Witam. Sprawa jest taka, za dobrą radą sprawiam sobie ciemnie.
Ponieważ miejsca nie mam, powiększalnik zastąpi mi biurko, a kuwety telewizor w pokoju. Mniejsza z tym. Problemem jest okno. Tam okno... Okno pół biedy, gorzej z balkonem. Z mojego pokoju wychodzi się na balkon. Jak sprytnie zrobić że by się nie narobić.
Wiadomo że okupacja kibla odpada. Odpada bo to był warunek postawienia ciemni w domu. Piwnica też. W piwnicy okno mam, ale zakleić można. A w pokoju trzeba to zrobić tanio, i z możliwością szybkiego i łatwego montażu/demontażu.
Podobno zwykły karton dobrze się spisuje. Okej, zasłonie kartonem, który stanie na parapecie. Okej, okno z głowy, to samo z balkonem. Gaszę światło i pięknie słonko wpada w szpary między ścianą a kartonem. Zakleić taśmą izolacyjną. Tylko że za każdym razem by trzeba było zaklejać.
Uprzejmie proszę o pomoc, bo powiększalnik będzie tylko kurz zbierać. A tego nie chcemy.
To problem nr 1.
Problem nr 2.
Suszenie. Cudownie, powiedzmy że okna mam z głowy. Mając do dyspozycji wysoką szafę i kilka wolnych wieszaków, no i dużo koszul, muszę suszyć filmy i zdjęcia. Zdjęcia pół biedy. Gorzej z filmem. Łazienka jak wcześniej mówiłem odpada. Do szafy z ubraniami, no wszystko fajnie tylko czy ubraniom to nie zaszkodzi?
Numer trzeci. Chemia. Na początek będę korzystać z tych specyfików: http://www.czarno-biale.pl/sklep/product_info.php?cPath=133_44&products_id=896
http://www.czarno-biale.pl/sklep/product_info.php?cPath=133_42&products_id=793
http://www.czarno-biale.pl/sklep/product_info.php?cPath=133_43&products_id=845
Wiem że najlepsze nie są. Ale są jak stare przysłowie Metala. "Tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie". Mam roztwory wszystko fajnie. Nalewam do pierwszej kuwety wywoływacz, do drugiej wodę, do trzeciej utrwalacz. Pech chciał że było ciemno, a ja oblałem trochę mebel z endeefu, z naklejką co jak drewno niby wygląda. Czy będą plamy (raczej będą) i jak duże. Powiedzmy że wynegocjowałem kibel. Co się stanie gdy kilka kropelek spadnie na emaliowaną wannę?
Dodam że ciemnię organizuję w domu po raz pierwszy, bo normalnie w MDK korzystałem. Ale los chciał że w tym samym czasie mam wykłady
.
Pomoc pilnie potrzebna, bo powiększalnik jutro rusza, a chemia i wszystko inne po jutrze. Chciał bym aby na za tydzień pokoik był gotowy do działań. (najlepiej przed przybyciem sprzętu)
Aha, i jeszcze jedno. Gdzie można kupić obiektyw do krokusa, na którym wyjdzie średni format?
Pozdrawiam
Gotkot.
Lubię zapach świeżej kliszy...
http://negatywny.blogspot.com/