W dniu dzisiejszym odwiedzajac groby bliskich zajechalem wraz z rodzinka do chrzestnej gdzie na strychu odkrylem karton z roznymi sprzetami - rowniez foto. Byl tam zenit, jakies inne lustrzanki i on - rolleicord. Nie mialem czasu zeby wszystko ogladnac. Gdy uslyszalem ze moge sobie cos wybrac chwycilem za rolleia.

I teraz mam pytanie, Czy ktos moze mi przyblizyc informacje na temat sprzetu. To co z niego odczytalem to: RolleicordDRP 1042306 DRGM, obiektyw triotar 1:3,5 f=7,5 cm.
Wizualnie wydaje sie byc w dobrym stanie troche odchodzi okleina i brakuje jakby zaslepki na pokretle ostrosci.

Technicznie - czasy wydaja sie byc ok, listki migawki i przeslony suche, cos jakby latalo w srodku ale nie moge okreslic co. Ostrzy dobrze, pokretlo przesuwu filmu dziala. Matowka cala ale brudna - czy da sie ja jakos wyjac i wyczyscic? No i w kominku jak patrze przez taka lupke okragla to widze jakby spekania nie wiem co to moze byc.

Da sie tym robic zdjecia? Szkoda zeby takie cacuszko stalo na polce ;-)