres
- Jak to, więc nie używasz owiec?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.