Awatar nord

Uwaga !! Kradzierz

nord 188

znajomy przysłał mi taką oto informacje z prośbą o publikacje w środowisku..

"Znajomym zrobiono włam do mieszkania i w jego wyniku zniknęły: aparat Nikon D3 nr seryjny 2013673 obiektyw nikkor 85mm 1.8 nr seryjny 620165 obiektyw nikkor 50mm 1.4 nr seryjny 6101901 obiektyw nikkor 24mm 2.8 nr seryjny 485327 obiektyw nikkor 28mm 2.8 nr seryjny 607105 obiektyw nikkor 35mm 2.0 nr seryjny 311833 lampa błyskowa Nikon sb800 nr seryjny 2069902 komputer Apple iMac 24 (part no: MA878ZH/A) (serial no: W87467HQX89) obiektyw nikkor 24-70 2.8 aparat mamiya 7 aparat mamiya 7 II obiektyw mamiya 80mm obiektyw mamiya 80mm epson rzutnik TW-680 bartpogoda.net Jakby ktoś się natknął, to proszę o cynk. Jeśli możecie roześlijcie ten post do różnych innych portali związanych z fotografią - może to coś da. Dzięki wielkie. "

Odpowiedzi 188

Awatar babcia
babcia

dziekuje Wam bardzo za wsparcie, policja twierdzi, ze analogi moga w ogole sie nie znalezc w sprzedazy bo towar jest niszowy, dziekuje raz jeszcze
pozdrawiam

Post był edytowany 2013-01-30 08:21:36

Awatar marctwain
marctwain

Różne serwisy trzeba sprawdzać jeszcze długo po fakcie. Wątpię, że wystawią to od razu.

Awatar Wodzu77
Wodzu77

strasznie mi przykro, sprzęt z górnej półki - sprawdzam gumtree oraz inne serwisy lokalne - bo to może być rabuś stąd... ebay - gdyby złodziej nie był jednak stąd.
Ode mnie ten ktoś ma wpi......ol gratis Trzymam kciuki

Awatar babcia
babcia

wienczyslaw5 napisał(a):
Sylwia __- dawaj te numery seryjne __- nie wiem na ile to pomoże ale dam info na innych forach __- im więcej ludzi będzie wiedziało tym trudniej złodziejowi będzie sprzedać __- przecież nie ukradł tego wszystkiego po to aby tym robić zdjęcia .


Poszło info tu ... http://www.forumphoto.pl/

dziekuje

Awatar potokowiec
potokowiec

Znaczy łapki obciąć. Naprawdę Sylwia współczuje.

Awatar marctwain
marctwain

Trzymam kciuki Sylwia.

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Co do tego niezamieszczania danych o sprzęcie (o którym pisze Hobbes), to czasem się po prostu nie da, sam akt zamieszczania zdjęć w Internecie jest krzyczeniem "patrzcie, mam sprzęt taki i taki". Nawet przy założeniu wywalenia exifów. Poza tym, zwłaszcza w światku fotografii analogowej, na każdym forum, galerii i portalu, po wrzuceniu zdjęcia prędzej czy później pojawi się nieśmiertelne pytanie "czym robiłeś?" i nie dziwię się ludziom, że chcą wiedzieć, a fotografom używającym tradycyjnego sprzętu, że zamieszczają takie informacje.

Chociaż nie powiem, ludzie piszący sobie w stopkach całe litanie sprzętu jakiego używają (aż po torby, blendy i marki statywu oświetleniowego) są dla mnie niedgadnioną zagadką.

I tak samo pełna zgoda z Hobbesem, że im mniej informacji tym lepiej.

A babci ślę wyrazy współczucia.
W Iranie mają fajny patent na takich lepkorękich delikwentów:
CIACH CIACH

Post był edytowany 2013-01-30 07:47:53



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar babcia
babcia

Otoz moi drodzy ja nie pytalam co ja zle zrobilam, ze zlodzieje napadli moja szafe ze sprzetem i nie tylko, wiec zeby rozwiac watpliwosci-nie fotografowalam w plenerze odkad zamieszkalam w nowym mieszkaniu poniewaz pochlonelo mnie miedzy innymi zycie rodzinne. Zakupy robie w polskim sklepie, u klientow mojej firmy(maly biznes) i w najblizszym Tesco-nie mialam toreb zakupowych ekskluzywnych sieci od miesiecy w rekach, nikt mnie nie sledzil a jesli, to na klatce konczy sie moj slad a w niej samej nie mam znajomego, ktory przychodzac pierwszy raz by sie nie pogubil.
Rzeczywiscie jak Brylek i medinat napisali mam posade odbiegajaca od schematu myslenia o takowej w przypadku emigranta a jedyny kibel, ktory myje to ten we wlasnej toalecie-mam swira na punkcie czystosci armatury, podlogi itp.a owszem.
To bylo typowe wlamanie bez szukania konkretnego sprzetu-pan z dzialu kryminalnego opowiedzial mi o schemacie dzialania wiekszosci zlodziei i ten akurat niczym od niego nie odbiegal.
Medinat-dziekuje za info-bede sledzic terminy bazarkow. Wszystkie sklepy foto zostaly o kradziezy poinformowane a Conns camera umiescil dane we wszytskich mozliwych serwisach oraz listach skradzionych sprzetow fotograficznych.
Mam juz numer seryjny Planara - niestety komorki w excelu obciely koncowke i musze poprosic pania z serwisu o przeslanie mi ich jeszcze raz. Zrobie wszytsko co w mojej mocy, aby sprzet odnalezc i prosze zwroccie uwage podczas przegladania aukcji internetowych na sprzet, ktory wymienilam.
Milego dnia zycze
babcia

Awatar brylek
brylek

taeda napisał(a):
No dobrze, ale skoro ja jestem pierdolnięty (jak tu ktoś powyżej zapodał), to co można powiedzieć o milionach ludzi , którzy uwierzyli trójce dzieciaków w Fatimie !!!!!!!!!!!!??????????????



Towarzyszu mnie o to nie pytaj , bo ja mam więcej pytań beż odpowiedzi .
To jak jest z tymi kiblami , znasz takich ? bo ja nie .



https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
Awatar taeda
taeda

No dobrze, ale skoro ja jestem pierdolnięty (jak tu ktoś powyżej zapodał), to co można powiedzieć o milionach ludzi , którzy uwierzyli trójce dzieciaków w Fatimie !!!!!!!!!!!!??????????????

PS. aparatów szkoda, niezależnie od tego jak odbyła się kradzież.
Bo aparaty mają wartość sentymentalną i o taką wartość tu chodzi.
Dlatego jeżdzę samochodem o wartości 350 złotych i się do niego nie przywiązuję.
Moje aparaty fotograficzne są warte ....ze 300 zł.......i __to samo.
Z tego powodu nie ukrywam swoich danych personalnych, ale....zdjęcia to nie zamieszczałem nigdzie , więc tow. hobbes łże jak niewierny pies !
""al-taeda".

Awatar medinat
medinat

Przemek - pisz mi zaraz ktorzy to ! ( No dobrze ... z jednego sam bym znalazl he he ). Przy okazji - rozejrze sie za pomienionymi fantami . Pzd .

Awatar brylek
brylek

medinat napisał(a):

Do Taeda - wsrod mych znajomych NIKT nie pracuje na ''zmywaku '' , kilku ma juz wlasne firmy i zatrudnia np. Irlandczykow . A kilku bezrobotnych fotografuje najnowszymi Nikon'ami/ Canon'ami z najwyzszej polki . A mnie w domu aktualnie 3 haski nie liczac reszty ... bez chwalenia sie ( z czego jeden na sprzedaz ... ) . Pozdrawiam .


Ale tylko Twoi znajomi bo moi to kible szorują i na zmywaku . A obywatel Teda co mu gara wygło , być może został namierzony przez kolegę hobbes-a (-; . Zwracam się do


Towarzyszu Teda , nie pierdolcie towarzyszu takich głupot .



https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
Awatar jac123
jac123

medinat napisał(a):
Witam . Troche uscisle . Dun Laoghaire ( czyta sie mniej - wiecej ''dan liri '' ) to bardzo pozadna dzielnica Dublina ( wlasciwie to juz osobne miasto z wlasna administracja ) . Domy lekko liczac od 1mln EU w gore ...


Ano właśnie, czasami życie jest dużo prostsze niż nam się wydaje, a kolorowi to nie jakieś Szerloki Holmsy. Po co jakieś tam żmudne dochodzenia przed komputerem. Wystarczy przejść się do bogatej dzielnicy, zobaczyć kto jak się nosi (czym fotografuje) i gdzie robi zakupy - w Biedzie czy Janie Pawle :-). A potem jak Babcia do pracy, to się robi wjazd na chatę. Jak nie ma za wiele, to chociaż dobre perfumy dla latynosek będą.
Zobacz Babciu po jakiś miejscowych komisach (czy jak się to tam nazywa), second hendach itp, no ale pewnie panowie detektywi znają się na swojej pracy.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar orwo
orwo

hobbes napisał(a):
Żadna al-kaida do tego nie jest nikomu potrzebna :>


w tym przypadku al-taeda

Awatar medinat
medinat

Witam . Troche uscisle . Dun Laoghaire ( czyta sie mniej - wiecej ''dan liri '' ) to bardzo pozadna dzielnica Dublina ( wlasciwie to juz osobne miasto z wlasna administracja ) . Domy lekko liczac od 1mln EU w gore ( nie wiem i nie chce wiedziec co kupila Sylwia ) . Czarnych i kolorowych w ogole raczej malo w porownaniu do centrum , a i patologi ''tubylczej '' takoz ... Z tego co mi wiadomo - kradzieze od poczatku kryzysu troche sie nam nasilyly .
Na miejscu Sylwi odwiedzil bym ''sandejmarket'' w ''Blackbrigan'' i ew. inne ''slynne '' miejsca w likend . Bardzo czesto mozna odnalezc tam swoje , juz byle , narzedzia pracy ...
Do Taeda - wsrod mych znajomych NIKT nie pracuje na ''zmywaku '' , kilku ma juz wlasne firmy i zatrudnia np. Irlandczykow . A kilku bezrobotnych fotografuje najnowszymi Nikon'ami/ Canon'ami z najwyzszej polki . A mnie w domu aktualnie 3 haski nie liczac reszty ... bez chwalenia sie ( z czego jeden na sprzedaz ... ) . Pozdrawiam .

Post był edytowany 2013-01-29 20:36:34

Awatar hobbes
hobbes

jac123 napisał(a):
hobbes napisał(a):
Sylwia, zastanów się gdzie i jakie publikowałaś informacje o sobie
...
powodzenia!

Myślę, że sprawa była prostsza. Po prostu zobaczyli kobitkę z aparatem jakiego jeszcze nie widzieli, więc domyślili się że jest to rzecz cenna (na dodatek była dobrze ubrana). A śledząc Babcię dowiedzieli się gdzie mieszka.


A ja myślę, że nie. Złodzieje dzisiaj to nie cymbały z Pragi Północ, którzy łomem wtryniają się do kiosku po "brzozową". To ludzie mądrzy, którzy umieją liczyć i ważyć ryzyko. Jeśli ida na taki włam - w sumie na niedużą kasę - z całym szacunkiem dla Sylwii - to muszą mieć prawie-PEWNOŚĆ, że nie wpadną. Oczywiście dróg do domu Sylwii mogło być wiele, natomiast nie wykluczałbym tych, być może (jeszcze) niekonwencjonalnych, ale za to o najniższym stopniu ryzyka (bycia wykrytym, spowodowania że potencjalna ofiara dowie sie ze jest sledzona itp.) - a to naprawdę często można wszystko załatwić przy pomocy google-a i odrobiny oleju i kojarzenia faktów.

Profilowanie ofiary jest dzisiaj dramatycznie proste, bo ofiary same wszędzie po internecie podają mnóstwo informacji o sobie ..gdzie mieszkaja, gdzie pracują, co robią, jakie mają zwyczaje, gdzie jeżdżą na wakacje, chwalą się imprezami, wyjazdami, znajomymi..

Niech przykładem będzie tow. Taeda - przy pomocy google-a "odgadłem" jego imię, nazwisko i przybliżone miejsce zamieszkania, czym się zajmował w przeszłości, a nawet zdjęcie towarzysza , a wszystko na podstawie jemu właściwych kawałków wypowiedzi - tu padło imię, tam gdzieś podał komuś email, tam się nawymądrzał, napomstował..po emailu.. już jak po sznurku.. :>

Żadna al-kaida do tego nie jest nikomu potrzebna :>

Post był edytowany 2013-01-29 20:24:36

Awatar jac123
jac123

hobbes napisał(a):
Sylwia, zastanów się gdzie i jakie publikowałaś informacje o sobie
...
powodzenia!

Myślę, że sprawa była prostsza. Po prostu zobaczyli kobitkę z aparatem jakiego jeszcze nie widzieli, więc domyślili się że jest to rzecz cenna (na dodatek była dobrze ubrana). A śledząc Babcię dowiedzieli się gdzie mieszka.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar brylek
brylek

taeda napisał(a):


Przepraszam czy Ty obywatelu jesteś normalny ? Czy się w cabanie popierdoliło do końca ?

edytowałem bo mam pytanie , z kąt masz takie wnioski że Polacy myją tylko kible . Ale mnie wkurwiłeś Ty ....... brak mi słów na Twoją głupotę .

Post był edytowany 2013-01-29 20:11:01



https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
Awatar implicite
implicite

taeda napisał:
(...)

Jesteś bardzo pewny siebie. Był już taki, który twierdził że jako jedyny wie jak jest "naprawdę". Potężna dawka ironii z jaką zastosował tę retorykę pozwoliła mu umknąć grotesce i jednocześnie sprawiła, że można o nim powiedzieć różne rzeczy, ale nie to, że był idiotą.



Wstęp do wątpienia
Awatar taeda
taeda

Poniewaz w wątku tym zauważyłem treści rasistowskie (mowa o RASIE), postanowiłem sie odezwać w dziedzinie, że tak powiem, tła głębszego.

Obcokrajowcem, w tym przypadku, była osoba okradziona !!!
Czy to jest jasne ?
Sprawcy__rozumiem , że kolorowi, przyszli na pewno nie po aparaty tradycyjne.
Jako synowie Allacha mają świetny wywiad i wiedzą do kogo przychodzą.
Czy obywatele nadążają ?
Otóż__nie są mi znane przypadki, aby Polacy z Polski mieszkający w Irlandii, byli wyposażeni w "Hasselblady" oraz w kilka komputerów.
Są to sprzęty całkiem zbędne gdy pracuje się na zmywaku lub przy myciu kibli.
O takich obcokrajowcach-z Polski, raczej nie będzie danych w wykazie Al-Kaidy.
A tu przyszli jak po swoje, bo mieli co trzeba, i nie chodziło im o aparaty.
Być,może aparaty te wyląduja w śmietniku............
Ponieważ mądrej głowie dość po dupie______________nie muszę chyba uświadamiać obywateli dalej. Tu nie szło o demaskowanie przy pomocy WHOIS.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.