Awatar gotkot

Film w puszce.

gotkot 52

Co Panowie i Panie myślą o filmie w puszce, np. Fomapan 100 30,5m.
Fajna sprawa, zła sprawa, czy za dużo pieprzenia z rozbieralnymi kasetami i cięciem na 170centymetrowe paski?
Ciekawi mnie czy opłaca się kupić puszkę z trzydziestometrowym filmem?
Chyba że to jest film tylko do kamer, ale z drugiej strony mało go trochę no bo jedna sekunda filmu to 40cm. Z tej puszki jest ledwo ponad minuta.
A skoro już jest dostępna szaremu Kowalskiemu, to jak szary Kowalski ma w ciemni odmierzyć ten metr siedemdziesiąt, które się nawinie na rolkę w rozbieralnej kasecie?



Lubię zapach świeżej kliszy...
http://negatywny.blogspot.com/

Odpowiedzi 52

Awatar collodion
collodion

Dzięki, sądziłem, że jest jakaś konkretna firma produkująca budżetowe wersje Alw widocznie pozostaje przyczajka



http://www.facebook.com/collodionpl
Awatar romek
romek

Jedną, tzw ślimaka kupiłem z ogłoszenia na aparatach tradycyjnych za 50-60 pln w pudełku z instrukcją (może sprzedawca pamięta za ile złota to było dokładnie, niech poprawi). Ja przyznam się z pokorą nie pamiętam nawet od kogo zakupiłem. Nie ma naklejonej ceny to wietrzeje z głowy.
Drugiego ślimaka mam z Izraela. Nówka 60 ils tj w przeliczeniu paręnaście $.
HAMA kwadratową kupiłem na allegro za dokładnie 53,50 pln, jak odszukałem w mejlu. Również zestaw w opakowaniu. Drugą podobną ale bez licznika klatek (jest tabela z przelicznikiem kręciołów) dostałem gratis z dwoma puchami kodaka wyskubanymi na niemieckim jebaju.

Przeszperać rynek wtórny, przyczaić się i kupić.

Post był edytowany 2010-10-31 23:29:49

Awatar gotkot
gotkot

A gdzie mogę nawijarkę kupić, (pomijam internet w którym taka kosztuje 130zł plus przesyłka), najlepiej w okolicach Wrocławia?



Lubię zapach świeżej kliszy...
http://negatywny.blogspot.com/
Awatar collodion
collodion

romek napisał(a):
Kup sobie nawijarkę za sześć dych. Zwróci Ci się to po 1-2 puchach filmu.


A co to za nawijarka za tak mało dych? Ja widziałem tylko droższe Może jakbym wiedział gdzie szukać...



http://www.facebook.com/collodionpl
Awatar DAAD
DAAD

romek napisał(a): ...wraz z lepką taśmą klejącą. Nie polecam.


Mnie nigdy nie zerwał, ale ja przylepiam do rolki w specyficzny sposób. Przyklejam do końcówki jakieś 2cm przylepca, owijam go dookoła rdzenia szpulki i znów 2cmm po przeciwnej stronie filmu. Przetrenowałem, nie zerwie i hamulec zawsze zadziała



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar romek
romek

DAAD napisał:
Te bardziej inteligentne, czekają aż film się skończy, a jak film dłuższy to i tak po 36 klatce kończą pracę


Ich inteligencja zazwyczaj ogranicza się do odczytania informacji o długości filmu z Kodu DX naniesionego na kasetkę.
Przy nawinięciu większego odcinka, wszystko co powyżej zakodowanej wartości jest zmarnowane. Nie będziesz w plecy gdy równo nawiniesz. Kłania się nawijarka ;]
Ale to nie największy problem. Jaja zaczynają się gdy nieopatrznie nawiniesz mniej i aparat będzie ciągnął coś czego nie ma.
Te, ja mówisz 'inteligentniejsze' aparaty mają hamulec reagujący na opór, ale może się okazać, że to działa tylko wtedy gdy nie trzeba.
Jestem ostrożny, odkąd silniczek przeciągnął, przez całą długość aparatu, zerwaną ze szpuli końcówkę ...wraz z lepką taśmą klejącą. Nie polecam.

Post był edytowany 2010-10-31 20:52:06

Awatar DAAD
DAAD

radekone napisał(a):
I jeszcze. Te nawijarki maja liczniki


Moja nie posiada licznika, liczy się obroty korbki nawijającej film. Z aparatami całkowicie manualnymi wszystko gra. Te bardziej inteligentne, czekają aż film się skończy, a jak film dłuższy to i tak po 36 klatce kończą pracę



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar radekone
radekone

I jeszcze. Te nawijarki maja liczniki - moja ma dosc prymitywny i srednio dokladny ale wystarczy nawijac filmy w taki sam sposob. Po pierwszym wywolanym juz wiadomo od ktorej klatki zaczynac i na ktorej konczyc.

Awatar romek
romek

Wychodzi taniej. Wyraźnie taniej. Nie wiem czy wszystkie filmy. Te które używam (Kodaki 125PX, 400TX, Ilford P400 i Rollei 400IR) bez dwóch zdań się opłaca. Chyba, że ktoś robi zakupy u ździerców to za filmy z rolki też przepłaci.

Kup sobie nawijarkę za sześć dych. Zwróci Ci się to po 1-2 puchach filmu.
Będziesz mógł odmierzyć równo klatki.
Przy aparacie z automatycznym przesuwem filmu to niezbędne, w pozostałych przypadkach po prostu oszczędne.
Rozwijanie na szerokość ramion jest fajne, ale moje mają 200cm a nie 170cm.
Można kombinować inaczej. W praktyce może się okazać, że wychodzi ci 15 rolek z puszki.
Jak ci takie fifroki nie zmieszczą do szpul w koreksie to masz problem.
Przy obsłudze nawijarki zaświetlasz skrawek początku i końca filmu w praktyce jest to obszar rozbiegówki i ogonka którego i tak zazwyczaj nie naświetlasz. No chyba, że masz na prawdę nierozgarnięte dłonie.
Komfort szybkiego, dokładnego nawijania przy świetle to jest to.
Nie pamiętam ile dziesiątków filmów złożyłem bez tego i ile na początku miałem porysowanych przez szarpanie się po ciemku. Człowiek przyzwyczaja się do dobrego. Dziś nie wyobrażam sobie lecieć z puchy bez tego. Mam z resztą kilka sztuk by móc nawijać na bieżąco różne filmy.
Musisz tylko uważać bo niektóre modele są do dupy. Kiepskie jakościowo i z trzpieniem nie pasującym do większości bobinek.

Post był edytowany 2010-10-31 20:46:24

Awatar filozof97
filozof97

a po co dokładnie? z resztą- wystarczy wstać, i trzymać na wysokości twarzy- jak jesteż przeciętny, i film sięga do ziemi to powinno być ok 170



DAAD napisał(a):
filozof97 napisał(a):

Aha- ja mam siostrę- raz, trzymam w piwnicy w kartonie, dwa- jest zawinięty taśma klejącą.


Co siostra na to, nie ciasno Jej

dowcipniś się znalazł



Forum fotograficzne
Awatar gotkot
gotkot

A gdzie i jak nawijasz do kastek? Mam na myśli jak oceniasz że to jest te 170cm?
No bo w zaciemnionej łazience to kiepsko odmierzyć dokładnie.



Lubię zapach świeżej kliszy...
http://negatywny.blogspot.com/
Awatar DAAD
DAAD

filozof97 napisał(a):

Aha- ja mam siostrę- raz, trzymam w piwnicy w kartonie, dwa- jest zawinięty taśma klejącą.


Co siostra na to, nie ciasno Jej



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar filozof97
filozof97

ja robię na fomapanie 100 z puchy, i mam lux- nawijam sobie po 12 klatek, i przy nawijaniu do tanku się nie zacina. Ale chemii dla odmiany wtedy dużo się marnuje, to używam filmów na granicy zacięcia- 26-30 klatkowych
do wad można zaliczyć to, że nigdy nie wiadomo, ile zostało klatek.
Jeśli robisz Zenitem to i tak bez różnicy, bo i tak z jego licznikiem nie wiadomo.
Aha- ja mam siostrę- raz, trzymam w piwnicy w kartonie, dwa- jest zawinięty taśma klejącą.

Post był edytowany 2010-10-31 19:04:08



Forum fotograficzne
Awatar gotkot
gotkot

Świat jest mały...



Lubię zapach świeżej kliszy...
http://negatywny.blogspot.com/
Awatar romek
romek

przez 50 lat to kto tego nie skończył

Awatar gotkot
gotkot

Pani Misiek uczy, i to jak! Wspaniała osoba. Zaś Owsiana niestety nie znam
Też po skibie?

Post był edytowany 2010-10-30 11:55:46



Lubię zapach świeżej kliszy...
http://negatywny.blogspot.com/
Awatar romek
romek

Owsiana i Misiek jeszcze uczą?

Awatar gotkot
gotkot

SKiBA na Niemcewicza. Bardzo fajna szkoła.
Artystyczne 2-letnie studium.
Ja na kierunku filmowym

Post był edytowany 2010-10-30 11:50:08



Lubię zapach świeżej kliszy...
http://negatywny.blogspot.com/
Awatar romek
romek

Wcale mnie to nie dziwi A co za szkoła?

Awatar gotkot
gotkot

Takie w szkole mamy
Ale nikt już ich nie używa



Lubię zapach świeżej kliszy...
http://negatywny.blogspot.com/
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.