Witam,
zakładam, że użytkownicy tego forum to w przeważającej większości profesjonaliści albo przynajmniej osoby znające się na rzeczy. Do nich też kieruję swoje pytanie - pytanie zapewne banalne, ale w końcu pytać warto.
Sam miałem do czynienia już z wywoływaniem zdjęć we własnej prowizorycznej ciemni. Jednak z wyników byłem niezadowolony i podejrzewam, że problem mógł polegać na tym, że korzystałem z filmów czarno-białych wywoływanych w procesie c-41 (a więc wywoływanych w salonach fotograficznych). Dlatego też postanowiłem spróbować swoich sił w samodzielnym wywołaniem kliszy.
Posiadam film Agfa APX 100. Teraz dokupiłem Rodinal R09 (jeszcze jest w drodze). Chciałbym dowiedzieć się, w jakich proporcjach najlepiej rozrobić koncentrat (1 do 25 czy może 1 do 50) i ile w ogóle powinienem roztworu roboczego przyrządzić biorąc pod uwagę fakt, że posiadam koreks na jedną szpulę i też jeden film chcę wywołać (a z tego co wiem Rodinal jest wywoływaczem jednorazowym wiec niechciałbym wyrobić go zbyt wiele, a potem wylać). Byłbym wdzięczny za podanie dokładnych proporcji - ile ml wody i ile koncentratu - bo boję się, że jeśli mi za pierwszym razem nie wyjdzie, to szybko się zniechęcę Dodam tylko, że jedynym elementem na którym mi zależy jest nieco mocniejszy kontrast (bo tego praktycznie nie było kiedy filmy wywoływałem w procesie c-41), natomiast ziarno i inne parametry na tym początkowym etapie nie są dla mnie aż tak istotne.
Zdaję sobie sprawę, że sposób przyrządzenia znajduje się na opakowaniu wywoływacza, ale jak wspomniałem jeszcze go nie posiadam,a mnie już zżera ciekawość Poza tym pewnie łatwiej będzie zabrać się za cały proces kiedy ktoś już w temacie zagłębiony podzieli się swoją wiedzą.
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.