Awatar nord

Uwaga !! Kradzierz

nord 188

znajomy przysłał mi taką oto informacje z prośbą o publikacje w środowisku..

"Znajomym zrobiono włam do mieszkania i w jego wyniku zniknęły: aparat Nikon D3 nr seryjny 2013673 obiektyw nikkor 85mm 1.8 nr seryjny 620165 obiektyw nikkor 50mm 1.4 nr seryjny 6101901 obiektyw nikkor 24mm 2.8 nr seryjny 485327 obiektyw nikkor 28mm 2.8 nr seryjny 607105 obiektyw nikkor 35mm 2.0 nr seryjny 311833 lampa błyskowa Nikon sb800 nr seryjny 2069902 komputer Apple iMac 24 (part no: MA878ZH/A) (serial no: W87467HQX89) obiektyw nikkor 24-70 2.8 aparat mamiya 7 aparat mamiya 7 II obiektyw mamiya 80mm obiektyw mamiya 80mm epson rzutnik TW-680 bartpogoda.net Jakby ktoś się natknął, to proszę o cynk. Jeśli możecie roześlijcie ten post do różnych innych portali związanych z fotografią - może to coś da. Dzięki wielkie. "

Odpowiedzi 188

Awatar implicite
implicite

jac123 napisał: Złodziej jak ukradnie też może zarejestrować i jak mu udowodnisz, że to nie jego?

Oczywista, że niepodobna całkowicie się zabezpieczyć przed kradzieżą, ani nawet stworzyć systemu gwarantującego odzyskanie sprzętu. Wymienionego przez Ciebie problemu jednak nie byłoby, gdyby okradziony wcześniej od złodzieja się zdecydował na rejestrację. To wszystko jednak gdybanie. Bruno mówi, że gdzieś taki system istnieje, lecz bez wątpienia nie istnieje POWSZECHNY system, bo nie mamy w zwyczaju nigdzie rejestrować aparatu. Trochę szkoda.
jac123 napisał również:
Aha, dobre rozwiązanie podsuwa bodajże NIKON. Tam aparat (lustrzanka cyfrowa, nie wiem czy wszystkie) ma zapisaną w elektronice historię (gdzie co i jak), nie można tego tak prosto usunąć i to właśnie odstrasza od kradzieży.

A co się w tej elektronice zapisuje? Dane właściciela czy dane zdjęć wykonanych danym aparatem?



Wstęp do wątpienia
Awatar jac123
jac123

implicite napisał(a):
jac123 napisał:
Bez przesady, nie żyjemy w państwie policyjnym. Poza tym nie ma baz/y sprzętu skradzionego. W praktyce to również niewykonalne. Co np. jak sprzęt pochodzi z zagranicy?

Obowiązek rejestrowania sprzętu to faktycznie gest w stronę państwa policyjnego. Wszelako pomysł tworzenia bazy danych sprzętu na zasadzie dobrowolności, podobnie jak w przypadku np. rowerów, nie jest najgorszy. Dobrze jest, kupując sprzęt, zarejestrować go i mieć świadomość, że w razie kradzieży utrudni się złodziejowi życie; kto wie, może nawet potem go odzyska?

To znowu nie jest takie proste. Kupując sprzęt, tzn kupując sprzęt nowy- w sklepie, bo wtedy masz dowód zakupu. Najczęściej jednak kupujemy sprzęt używany (i nie spisujemy umowy), i co będziesz go rejestrował gdzieś tam w jakiejś bazie? Złodziej jak ukradnie też może zarejestrować i jak mu udowodnisz, że to nie jego? Poza tym jeśli to sprzęt nowy i wartościowy, to co za problem wywieźć go za granicę i tam sprzedać. Złodzieje też myślą.
Aha, dobre rozwiązanie podsuwa bodajże NIKON. Tam aparat (lustrzanka cyfrowa, nie wiem czy wszystkie) ma zapisaną w elektronice historię (gdzie co i jak), nie można tego tak prosto usunąć i to właśnie odstrasza od kradzieży.

Post był edytowany 2010-11-12 14:56:57



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Bruno
Bruno

Istnieje taka dobrowolna baza. Nie pamietam juz adresu, ale odwiedzin bylo niewiele mniej niz wpisow...
BTW - taka lista sprzyjalaby przekretom. Tego jestem pewien. Poza tym podrobienie takich numerow, o ile nie sa wytloczone, nie jest raczej czyms wybitnie trudnym. Falszuja gorsze rzezcy.

Awatar implicite
implicite

jac123 napisał:
Bez przesady, nie żyjemy w państwie policyjnym. Poza tym nie ma baz/y sprzętu skradzionego. W praktyce to również niewykonalne. Co np. jak sprzęt pochodzi z zagranicy?

Obowiązek rejestrowania sprzętu to faktycznie gest w stronę państwa policyjnego. Wszelako pomysł tworzenia bazy danych sprzętu na zasadzie dobrowolności, podobnie jak w przypadku np. rowerów, nie jest najgorszy. Dobrze jest, kupując sprzęt, zarejestrować go i mieć świadomość, że w razie kradzieży utrudni się złodziejowi życie; kto wie, może nawet potem go odzyska?



Wstęp do wątpienia
Awatar jac123
jac123

Bez przesady, nie żyjemy w państwie policyjnym. Poza tym nie ma baz/y sprzętu skradzionego. W praktyce to również niewykonalne. Co np. jak sprzęt pochodzi z zagranicy?



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar DAAD
DAAD

nord napisał(a):
nooo kolego, nie wrzucaj wszystkich do jednego wora


Nie wrzucam, ale statystyczna większość z naciskiem na większość tak nie czyni :p



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jarek
jarek

Automatyczna weryfikacja wpisanego numeru z bazami danych, nie tylko w portalach aukcyjnych, ale w ogóle. Obowiązkowe podanie numerów bardzo utrudnia handel złodziejom.
Taki automat działa podczas sprawdzania dostępności nazwy użytkownika. Dla programisty to chyba 10 minut roboty.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar nord
nord

DAAD napisał(a):
Weessee dobrze gadasz, tylko, że kupując na e-bay albo allegro, kupujesz w ciemno, na obydwu portalach nikt nie podaje numerów seryjnych



nooo kolego, nie wrzucaj wszystkich do jednego wora

sprzedałem trochę tego i owego.. i zawsze ..o ile tylko był.. numer seryjny podawałem w opisie... lub robiłem zdjęcia przedmiotu tak aby znalazł się na nich ów numer.

często spotykam się z podobnymi praktykami, ostatnio kupiłem 150tke do bronki.. sprzedający ładnie uwidocznił jej numer na zdjęciu w opisie aukcji

Awatar jac123
jac123

DAAD napisał(a):
Weessee dobrze gadasz, tylko, że kupując na e-bay albo allegro, kupujesz w ciemno, na obydwu portalach nikt nie podaje numerów seryjnych


Podają, a jakże. Kupując np. obiektyw na zdjęciach często go widać numery fabryczne, podobnie aparat jeśli jest dobrze obfotografowany to nr fabryczny zobaczymy. Zawsze też można poprosić o podanie nr sprzedającego. Tylko co z tego? Mając taki nr gdzie sprawdzisz czy sprzęt był skradziony?



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar orwo
orwo

DAAD napisał(a):
Weessee dobrze gadasz, tylko, że kupując na e-bay albo allegro, kupujesz w ciemno, na obydwu portalach nikt nie podaje numerów seryjnych


chodziło mi o świadome kupowanie od złodziei

Awatar Gata
Gata

nord napisał(a):
weesee napisał(a):
wrzuciłem na fotoarts

nord napisał(a):
Jakby ktoś się natknął, to proszę o cynk.


a gdzie dać ten cynk?


dobre pytanie..

dowiem się dziś po popołudniu co i jak.. i dam cynk


myślę, że na bartpogoda.net, telefon chyba nawet jest podany

Awatar DAAD
DAAD

Weessee dobrze gadasz, tylko, że kupując na e-bay albo allegro, kupujesz w ciemno, na obydwu portalach nikt nie podaje numerów seryjnych



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar orwo
orwo

babcia napisał(a):
rece bym poukrecala zlodziejaszkom


niestety, dopóki ludzie będą kupowali od złodziei, dopóty będą kraść. złodziej nie ukradnie czegoś, na co nie będzie miał zbytu. ci co kupują od złodziei dają tym samym wyraz poparcia dla takiego procederu.

Awatar nord
nord

weesee napisał(a):
wrzuciłem na fotoarts

nord napisał(a):
Jakby ktoś się natknął, to proszę o cynk.


a gdzie dać ten cynk?


dobre pytanie..

dowiem się dziś po popołudniu co i jak.. i dam cynk

Awatar babcia
babcia

rece bym poukrecala zlodziejaszkom, nic tylko czekac az sie pokaze na allegro albo ebay. Chyba, ze z reki do reki sie sprzeda-ach jak bardzo mi szkoda wlasciciela.

Awatar orwo
orwo

wrzuciłem na fotoarts

nord napisał(a):
Jakby ktoś się natknął, to proszę o cynk.


a gdzie dać ten cynk?

Awatar jac123
jac123

Tymi numerami seryjnymi tak bardzo bym się nie podniecał. Sam miałem wątpliwą "przyjemność" kupić obiektyw, który miał te numery usunięte. Zorientowałem się dopiero jak do mnie dotarł. Wtedy niestety nikomu nie udowodnisz, że akurat ten sprzęt został skradziony.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar nord
nord

MarcinM napisał(a):
kradzież przez 'ż'



skopiowałem wszystko.. nawet błędy

Awatar MarcinM
MarcinM

kradzież przez "ż"

Awatar romek
romek

Złoto, była by świadomość i zwyczaj na rynku wtórnym by umieszczać to raz, a dwa sprawdzać informacje o numerach seryjnych.
Oszukać, spróbować można zawsze, ale jak ktoś chce sprawdzi i dowie się prawdy.

Mało który sprzedawca umieszcza inf o numerach. Łatwiej doprosić się zdjęć towaru na których numerki się załapią i będą do rozczytania.
Śledzić oferty Mamiya 7 jest jeszcze stosunkowo prosto. A co z takim powiedzmy Canonem Eos 450 Digital? Jest ich w obrocie średnio 50x więcej.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.