Awatar apate

Małoobrazkowa fotografia czarno-biała

apate 61

już przegrała z cyfrą. Co wy na to ?
Jest praktycznie nieporównywalna z byle lustrzanką cyfrową, na minus.
Średni format ( i większe) ma się dobrze.



Apate

Odpowiedzi 61

Awatar nord
nord

pitagoras napisał(a):
cyfry się wybiera a przy analogu myśli.


jesteś w wielkim błędzie.. wszystko zależy od podejścia.

Awatar pitagoras
pitagoras

Witam, miałem cyfrę (pół roku) teraz mam tylko analog - mały obrazek. Są ludzie którzy robią w wesele 1000 zdjęć tyle, że wybierają z tego 20%, znam kolesia co to w poniedziałek (po weselu) przynosił do labu 10 filmów - wybierał z tego pewnie z 70%. Z cyfry się wybiera a przy analogu myśli.

Post był edytowany 2010-10-25 21:57:37

Awatar orwo
orwo

nord napisał(a):
nie żebym na siłę forsował temat.. ale gdy robisz film dwa na miesiąc .. lub taki ekwiwalent w kadrach cyfrowych.. wówczas.. ma racje bytu to o czym piszesz.. (ale spróbuj robić film dziennie)

mi analog zawsze taniej wyjdzie, raz że materiały zawsze wyniucham w dobrej cenie, dwa że całość sprzętu do wykonania już mam, a syfrę musiałbym nabyć, szkło do niej, kartę, aku, dobrego kompa, monitor, a i tak do labu musiałbym z plikami lecieć.

Awatar nord
nord

weesee napisał(a):
nord napisał(a):
a teraz jeśli policzyć koszty eksploatacji... wówczas okaże się że filmy.. chemia podbijają cenę analoga..

liczyłem, analog taniej jednak wychodzi, pod warunkiem jednak że sam wołasz filmy i robisz odbitki


nie żebym na siłę forsował temat.. ale gdy robisz film dwa na miesiąc .. lub taki ekwiwalent w kadrach cyfrowych.. wówczas.. ma racje bytu to o czym piszesz.. (ale spróbuj robić film dziennie)

Jak by nie było raczej w osobistym wymiarze należy rozpatrywać sprawę.. bo nie każdy ma możliwość wywoływania odbitek w domu.. a i nie każdy ma taką dużą zniżkę w labie na wszystkie usługi

dla mnie sprawa jest oczywista.. analog doskonale uzupełnia cyfrę.. i na odwrót.. jak kto se chce tylko analogiem śmigać.. a czemu nie ?

pozdrawiam

Awatar orwo
orwo

nord napisał(a):
a teraz jeśli policzyć koszty eksploatacji... wówczas okaże się że filmy.. chemia podbijają cenę analoga..

liczyłem, analog taniej jednak wychodzi, pod warunkiem jednak że sam wołasz filmy i robisz odbitki

Awatar nord
nord

Bruno napisał(a):
nord - analogiem po prostu nie robisz tysiaca Chemia..? Droga? Phi! Bzdury. Nawet gdyby - porownaj frajde z siedzenia przy kompie i klikania z frajda kolebania koreksem w te i we wte...


bruno..


ilość to przykład.. w końcu kiedyś bankę zrobisz i bedziesz potrzebował chemii w odpowiedniej ilości..


inny kontekst twojej wypowiedzi.. "analogiem nie robisz tysiąc zdjęć..." bo byś się zrujnował a znam takich co robiąc wesele i plener tysiąc robią lekko bo mogą :] oczywiście cyfrą

natomiast co do frajdy z "tworzenia".. no przeca napisałem że rencami i nogami podpisuje się pod tym, co weese napisał.. a napisał że z cyfry wychodzi sztuczne..

no i właśnie ta magia niepewności.. przy moczeniu.. to oczekiwanie.. ta cała ceremonia od ciemności podczas wkręcania filmu, od zalania koreksu po wyciągniecie i spojrzenie pod światło.. bezcenne !!!!

Awatar Bruno
Bruno

nord - analogiem po prostu nie robisz tysiaca Chemia..? Droga? Phi! Bzdury. Nawet gdyby - porownaj frajde z siedzenia przy kompie i klikania z frajda kolebania koreksem w te i we wte...

Awatar nord
nord

weesee napisał(a):
syfra 'wygrywa' szczególnie w jednej dziedzinie, mianowicie jest bardzo wydajnym generatorem kosztów. teoretycznie osiągasz podobny efekt dużo większym kosztem, w praktyce jest sztuczniej i dużo drożej.


noo nie wiem.. chyba przesadzasz..

jeśli założymy że fotografia zaczyna się od lustrzanki.. to złudnie możemy przyjąć że cyfra jest droższa.. bo korpusy cyfrowe z reguły kosztują więcej, ale.. optyka i reszta osprzętu jest w tej samej przecież cenie.. chcesz dobrze.. musisz zapłacić.. bez względu na to czy to jest cyfra czy analog (używam D80 i F90x coś wiem na ten temat)

a teraz jeśli policzyć koszty eksploatacji... wówczas okaże się że filmy.. chemia podbijają cenę analoga..

wyobraź sobie że robisz tysiąc zdjęć .. analogiem .. i tysiąc cyfrą.

natomiast co do efektu.. rencami i nogami podpisuje się pod tym co napisałeś..

Awatar tomo72
tomo72

witam.
moja kochana małżonka, w chwili moich rozterek sprzętowych, powiedziała mi kilka lat temu - "odśwież sobie aparat na kliszę bo te z cyfry jakoś ci nie wychodzą" i tego się trzymam.
mały obrazek posiada duszę analogową, jest ekonomiczny i poręczny, a to bardzo lubię pozdr

Awatar orwo
orwo

syfra "wygrywa" szczególnie w jednej dziedzinie, mianowicie jest bardzo wydajnym generatorem kosztów. teoretycznie osiągasz podobny efekt dużo większym kosztem, w praktyce jest sztuczniej i dużo drożej.

Awatar dzid
dzid

Apate napisał(a):
Małoobrazkowa fotografia czarno-biała już przegrała z cyfrą. Co wy na to ?


Nie karmić trolla!

Awatar romek
romek

Nie rozumiem tylko w co przegrał i o co?
Chodzi o wyniki ze sprzedaży? Ilościowe? Licząc od 1914r cyfrze trochę brakuje
Format 135 z zasady miał być biedacki, szybki i łatwy, na dzień dzisiejszy są lepsze narzędzia w tej kategorii.
Nie wiem jednak jak chcesz to zestawiać i porównywać w praktyce. Ja Ci powiem tak:
Mam pełno klatkowe lustro cyfrowe i dalmierz na film małoobrazkowy. Niby zupełnie inne typy aparatów ale ten sam format klatki, praktycznie taka sama cena. Co z takiego porównania?
Gdy robię coś czarno-białego w 9 lub nawet 9,9 przypadków na 10 wybieram aparat na film. Nawet jeżeli wiem, że będę to robił na drukarkę.

Awatar zieloo
zieloo

Apate napisał(a):
Małoobrazkowa fotografia czarno-biała już przegrała z cyfrą. Co wy na to ?


Tylko, że... cyfrą póki co nie da się zrobić czarno-białego zdjęcia.

Awatar Pet
Pet

jac123 napisał(a):
Pet napisał(a):
jac123 napisał(a):
Idąc dalej, nie kojarzę aby był w sprzedaży jakiś aparat małoobrazkowy (może ktoś wie


Voigtländery, Zeissy, Leici. Nie wiem czy to wszystko, czy jest coś jeszcze. Contax?


No tak, ale to nie są aparaty występujące w powszechnej sprzedaży, tzn tak aby pójść do sklepu i kupić.
Nikon F6 produkt powiedzmy popularny, ale w sklepie ich nie ma, jak powiedzieli u dealera na indywidualne zamówienie.


Niby wszystko to racja (chociaż nie wiem jak wygląda sytuacja poza Polską), ale na dobrą sprawę to profesjonalnego sprzętu typu Nikon D3s czy Canon 1D (że o cyfrowych dupkach do MF nie wspomnę) też nie znajdziesz wchodząc z ulicy do pierwszego lepszego sklepu.

Co oczywiście nie zmienia faktu, że małoobrazkowa fotografia analogowa to w tej chwili nisza dla pasjonatów niż powszechna działka w branży.

Awatar januszM
januszM

Myślę, że w fotografii ulicznej czarno biały mały obrazek trzyma się całkiem mocno.
Średni format nie za bardzo jest tutaj alternatywą. Raz,że trudno zrobić szybko zdjęcie, dwa aparaty w średnim formacie są przeważnie dosyć spore i zwracają uwagę. No i w średnim to tylko 12, 10, czy 8 klatek, a pstryka się dużo na ulicy w nadziei, że coś się trafi. Cyfra też nie bardzo na ulice, lustrzanki są głośne, duże a czernie i biele z fotoszopa jakieś takie marne i bez wyrazu. Z dalmierzy to chyba tylko leika cyfrowa jest i to za sporą kasę.

Edit: jeszcze zapomniałem o 16 klatkach w 6x4.5

Post był edytowany 2010-10-25 14:20:14

Awatar jac123
jac123

Pet napisał(a):
jac123 napisał(a):
Idąc dalej, nie kojarzę aby był w sprzedaży jakiś aparat małoobrazkowy (może ktoś wie


Voigtländery, Zeissy, Leici. Nie wiem czy to wszystko, czy jest coś jeszcze. Contax?


No tak, ale to nie są aparaty występujące w powszechnej sprzedaży, tzn tak aby pójść do sklepu i kupić.
Nikon F6 produkt powiedzmy popularny, ale w sklepie ich nie ma, jak powiedzieli u dealera na indywidualne zamówienie.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar rafaln70
rafaln70

kupisz u polskiego dealera nikona F6 , a w hameryce nawet w sklepie nowego FM10.



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar Pet
Pet

nord napisał(a):
Pet napisał(a):
jac123 napisał(a):
Idąc dalej, nie kojarzę aby był w sprzedaży jakiś aparat małoobrazkowy (może ktoś wie


Voigtländery, Zeissy, Leici. Nie wiem czy to wszystko, czy jest coś jeszcze. Contax?
... oraz ogromy rynek wtórny..


No to oczywiste. Chodziło mi o konstrukcje, które mozna kupić fabrycznie nowe, rozwijane, z akcesoriami etc.

Awatar nord
nord

Pet napisał(a):
jac123 napisał(a):
Idąc dalej, nie kojarzę aby był w sprzedaży jakiś aparat małoobrazkowy (może ktoś wie


Voigtländery, Zeissy, Leici. Nie wiem czy to wszystko, czy jest coś jeszcze. Contax?
... oraz ogromy rynek wtórny..

Awatar Pet
Pet

jac123 napisał(a):
Idąc dalej, nie kojarzę aby był w sprzedaży jakiś aparat małoobrazkowy (może ktoś wie


Voigtländery, Zeissy, Leici. Nie wiem czy to wszystko, czy jest coś jeszcze. Contax?

Post był edytowany 2010-10-25 12:17:58

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.