Witam

Mam kłopot z obiektywem Jupiter-8. Nie można ruszyć pierścienia odległości, stoi jak przyspawany. Prawdopodobnie smar zgęstniał i skleił tuleje na gwincie. Nie wiem jak to ruszyć, przecież w imadło nie wkręcę. Myślałem aby zakroplić jakiś środek, który rozpuści smar, ale jaki? Może terpentynę?
Rozebrałem Industara, który ma podobną konstrukcję - ten z kolei "przeskakiwał" przy ostrzeniu. Usunąłem stary smar i nałożyłem na gwinty Silpastę A. Teraz obiektyw chodzi bardzo płynnie, precyzyjnie i z leciutkim oporem w całym zakresie odległości.
I jeszcze jedno pytanie: czy w Jupiterze przysłona powinna chodzić skokowo, tak jak Industarze, czy płynnie?