Awatar jac123

Rolleiflex T z ob. Tessar 3,5 / 75 (?)

jac123 15

Witajcie,
mam w zasadzie takie krótkie pytanie, co sądzicie o w/w modelu tego aparatu?
Tzn jak przedstawia się na tle innych modeli, czy jest coś co go raczej dyskwalifikuje, czy też jest to dobry model?
pzdr



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...

Odpowiedzi 15

Awatar jac123
jac123

Pisałem tak ogólnie, że ciężko odzyskać zainwestowane pieniądze. Inny przykład to mieszkanie, liczy się lokalizacja i metraż. Za złote klamki nikt nie zapłaci.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar janus
janus

Racja, faktem jest, że z tą moją sprzedażą to mi się spieszyło, bo miałem nóż na gardle. W innej sytuacji tak łatwo bym nie odpuścił.

Jacek, ale ja tu nie o bajerach-spojlerach mówię, tylko o faktycznym przeglądzie aparatu i jego kompletnej wewnętrznej i zewnętrznej restauracji. Jak ktoś woli okleinę ośrupaną i na wpół padłą - ale oryginalną - od nowej i kilkakrotnie lepszej w użytkowaniu - acz współczesnej - to proszę uprzejmie, mi to nie wadzi.

Awatar hobbes
hobbes

janus napisał(a):
Wiadomix, opis, jaki umieściłem na ibeju, w pełni obejmował przeprowadzone prace i usprawnienia aparatu. Ale jeśli komuś piszesz, że z Juesej sprowadziłeś okleinę Griptac, która jest wyjątkowa, a matówkę wstawiłeś od erzetki, to większość osób chyba po prostu nie wie, o co chodzi. Ludzie lubią, jak jest karton, pazłotko i zapach z fabryki. Inaczej nie bardzo wierzą, że ktoś tu coś robił. Ech, rozpisałem się, bo ten aparat to naprawdę było cacko! Drugiego takiego nie ma i nie będzie! Chyba się przytulę...



Jak kupowałem swojego - to miał matówę wyrezaną z jakiejś Yaśki, wstawiłem sobie Beattie Screena - to co sądzisz że za mniej pójdzie, poza tym nie dokładaj takiej popularnej "ludzkiej" miary do tego sprzętu - tego nie kupuje ktoś komu ma tylko świecić i pachnieć.

Awatar jac123
jac123

Nie do końca tak jest. Ludzie lubią też mieć oryginał, najlepiej w 100%, i to działający oryginał. Wstawienie okleiny, matówki itp sprawia, że nie jest to juz ten wymarzony oryginał. Co więcej niektórzy kalkulują, że skoro gdzieś tam był i ktoś przy nim grzebał, to mogło z nim coś być nie tak, albo jeszcze gorzej, grzebał i a nuż coś spiepszył jeszcze.
Tak więc, nie zawsze zainwestowanie dodatkowych pieniędzy przenosi się potem na cenę sprzedaży.
To mniej więcej tak jak z samochodem. Możesz wstawiać różne bajery, ale jak chcesz sprzedać to patrzą na rocznik i przebieg.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar janus
janus

Wiadomix, opis, jaki umieściłem na ibeju, w pełni obejmował przeprowadzone prace i usprawnienia aparatu. Ale jeśli komuś piszesz, że z Juesej sprowadziłeś okleinę Griptac, która jest wyjątkowa, a matówkę wstawiłeś od erzetki, to większość osób chyba po prostu nie wie, o co chodzi. Ludzie lubią, jak jest karton, pazłotko i zapach z fabryki. Inaczej nie bardzo wierzą, że ktoś tu coś robił. Ech, rozpisałem się, bo ten aparat to naprawdę było cacko! Drugiego takiego nie ma i nie będzie! Chyba się przytulę...

Awatar rbit9n
rbit9n

janus napisał:
...
Problem jednak jest taki, że ... potencjalny nabywca nie bardzo rozumie, skąd bierze się tak wysoka cena aparatu. ...


Żona najczęściej też tego nie rozumie.

Awatar hobbes
hobbes

janus napisał(a):
No, Dominiku, to zależy. Zależy właśnie w dużej mierze od tego, czy aparat pojedzie na przegląd do Bydgoszczy, czy też nie. Moje jeżdżą tam programowo i wracają jako rolsrojsy.

Problem jednak jest taki, że w momencie, kiedy chcesz takiego rolsrojsa sprzedać, potencjalny nabywca nie bardzo rozumie, skąd bierze się tak wysoka cena aparatu. Wybierze raczej aparat tańszy i będzie się modlił, żeby działał, nie wnikając już zbytnio, czy przykładowo czas 1/60 sekundy nie oscyluje w okolicach 1/30.

Koniec końców, ja na sprzedaży mojego Rolleifleksa straciłem i to sporo. Nie straciłbym, gdybym go nie pimpował jak brykę na MTV. W przypadku starych aparatów nie da się chyba inaczej, trzeba liczyć: 1) cena aparatu + 2) przegląd.


Wiesz co, a ja myślę - że przy sprzedaży decyduje - cierpliwość sprzedającego, perswazja i przekonanie potencjalnego nabywcy że kupuje rolls-royce'a a nie coś co przypomina rolls-royce'a - ja przy sprzedaży wyraźnie zaznaczyłem że są po przeglądzie z pełnym zakresem tego co było robione i że właśnie dlatego tyle kosztuje i że nie odpowiadam na SMSy czy błagania "czeemu taaak drooogo".

Awatar janus
janus

No, Dominiku, to zależy. Zależy właśnie w dużej mierze od tego, czy aparat pojedzie na przegląd do Bydgoszczy, czy też nie. Moje jeżdżą tam programowo i wracają jako rolsrojsy.

Problem jednak jest taki, że w momencie, kiedy chcesz takiego rolsrojsa sprzedać, potencjalny nabywca nie bardzo rozumie, skąd bierze się tak wysoka cena aparatu. Wybierze raczej aparat tańszy i będzie się modlił, żeby działał, nie wnikając już zbytnio, czy przykładowo czas 1/60 sekundy nie oscyluje w okolicach 1/30.

Koniec końców, ja na sprzedaży mojego Rolleifleksa straciłem i to sporo. Nie straciłbym, gdybym go nie pimpował jak brykę na MTV. W przypadku starych aparatów nie da się chyba inaczej, trzeba liczyć: 1) cena aparatu + 2) przegląd.

Awatar hobbes
hobbes

jac123 napisał(a):
Dzięki za info, te strony znam.
Cena 1500 zł (?).


To może z jeszcze innej strony - kupno tych aparatów ma pewien wymiar inwestycyjny. Mój pierwszy Rollei 2.8e kupiłem w USiech na jakichś targach staroci za 500USD w 2001, parę lat później opchnąłem go ucieszonemu jak dziecko nabywcy za .. 700USD, mój drugi rollek 2.8d, kupiłem w 2003 za 400 Euro..na ebayu, w tej chwili w róznym stanie można go nabyć za 550-750Euro.. konkluzja jest taka - jeśli nawet dasz komuś zarobić teraz, to jeśli Ci się znudzi, zawiedzie oczekiwania - sam możesz go opchnąć z zyskiem. Tutaj sobie zobacz na wartość rynkową (orientacyjną jak sądzę) takiego sprzętu: TUTAJ

Wróżka EDYTA podpowiedziała:
..że warto jeszcze do wszelkiego starożytnego sprzętu zajrzeć na tę stronę.

Post był edytowany 2010-10-08 14:33:38

Awatar jac123
jac123

Chciałem, licytowałem, ale inni mnie ubiegli...:-(



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar janus
janus

No, no, tylko do tych 1500 zł dolicz sobie wizytę u pana Nagova, który jest faktycznie dość nieodzowny, a otrzymasz sumkę DOŚĆ okrągłą. Mówiłem, żeby brać mojego Xenotarowca za bezcen, jak była okazja...

W tym modelu T jest jedna rzecz, która mnie nigdy nie przekonywała. Bodajże od niego właśnie począwszy F&H zaczęli czasem umieszczać wyzwalacz z boczku, tak że aby zrobić zdjęcie, trzeba pchać z prawa na lewo. Konrad mówi, że nie przeszkadza mu to w najmniejszym stopniu, ale ja wciąż będę obstawał przy mojej preferencji wyzwalacza typu "przód-tył" jako mniej poruszogennego.

Awatar jac123
jac123

Dzięki za info, te strony znam.
Cena 1500 zł (?).



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar hobbes
hobbes

Jeśli jest w dobrym stanie i cena jest przystępna (tak do 1300zł) - to kupuj, nie zawiedziesz się Ja bym na wszelki wypadek oddał do Michała Nagowa na przegląd.

Awatar janus
janus

Może tu będzie nawet szybciej. A potem może tu. Sieć jest pełna tego. Bodaj jeden tylko model Rolleifleksa był niewypałem. Reszta jest mniej lub bardziej świetna.

Post był edytowany 2010-10-07 23:58:10

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.