Awatar xrog

Wada wzroku a ostrość na matówce

xrog 25

Witam,

Załóżmy, że ostrzymy manualnie na matówce bez klina. Kręcimy, kręcimy i ustawiamy, gdy wydaje się nam, że już jest najostrzej. I tu moje pytanie: czy wada wzroku może sprawić, że obraz na matówce będzie widziany ostro, a w rzeczywistości (np. gdy spojrzy osoba bez wady wzroku) obraz na matówce jest nieostry? Tak na chłopski rozum wydaje mi się, że nie, bo matówka oddziela te dwa układy optyczne jakimi są obiektyw i oko... ale sam już nie wiem.
Co sądzicie an ten temat?

pozdrawiam,
Robert

Odpowiedzi 25

Awatar MartaW
MartaW

pyzz napisał:
xrog napisał(a):
I tu moje pytanie: czy wada wzroku może sprawić, że obraz na matówce będzie widziany ostro, a w rzeczywistości (np. gdy spojrzy osoba bez wady wzroku) obraz na matówce jest nieostry?

Nie. Bez względu na to, czy w wizjer patrzy ktoś z wadą wzroku, bez wady wzroku, czy w ogóle nikt nie patrzy obraz na matówce (zakładam, że dobrze ustawionej) jest ostry wtedy, kiedy ostrość jest dobrze ustawiona. Natomiast wada wzroku powoduje, że matówkę i ten obraz widzi człowiek nieostro.
I to MOŻE prowadzić do nieostrych zdjęć, ponieważ przedział położeń pierścienia ostrości, w którym fotografowi się wydaje 'teraz jest najostrzej' jest szerszy, niż potrzebny do złapania ostrości. Można ustawić ostrość w punkt, albo nieco obok i nie zauważy się różnicy.

Ano tak właśnie - to mi się nagminnie przydarza ... pomaga jedynie klin na matówce (a gdzie indziej wyraźna plamka dalmierza).



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar pyzz
pyzz

xrog napisał(a):
I tu moje pytanie: czy wada wzroku może sprawić, że obraz na matówce będzie widziany ostro, a w rzeczywistości (np. gdy spojrzy osoba bez wady wzroku) obraz na matówce jest nieostry?

Nie. Bez względu na to, czy w wizjer patrzy ktoś z wadą wzroku, bez wady wzroku, czy w ogóle nikt nie patrzy obraz na matówce (zakładam, że dobrze ustawionej) jest ostry wtedy, kiedy ostrość jest dobrze ustawiona. Natomiast wada wzroku powoduje, że matówkę i ten obraz widzi człowiek nieostro.
I to MOŻE prowadzić do nieostrych zdjęć, ponieważ przedział położeń pierścienia ostrości, w którym fotografowi się wydaje "teraz jest najostrzej" jest szerszy, niż potrzebny do złapania ostrości. Można ustawić ostrość w punkt, albo nieco obok i nie zauważy się różnicy.



Fizol Robi Foty
Awatar rbit9n
rbit9n

marctwain napisał:
[...]
Czy jestem denny i nie zrozumiałem co tu napisane wyżej?

wybacz, ale nie zrozumiałem co napisałeś.

a robiłeś test z matówką zamiast filmu? może lusterko przekrzywione, albo co?

Awatar marctwain
marctwain

Kotleta odwrócę, bo u siebie widzę, że nastawienie manualne ostrości (brzytwa niby dla mojego prawego oka) daje wcale nieostre zdjęcie. Wziąłem mz z AF i w wizjerze (regulacja na "0") widzę nieostro. Po przesunięciu na "-" na max dopiero widzę ostro. To cholera na manualu wychodzi, że ostrość jest ściemą (nie ma korekcji w wizjerze). To dawać odległość na "+" czy "-" delikatnie...?
Czy jestem denny i nie zrozumiałem co tu napisane wyżej?

Awatar xrog
xrog

jac123 napisał(a):
No ale po co ją korygować, skoro nie wpływa to na ustawienie ostrości (jak napisałeś powyżej).


Nie wpływa na ustawianie ostrości w sensie, że nawet z wadą wzroku można znaleźć to pożądane maksimum ostrości na matówce, które zapewni ostre zdjęcie (jeśli nie poruszymy foty). Ale to maksimum ostrości widziane na matówce nie oznacza, ze widzimy matówkę z prawidłową ostrością. Stąd czasem przydaje się korekcja, po prostu dla komfortu ostrzenia.

Awatar jac123
jac123

No ale po co ją korygować, skoro nie wpływa to na ustawienie ostrości (jak napisałeś powyżej). Czy taka korekcja wzroku np. +/- 0,5 może mieć jakieś znaczenie?



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar xrog
xrog

jac123 napisał:
Niby tak, ale.... Po co w takim razie w lupkach możemy umieszczać szkła o różnych wielkościach korekcji?!


Dla skorygowania wady oka. Z wiekiem oko może mieć inna wadę "na dal", a inną "na bliż". Okulary na nosie nie muszą być optymalne, a czasem ich po prostu nie ma.

Awatar jac123
jac123

xrog napisał(a):
FlatEric napisał:
Dokładnie - to, co widzisz, to rzeczywisty obraz na matówce, tak jakbyś patrzył na slajd rzutowany na ekran, ergo wada wzroku nie ma najmniejszego wpływu na ustawienie ostrości w obiektywie. Co najwyżej na jakość obrazu widzianego na matówce.


Ufff... No to wątpliwości rozwiane.


Niby tak, ale.... Po co w takim razie w lupkach możemy umieszczać szkła o różnych wielkościach korekcji?!



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar DAAD
DAAD

xrog napisał(a):
O! Jak samemu się tnie szkło soczewkowe?


Bardzo prosto, dzisiaj jest to już nie szkło tylko utwardzany poliwęglan. Oklejam obydwie strony soczewki bezbarwną taśmą samoprzylepną. Rysuję cienkim flamastrem zarysy potrzebnego kształtu, następnie zgrubnie wycinam piłką np. włosową (dawniej zwaną laubzegą). Reszta to zabawa na różnych grubościach papieru ściernego, ułożonego płasko na stole. Na koniec odklejam przylepiec, przemywam soczewkę i finito.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Bruno
Bruno

w tej chwili uzywa sie elektronicznych sterowanych PeCetem szlifierek. Dawniej takich na korbke. Ogolnie - raczej sie szlifuje niz wycina.

Awatar xrog
xrog

FlatEric napisał:
Dokładnie - to, co widzisz, to rzeczywisty obraz na matówce, tak jakbyś patrzył na slajd rzutowany na ekran, ergo wada wzroku nie ma najmniejszego wpływu na ustawienie ostrości w obiektywie. Co najwyżej na jakość obrazu widzianego na matówce.


Ufff... No to wątpliwości rozwiane.

Awatar xrog
xrog

DAAD napisał:
...zamówił mi szkło, które już na prostokąt musiałem sam dociąć i obsadzić w ramce.


O! Jak samemu się tnie szkło soczewkowe?

Awatar FlatEric
FlatEric

xrog napisał(a):
Tak na chłopski rozum wydaje mi się, że nie, bo matówka oddziela te dwa układy optyczne jakimi są obiektyw i oko... ale sam już nie wiem.

Dokładnie - to, co widzisz, to rzeczywisty obraz na matówce, tak jakbyś patrzył na slajd rzutowany na ekran, ergo wada wzroku nie ma najmniejszego wpływu na ustawienie ostrości w obiektywie. Co najwyżej na jakość obrazu widzianego na matówce.

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar DAAD
DAAD

Temat przykry, ale ważny. Ostatnio zakupiłem pryzmat ze światłomierzem do Bronica ETRS. Tam producent wymyślił prostokątne wkładki ze szkłem optycznym, to z którym ja kupiłem było wg. opisu +1. Obecnie noszę okulary +2,5 i ogólnie była kicha. Poszedłem do zaprzyjaźnionego optyka, zdobiliśmy różne próby wdzianej przeze mnie ostrości, on to wszystko pomierzył, poobliczał i zamówił mi szkło, które już na prostokąt musiałem sam dociąć i obsadzić w ramce. Widzę ostro bez okularów, ale soczewka ma moc +11 dioptrii. Wynika to z konstrukcji pryzmatu, bo nawet człowiek ze wzrokiem idealnym patrzy na pryzmat przez soczewkę +8 dioptrii.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Yoonson
Yoonson

biorę lupkę i widzę...

panno Krysiu, kocham panią!
wszystko

Awatar romek
romek

Ostre widzę nieostro.
Nieostre widzę jeszcze bardziej nieostro.
W praktyce ustawiam tak by nieostre było jak najmniej nieostre.
Wychodzi ostre :]

Ot co.

Tak to chyba działa.
Chyba, że ktoś ma na tyle głęboką wadę wzroku, lub mocno niedobraną korekcje w aparacie i wzrok nie potrafi kompletnie dostroić się i skupić na tych różnicach.
Da się tak. Gdybym ustawił sobie soczewkę +10D, to moje oczy mogły by co najwyżej błagać o litość.

Post był edytowany 2010-11-12 02:03:33

Awatar kurzymis
kurzymis

na wszystkie wady wzroku radą jest otworek - ciężko, że tak powiem, nie trafić z ostrością

Awatar Malczer
Malczer

xrog napisał(a):
aparat z korektą dioptrii przy wizjerze, rozreguluję...

Wiesz co? Kolega ma ustawioną jakąś korekcję w wizjerze i patrząc w jego wizjer w ogóle nie mogę ustawić ostrości (nie widzę jej). Natomiast aparatami bez korekcji ustawiam ostrość (na matówce) dobrze zarówno w okularach jak i bez nich (czasem ściągam, żeby się „wkleić” w wizjer, bo w okularach zdarza mi się całego nie ogarnąć) ...



Niemedialnie
Awatar aleksyb
aleksyb

Mi czasami zdarza sie przerypac z ostroscia. Moze to w skutek wnerwienia, kiedy to nie umie zlapac ostrosci, kreci czlowiek i kreci tym kolkiem i trafic nie umie

Awatar Gata
Gata

hmmm, ja też astygmatyzm mam, generalnie problemów z ustawianiem ostrości nie zauważyłam...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.