Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
UIMP napisał(a): Nie zrozumiałeś mnie. Bez podwójnego wyciągu miecha nie zrobisz małych (nie wiem, jak małych, zależy od ogniskowej obiektywu) formatów odbitek, jeśli wykorzystasz ten aparat, jako powiększalnik.
Zrozumiałem po czasie i wpis edytowałem patrz w górę
Małe będą stykówki. Duże robię na ogół między 20x25 a 24x30. Najpierw zrobię jakieś zdjęcia, a później będę myślał o powielaniu
Nie zrozumiałeś mnie. Bez podwójnego wyciągu miecha nie zrobisz małych (nie wiem, jak małych, zależy od ogniskowej obiektywu) formatów odbitek, jeśli wykorzystasz ten aparat, jako powiększalnik.
No właśnie, w trakcie pisania mojego wywodu sam wpadłeś na to, do czego ten podwójny wyciąg.
No miech ma, ale wyciąg pojedyńczy, ale i tak nie zamierzam nim robić makro
Ten Aplant ogniskuje od około 150cm, jeśli założę obiektyw o krótszej ogniskowej z 6x9 ta odległość wyniesie jakieś 70-80cm - mnie to wystarczy.
Dodam że Meritar z 6x6 (75mm) przy formacie 6x6 ma minimalną 100cm przy pełnym otworze, założony do Landszaftera 6x9 ta odległość spadła do 50-60cm - a jeśli by go zamknąć całkiem to i z 30 chyba da radę.
Edit: a rozumiem podwójny wyciąg przydałby się pewnie do powiększeń.
RagnarokIII napisał(a): a powiększalnika LF jeszcze nie mam. W grę na razie wchodzą aby styki.
Ten aparat może być powiększalnikiem. Wystarczy dołożyć kawałek rury z żarówką i szybkę mleczną.
No tak wiem, ale obiektyw jest raczej miękki, a podwójna taka miękkość (negatyw + pozytyw) da najpewniej nieładne mydło. Pomyślę o tym jak dokupię inny obiektyw. Zastanawiam się też jak zadziała z nim obiektyw do 6x9, wyniki z obiektywem 6x6 na formacie 6x9 dały mi dobre wyniki. Obiektyw do 6x9 powinien mieć pole obrazowe co najmniej o średnicy 10cm, a może nawet więcej, pewnie zależy jaki.
RagnarokIII napisał(a): a powiększalnika LF jeszcze nie mam. W grę na razie wchodzą aby styki.
Ten aparat może być powiększalnikiem. Wystarczy dołożyć kawałek rury z żarówką i szybkę mleczną.
Ano, zgodzę się, nawet Roman Burzyński podaje sposób wykonania takiegoż "powiększalnika" w swojej książce. Ale czy ten aparat ma możliwość podwójnego wyciagu miecha? (czy ma miech?)
Edytę z Beier naprawiłem, to była migawka jak sądziłem, a raczej listek migawki miał jedną mały ubytek (mechanizm działa i wygląda jak nowy, zresztą jak cały aparat) przy zaczepie (chyba to była wada fabryczna, dlatego aparat wygląda na nieużywany, oprócz kaset). Naprawa była łatwa ponieważ migawka posiada tylko 2 listki. Z tego co widzę Aplant rysuje mięciutko, po staremu, tak jak lubię. Zdjęcia z aparatu za jakiś tydzień, bo nie wiem gdzie to zeskanować, a powiększalnika LF jeszcze nie mam. W grę na razie wchodzą aby styki.
brylek napisał(a): ... teraz pędzelki i zabieramy się za retusz odbitek
Nie znajdziesz tu zrozumienia, jedyny retusz jaki tu ludziska poważają to w programie graficznym - komputerowym. marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Janeq-2010 napisał(a):i po krzyku... 03/02/2014 09:21 DELIVERED STANISLAWOW PIERWSZY, PL jutro będę w domu - zobaczę co i jak
A nie mówiłem? 3 dni to trochę za długo, 3 dni nerwówki i 3 nieprzespane noce. Na pierwszy strzał nieśmiało zaproponuję słynny obiekt "Żona Mężowi". co robią dorosłe dzieci bez kontroli