Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Kupiłem sobie rower nikczemnej wagi, bez napisów, bez siodełka i z dziurawą tylną szytką! http://allegro.pl/zabytkowa-kolarka-i4118522372.html Zauważyłem, że my kupujemy sprzęt markowy. Jeśli na towarze nie ma napisów, staje się bezwartościowym!
Fotomanek napisał(a): Zatem wszystko jasne i nie ukrywam, że mnie to cieszy Przy okazji zrób rekonesans w zakresie dostępności baterii o rozmiarze PX625. Z całą pewnością wiedza taka przyda się wszystkim tu piszącym i eksploatującym historyczne modele nie tylko bynajmniej Canona.
Fotomanek napisał(a): Zatem wszystko jasne i nie ukrywam, że mnie to cieszy Przy okazji zrób rekonesans w zakresie dostępności baterii o rozmiarze PX625. Z całą pewnością wiedza taka przyda się wszystkim tu piszącym i eksploatującym historyczne modele nie tylko bynajmniej Canona.
Fotomanek napisał(a): Canon o tyle jest ciekawy, że firma porzuciła i osierociła dawny system FD, a obecne na rynku wtórnym korpusy i obiektywy reprezentują chyba najwyższy stosunek jakości do ceny ***
A to prawda Canona FTb-N QL + FD 1.4/50mm kupiłem za 2/3 ceny jaka 'chodzi' za sam obiektyw. Giecynger mówi, że PLN 300.00 za to szkło to i tak połowa wartości. Obiektyw EF 1.4/50mm kosztuje PLN 1500.00 i ani grosza mniej. Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Irwin0 napisał: Może nie nabytkiem, ale się pochwalę. Właśnie wywołałem swój pierwszy w życiu negatyw. Suszy się. FP4+ w d-76. 1:3 22 st. C 17 min. Chyba dziś nie zasnę
Gratuluję. Ja swoje pierwsze wołanie, resp. wycie również uskuteczniłem nocą. Nocą najlepiej się wyje.
Tylko musisz czuwać przy filmie, bo nie pilnowany nie chce schnąć. Ja swój wywołałem i poszedłem spać. Rano był cały mokry. Wstęp do wątpienia
Może nie nabytkiem, ale się pochwalę. Właśnie wywołałem swój pierwszy w życiu negatyw. Suszy się. FP4+ w d-76. 1:3 22 st. C 17 min. Chyba dziś nie zasnę
Zatem wszystko jasne i nie ukrywam, że mnie to cieszy Przy okazji zrób rekonesans w zakresie dostępności baterii o rozmiarze PX625. Z całą pewnością wiedza taka przyda się wszystkim tu piszącym i eksploatującym historyczne modele nie tylko bynajmniej Canona.
Canon o tyle jest ciekawy, że firma porzuciła i osierociła dawny system FD, a obecne na rynku wtórnym korpusy i obiektywy reprezentują chyba najwyższy stosunek jakości do ceny
Baterię 1.5V o rozmiarze PX625 można kupić w punkcie reperacji butów, sprzedaży noży i baterii w każdym Centrum Handlowym za ok. PLN 3,50 (kupowałem takie 4x do Zenita 18). Konsultacje internetowe ;grin: u mnie gratis. Pozdrawiam, Janeq
Przede wszystkim, to nie ja jestem uparciuchem, tylko Ragnarok oraz niestety, Ty sam. Zamieszczając informację o cenie baterii Energizer EPX-625G, nie miałem zamiaru udowadniać swojej głupoty ani zaświadczać o zdzierstwie łódzkich handlowców To całkiem inne baterie, niż najprostsze, badziewiaste baterie rozmiaru PX-625, często oznaczane w innych rozmiarach symbolem LR.
Dziwię się Janek, że nie załapałeś do tej pory, że jestem perfekcjonistą No trudno, czasami ludzie tak mają i już. Jeżeli chcesz owijać SR44 papierkami lub ryzykować wylaniem badziewiastych, chińskich baterii, to nie mam szansy Cię powstrzymać.
***
Fotomanku, Wstawiłem SR44 (owiniętą papierkiem), żeby przetestować światłomierz: ogólną sprawność - wychyla się - i kalibrację, bo za pokrywie komory widnieje 1.3V a układ mostkowy zasilania może być albo nie. Kalibracja jest OK. Dziś kupię baterię o poprawnym rozmiarze - srebrową np. S625PX. Zauważ, że piszę o bateriach srebrowych, z którymi działam od lat i nie miałem kłopotów (alkaliczne potrafią się wylać - wylały mi się w 12xp, ale ruski okazał się na to odporny). Srebrowe nigdy nie sprawiły mi zawodu. Też lubię porządek i dlatego dość skrupulatnie wszystko serwisuję. Również auta. Pozdrawiam, Janek Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
EPX-625G a PX-625 to różne baterie, mają wspólny wymiar (625). Sprawa jest jasna i znana, stare aparaty i światłomierze zasilały rtęciowe baterie o napięciu 1,35V.
Się wypowiem choć się nie znam. Uważam, że jeśli układ pomiarowy jest do tego przystosowany i działa sprawnie przy bateriach 1,5V (alkaliczne) czy też 1,55 V (srebrowe) to ze względu na czas działania (ok. 2 lat), stałość napięcia wybrałbym baterię srebrową. Gdyby była wielkości fotomankowej, było by super, ale nie ma. Albo się nie spotkałem Dlatego może profanuję nieco swoje aparaty robiąc "adaptery" z rurki pvc.
A najlepiej jakby była litowa. Wtedy mamy długowieczność
Baterię 1.5V o rozmiarze PX625 można kupić w punkcie reperacji butów, sprzedaży noży i baterii w każdym Centrum Handlowym za ok. PLN 3,50 (kupowałem takie 4x do Zenita 18). Konsultacje internetowe ;grin: u mnie gratis. Pozdrawiam, Janeq
Przede wszystkim, to nie ja jestem uparciuchem, tylko Ragnarok oraz niestety, Ty sam. Zamieszczając informację o cenie baterii Energizer EPX-625G, nie miałem zamiaru udowadniać swojej głupoty ani zaświadczać o zdzierstwie łódzkich handlowców To całkiem inne baterie, niż najprostsze, badziewiaste baterie rozmiaru PX-625, często oznaczane w innych rozmiarach symbolem LR.
Dziwię się Janek, że nie załapałeś do tej pory, że jestem perfekcjonistą No trudno, czasami ludzie tak mają i już. Jeżeli chcesz owijać SR44 papierkami lub ryzykować wylaniem badziewiastych, chińskich baterii, to nie mam szansy Cię powstrzymać.
RagnarokIII napisał(a): PX-625 ma napięcie (miała) 1,35V. Były to baterie rtęciowe.
Jak każdy uparciuch (jeżeli to konieczne) zmusiłeś mnie do powstania z fotela, odszukania w kurtce portmonetki, wyciągnięcia stamtąd 2 zł, przemieszczenia się do pokoju, sięgnięcia FTb z szafki, wyjęcia go z futerału po uprzednim założeniu białych, bawełnianych rękawiczek, odkręcenia monetą zasobnika na baterie, przeczytania napisów i zakręcenia zasobnika na powrót, włożenia aparatu do futerału, zdjęcia rękawiczek, odłożenia Ftb na półkę i powrotu na fotel w drugim pokoju z niepotrzebną monetą w garści. Na baterii stało jak byk. EPX-625G / Energizer. To bateria alkaliczna produkcji amerykańskiej o napięciu 1,5V. W Łodzi można ją kupić w pojedynczym blisterku za 11 zł. polskich.
Za fatygę należy się 100 zł.
Szanowny Uparciuchu, W moim FTb-N QL (o wieku świadczy stopień zafajdania) znajdowała się bateria EPX625 - Union Carbide made in USA - napięcia nie zmierzyłem, jest w okolicy zera Jednocześnie na zakrętce zasobnika na tą baterię przeczytałem, że napięcie powinno być 1.3V (napięcie rtęciówek z tamtych czasów). Po umieszczeniu baterii SR44 o napięciu 1.5V sprawdziłem wskazania światłomierza ze wskazaniami T90 i EOSa-5 z identycznymi lub analogicznymi obiektywami - zanotowałem pełną zgodność wskazań. Baterię 1.5V o rozmiarze PX625 można kupić w punkcie reperacji butów, sprzedaży noży i baterii w każdym Centrum Handlowym za ok. PLN 3,50 (kupowałem takie 4x do Zenita 18). Konsultacje internetowe ;grin: u mnie gratis. Pozdrawiam, Janeq
RagnarokIII napisał(a): PX-625 ma napięcie (miała) 1,35V. Były to baterie rtęciowe.
Jak każdy uparciuch (jeżeli to konieczne) zmusiłeś mnie do powstania z fotela, odszukania w kurtce portmonetki, wyciągnięcia stamtąd 2 zł, przemieszczenia się do pokoju, sięgnięcia FTb z szafki, wyjęcia go z futerału po uprzednim założeniu białych, bawełnianych rękawiczek, odkręcenia monetą zasobnika na baterie, przeczytania napisów i zakręcenia zasobnika na powrót, włożenia aparatu do futerału, zdjęcia rękawiczek, odłożenia Ftb na półkę i powrotu na fotel w drugim pokoju z niepotrzebną monetą w garści. Na baterii stało jak byk. EPX-625G / Energizer. To bateria alkaliczna produkcji amerykańskiej o napięciu 1,5V. W Łodzi można ją kupić w pojedynczym blisterku za 11 zł. polskich.